Fake news o sprzedaży karetki podarowanej Ukrainie przez Polskę
Auf einen Blick
- W mediach społecznościowych ponownie pojawiły się fałszywe doniesienia o sprzedaży karetki podarowanej Ukrainie przez polskie miasto Chojnice.
- Zdjęcie ogłoszenia, które miało to potwierdzać, jest odgrzewanym fake newsem, wykorzystywanym do podsycania antyukraińskich nastrojów.
- Władze miasta i szpital dementują te informacje.
KI-generierte Zusammenfassung
Warum es wichtig ist
W mediach społecznościowych pojawiły się doniesienia o sprzedaży karetki podarowanej Ukrainie przez polskie miasto Chojnice. Zdjęcie ogłoszenia miało być dowodem, jednak zostało zweryfikowane jako fake news. Podobne informacje krążyły już wcześniej.
W mediach społecznościowych po raz kolejny pojawiły się doniesienia o tym, że Ukraińcy "bezczelnie sprzedają" otrzymaną z Polski w darze karetkę pogotowia. Pokazywane jako dowód zdjęcie ogłoszenia było już weryfikowane. Przestrzegamy przed tym przekazem.
Niemal 100 tys. wyświetleń wygenerował wpis polskiego internauty, który donosi na platformie X, jakoby podarowaną Ukrainie przez polskie miasto karetkę wystawiono na sprzedaż w jednym z portali. Autor posta z 9 czerwca opublikował grafikę, na której widać ogłoszenie w języku ukraińskim o sprzedaży karetki wraz z jej zdjęciem i ceną ponad 2 mln hrywien. Na obrazku jest napis: "Chojnice podarowały karetkę Ukraińcom, a oni ją sprzedają" (pisownia wszystkich postów oryginalna).
"Dawno było, ale warto przypomnieć" - skomentował autor posta. Nie on jeden opublikował w ostatnich dniach grafikę z tym ogłoszeniem. Inny internauta napisał: "Jest taka opcja, żeby odkupić od Ukraińców karetkę, którą miasto Chojnice im podarowało a teraz wisi na ukraińskim portalu aukcyjnym. Co myślicie? Odkupujemy czy bezpośrednio płacimy na ukraińską korupcję bez żadnych darowizn w sprzęcie?!". Ten wpis wygenerował niemal 30 tys. wyświetleń, a podał go dalej m.in. były premier Leszek Miller. "To jak to jest, Polska przekazuje pieniadze i sprzet na Ukrainę, a oni bezczelnie sprzedają. Wszyscy o tym wiedzą i nic nie robią" - stwierdziła kolejna internautka, która udostępniła 10 czerwca grafikę.
I tak się ten przekaz rozchodzi, rozbudzając krytykę pod adresem Ukrainy. "D.Tusk premier RP i cała ta jego koalicja wspiera bezwarunkowo, ale nie swoimi, tylko naszymi pieniędzmi, bo swoich nie ma przecież. Nas osłabia, zadłuża, a ich wzmacnia. Jak to się skończy?"; "Nasi powinni tam wjechać i odebrać wszystkie wystawione na sprzedaż darowizny!"; "Pieniądze łatwiej podzielić" - piszą oburzeni internauci.
Nieliczni jednak zauważają: "Fejk"; "fejk nius stworzony przez ruskich trolli"; "odgrzewany fejk".
Dementowały i władze miasta, i szpital
Na rozpowszechnianym zdjęciu rzeczywiście widać w rejestracji pojazdu oznaczenie miasta Chojnice. Jednak karetka wcale przez to miasto Ukrainie nie została podarowana. Ten sam przekaz krążył już wcześniej, internauci pisali bowiem o rzekomym darze z Chojnic już w styczniu 2025 roku.
Informacje te weryfikowała wówczas redakcja portalu chojnickiego radia weekendfm.pl. Skontaktowała się ze szpitalem w Chojnicach. "Samochód na pewno nie pochodzi z chojnickiego szpitala" - poinformowała zastępczyni dyrektora do spraw finansowych Monika Frymark-Fifielska.
To, że miasto nie podarowało Ukrainie żadnej karetki, potwierdził także burmistrz Chojnic Arseniusz Finster. W poście na Facebooku ze stycznia 2025 roku przestrzegał przed rozpowszechnianym fejkiem: "Miasto Chojnice, gmina Chojnice, powiat chojnicki nie przekazały Ukrainie karetki, która potem jest sprzedawana na wolnym rynku. Nie dajmy się 'nabić w butelkę'. Proszę nie powielajcie nieprawdziwych newsów".
Na rozpowszechnianej grafice widzimy nazwę Rehab Expert. To ukraińska firma zajmująca się sprzedażą sprzętu medycznego, głównie tego do rehabilitacji i ortopedii. Jak sprawdziła w styczniu 2025 roku redakcja fact-checkingowa Demagog, Rehab Expert rzeczywiście wystawiła karetkę z chojnicką rejestracją na sprzedaż. W ogłoszeniu podano, że pojazd to Mercedes Benz Sprinter 2017 oraz że pochodzi z Niemiec. Obecnie ta oferta sprzedaży jest już niedostępna.
Jeszcze wcześniej pojazd ten wystawiono na sprzedaż w serwisie Allegro. Było to w kwietniu 2022 roku. W tym samym miesiącu oferta się zakończyła. Jedno z dodanych do tamtego ogłoszenia zdjęć wykorzystano potem w ofercie ukraińskiej firmy.
Właścicielem karetki był prywatny przedsiębiorca
Nie wiadomo, co dalej stało się z pojazdem. Wiadomo natomiast, że sprzedawana karetka należała wcześniej do prywatnego przedsiębiorcy, a nie do miasta. Jak podał weekendfm.pl, reporterka stacji dotarła do jednego z byłych właścicieli pojazdu. To przedsiębiorca zajmujący się handlem autami z powiatu chojnickiego. Karetkę sprzedał w 2023 roku. "Samochód był w moim posiadaniu. Był kupiony do dalszej odsprzedaży. Karetka, która nie występuje w szpitalach u nas. Zakupił go ode mnie podmiot medyczny, który się znajdował w województwie podkarpackim. Był to samochód, który był zarejestrowany na mnie i dlatego miał tablice rejestracyjne chojnickie" - wyjaśnił reporterce. Wytłumaczył także, dlaczego w ukraińskiej ofercie znalazło się zdjęcie z Allegro: "Zdjęcia, które przedstawiła mi pani, są to zdjęcia zrobione u mnie na placu. Ktoś użył tych zdjęć jako zdjęć poglądowych".
Karetka nie została więc podarowana Ukrainie, tylko po prostu została tam sprzedana. A fake news, który obecnie wrócił do obiegu, jest wykorzystywany przede wszystkim do podsycania antyukraińskich nastrojów.
Offene Fragen
- Kto jest odpowiedzialny za ponowne rozpowszechnianie tego fake newsa?
- Jakie są dokładne motywacje osób rozpowszechniających dezinformację?
- Czy istnieją inne podobne fake newsy dotyczące pomocy humanitarnej dla Ukrainy?



