Ceny ropy spadają po negocjacjach USA-Izrael-Liban-Iran
Ceny ropy naftowej spadają pierwszy raz po kilkudniowej serii zwyżek. To reakcja na najnowsze informacje z Bliskiego Wschodu, gdzie Izrael i Liban - w wyniku negocjacji z udziałem prezydenta USA Donalda Trumpa - zgodziły się na przedłużenie zawieszenia broni.
Przed godziną 7.00 ceny ropy naftowej wyglądały następująco:
Brent na ICE na VIII jest wyceniana po 96,96 USD za baryłkę, w dół o 0,87 proc.,
baryłka ropy West Texas Intermediate w dostawach na VII jest na NYMEX w Nowym Jorku po 95,24 USD - niżej o 0,81 proc.,
W ciągu 3 pierwszych sesji w tym tygodniu WTI zyskała prawie 10 proc.
Zawieszenie broni między Izraelem a Libanem
Izrael i Liban uzgodniły wznowienie zawieszenia broni uzależnione całkowitym zaprzestaniem walk przez Hezbollah i wycofaniem wszystkich bojowników tej organizacji z południa Libanu. Strony zgodziły się też na stworzenie stref wolnych od Hezbollahu. Ma to być krok w kierunku realizacji zobowiązań libańskiej armii jeszcze z 2024 r., kiedy państwowe siły zbrojne miały rozbroić Hezbollah.
Izrael podkreślił, że trwały pokój wymaga "rozbrojenia Hezbollahu i likwidacji jego infrastruktury na terenie całego Libanu". Liban z kolei zadeklarował wzmocnienie zdolności swoich sił zbrojnych, przy wsparciu USA, w celu objęcia "efektywnej kontroli na całym terytorium kraju". Wszystkie strony potępiły irańskie ataki na państwa regionu oraz działania podważające stabilność Bliskiego Wschodu.
Kolejna runda rozmów - w wymiarze politycznym i bezpieczeństwa - zaplanowana jest na 22 czerwca.
Oświadczenie zostało opublikowane dwa dni po eskalacji, która groziła zerwaniem wszelkich wysiłków dyplomatycznych. W poniedziałek premier Izraela Benjamin Netanjahu nakazał uderzenia na Dahijję - gęsto zaludnione południowe przedmieścia Bejrutu, uważane za bastion Hezbollahu. W odpowiedzi Iran zawiesił negocjacje z USA w sprawie wstępnego porozumienia pokojowego, żądając wstrzymania izraelskiej ofensywy w Libanie.
Interwencja Trumpa
Kryzys zażegnała interwencja prezydenta USA Donalda Trumpa, który po rozmowie telefonicznej z Netanjahu - oraz bezprecedensowych rozmowach z przedstawicielami Hezbollahu - ogłosił na platformie Truth Social, że "żołnierze nie wejdą do Bejrutu, a ci, którzy byli w drodze, zostali już zawróceni".
Prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump oświadczył tymczasem w środę, że Iran zgodził się nie posiadać broni atomowej. Według niego najwyższy irański przywódca duchowy i polityczny, ajatollah Modżtaba Chamenei, jest zaangażowany w negocjacje z USA.
"Już się zgodzili, że nie będą mieć broni nuklearnej" - powiedział Donald Trump w wywiadzie dla jednego z podcastów, odnosząc się do Iranu.
Amerykański prezydent powiedział, że bardzo chciałby spotkać się z irańskim przywódcą i w pewnym momencie prawdopodobnie do tego dojdzie.
Donald Trump wskazał, że cieśnina Ormuz zostanie natomiast otwarta, jak tylko Iran "podpisze memorandum o porozumieniu w sprawie zaprzestania działań wojennych". Dodał, ze niektóre obszary tego szlaku wodnego będą musiały zostać oczyszczone z min.
Możliwy dalszy wzrost cen ropy
Analitycy wskazują, że ryzyko związane z sytuacją na Bliskim Wschodzie pozostaje wysokie, a cieśnina Ormuz - ważny szlak transportowy dla dostaw surowców energetycznych z Zatoki Perskiej, wciąż pozostaje zamknięta.
"Rynek ropy na razie 'śpi', mimo że szybko zmierzamy w kierunku agresywnego zacieśniania sytuacji na rynkach ropy naftowej i jej produktów" - ocenił Robert Rennie, szef badań nad rynkami towarowymi w Westpac Banking Corp.
"Nawet jeśli zawieszenie broni między Izraelem a Libanem ograniczy krótkoterminowe zwyżki cen ropy, ryzyko jest wysokie, dopóki cieśnina Ormuz pozostaje praktycznie zamknięta" - dodał.
W IV kwartale 2026 r. cena baryłki ropy Brent może wzrosnąć do 130 USD - wskazał Rennie.
"Ceny ropy Brent mogą wzrosnąć nawet do 130 USD za baryłkę w IV kwartale, ponieważ zapasy tego surowca mocno się kurczą" - ostrzegł.
Przed rozpoczęciem wojny na Bliskim Wschodzie przez cieśninę Ormuz transportowane było ok. jednej piątej globalnej podaży ropy naftowej. Trwający w tym regionie konflikt spowodował, że zapasy produktów naftowych spadły poniżej średniej 5-letniej.
"Ceny ropy mogą mocno wzrosnąć w miarę załamywania się rozmów USA-Iran" - ostrzegają w rynkowej nocie analitycy Citigroup Inc.

