Anna Lewandowska reaguje na krytykę po wpisie o przeprowadzce do Chicago
Auf einen Blick
- Anna Lewandowska odpowiedziała na falę krytyki po tym, jak podzieliła się swoimi obawami dotyczącymi przeprowadzki do Chicago.
- Udostępniła wpis psychologa broniącego prawa do przeżywania trudnych emocji, niezależnie od statusu majątkowego.
KI-generierte Zusammenfassung
Warum es wichtig ist
Anna Lewandowska podzieliła się swoimi obawami dotyczącymi przeprowadzki do Chicago, co wywołało mieszane reakcje w internecie. Wpis psychologa Rafała Koszyka bronił jej prawa do odczuwania lęku.
Anna Lewandowska zareagowała na falę komentarzy po wpisie, w którym pisała o lęku przed przeprowadzką do Chicago. Udostępniła w mediach społecznościowych post psychologa, który pisze o "odbieraniu prawa do przeżywania trudnych emocji" i zburzeniu "bardzo wygodnej bajki".
Lewandowska w środę opublikowała na Instagramie wpis, w którym podzieliła się swoimi obawami dotyczącymi przeprowadzki z Barcelony do Chicago. Wybór nowego domu związany jest ze zmianą barw klubowych przez Roberta Lewandowskiego. Wyznanie sportsmenki, działaczki sportowej i bizneswoman, a prywatnie żony Lewandowskiego i matki dwóch dziewczynek odbiło się szerokim echem w sieci.
Reakcje były mieszane. Wiele osób wyraziło zrozumienie i wsparcie, dziękując Lewandowskiej za jej szczere wyznanie. Inni krytykowali ją za "oderwanie od rzeczywistości" podkreślając, że jest bardzo majętną osobą, dla której znalezienie lokum na drugim kontynencie czy częste podróże nie powinny stanowić żadnego problemu. Nie brakowało komentarzy hejterskich i wulgarnych.
Lewandowska pokazała wpis psychologa
W poniedziałek wieczorem Anna Lewandowska udostępniła w relacji na Instagramie wpis psychologa i byłego sportowca Rafała Koszyka. Występujący w mediach społecznościowych pod pseudonimem Racjonalny Psycholog, przedstawił na zdjęciu kilka komentarzy, których autorzy szydzili z obaw sportsmenki przed przeprowadzką i jej konsekwencjami.
Koszyk skomentował: "Wiesz od ilu milionów na koncie człowiek traci prawo do stresu, lęku i martwienia się o własne dzieci? Pytam, bo internet najwyraźniej wydał już wyrok w tym temacie. Tak przynajmniej można wywnioskować po komentarzach pod wpisem Anny Lewandowskiej, która napisała, że boi się przeprowadzki do Chicago i martwi o to, jak tę zmianę przyjmą jej córki".
Jak dodał Racjonalny Psycholog, autorów wspomnianych komentarzy zirytował nie sam lęk, lecz to, kto go odczuwa. "Bo jeśli ktoś jest bogaty, znany i odniósł sukces, część osób automatycznie odbiera mu prawo do przeżywania trudnych emocji" - przekazał psycholog, podkreślając, że Anna i Robert Lewandowscy mają prawo do takich emocji, jak inni ludzie. Zaznaczył, że "człowiek jadący z rodziną na drugi koniec świata ma pełne prawo czuć ekscytację i lęk jednocześnie, niezależnie od tego, czy lecisz klasą ekonomiczną czy prywatnym samolotem".
Zdaniem Koszyka autorów wielu komentarzy zdenerwował nie sam lęk Lewandowskiej, ale to, "że ten lęk i przyznanie się do niego publicznie zburzył bardzo wygodną bajkę, w którą wiele ludzi wierzy. Bajkę, że pieniądze rozwiązują wszystkie problemy".
Co rzadko widać zza "instagramowego zwierciadła"
W obronie Lewandowskiej stanęła także m.in. Daria Abramowicz, psycholożka i trenerka mentalna Igi Świątek. "Może warto, żeby wybrzmiało, że można być wdzięcznym i odczuwać niepokój. Można widzieć korzyści i koszty każdej sytuacji. Dostrzegać różne perspektywy, łączyć role i nadal podejmować wyzwania" - napisała w relacji na Instagramie. "To bardzo mądra wypowiedź i właśnie perspektywa, którą rzadko widzimy zza instagramowego krzywego, szkodliwego zwierciadła" - dodała.
Offene Fragen
- Jakie będą dalsze reakcje na wpis Lewandowskiej?
- Czy przeprowadzka do Chicago wpłynie na życie rodziny Lewandowskich?




