Eilmeldung
TRBangkok'ta Gece Kulübünde Yangın: 27 ÖlüTRBangkok'ta Bardaki Yangında 27 Kişi Hayatını KaybettiTRKayseri'de Kaza Sonrası Çıkan Kavgada Minibüs Sürücüsü Polis ve Vatandaşların Üzerine Sürdü: 1 ÖlüTRABD, İran'a Karşı Yeni Saldırılar Başlattı: Hürmüz Boğazı'nda Gerilim TırmanıyorTRHaluk Levent'in Suçlandığı Suçlamalar ve Ahbap Derneği SoruşturmasıTRBM Genel Sekreteri Guterres'ten Hürmüz Boğazı'ndaki Çatışmalara İlişkin AçıklamaTRCumhurbaşkanı Yardımcısı Yılmaz'dan NATO Zirvesi ve Türkiye'nin Savunma Sanayii DeğerlendirmesiTRAğrı Dağı'nda Kaybolan Dağcı Sevim Yılmaz'ın Cansız Bedenine UlaşıldıTRVenezuela'da Deprem Felaketi: Can Kaybı 4 Bin 490'a YükseldiTRVNL'de Filenin Sultanları'nın Çeyrek Final Heyecanı: Rakip Kim Olacak?TRBangkok'ta Gece Kulübünde Yangın: 27 ÖlüTRBangkok'ta Bardaki Yangında 27 Kişi Hayatını KaybettiTRKayseri'de Kaza Sonrası Çıkan Kavgada Minibüs Sürücüsü Polis ve Vatandaşların Üzerine Sürdü: 1 ÖlüTRABD, İran'a Karşı Yeni Saldırılar Başlattı: Hürmüz Boğazı'nda Gerilim TırmanıyorTRHaluk Levent'in Suçlandığı Suçlamalar ve Ahbap Derneği SoruşturmasıTRBM Genel Sekreteri Guterres'ten Hürmüz Boğazı'ndaki Çatışmalara İlişkin AçıklamaTRCumhurbaşkanı Yardımcısı Yılmaz'dan NATO Zirvesi ve Türkiye'nin Savunma Sanayii DeğerlendirmesiTRAğrı Dağı'nda Kaybolan Dağcı Sevim Yılmaz'ın Cansız Bedenine UlaşıldıTRVenezuela'da Deprem Felaketi: Can Kaybı 4 Bin 490'a YükseldiTRVNL'de Filenin Sultanları'nın Çeyrek Final Heyecanı: Rakip Kim Olacak?
Newsgather
BackKulisy pracy w Biurze Rzecznika Praw Dziecka: Pozwy, stres i wypalenie
In Entwicklung
TVN2411.06.2026Politik4 dk okuma

Kulisy pracy w Biurze Rzecznika Praw Dziecka: Pozwy, stres i wypalenie

Auf einen Blick

  • Byli i obecni pracownicy Biura Rzecznika Praw Dziecka (BRPD) opisują pracę pod kierownictwem Moniki Horny-Cieślak jako źródło paraliżującego stresu, wypalenia, a nawet myśli samobójczych.
  • Doniesienia obejmują pozew o mobbing i opowieści blisko 20 osób o psychicznym i fizycznym przeciążeniu.

KI-generierte Zusammenfassung

Warum es wichtig ist

Artykuł opisuje zarzuty mobbingu i złych warunków pracy w Biurze Rzecznika Praw Dziecka (BRPD) pod kierownictwem Moniki Horny-Cieślak. Blisko 20 byłych i obecnych pracowników zgłasza problemy takie jak przeciążenie, stres, wypalenie, a nawet myśli samobójcze. Wśród zarzutów jest pozew o mobbing złożony przez jednego z prawników.

Schriftgröße

Jeden pozew o mobbing, co najmniej dwa procesy przed sądem pracy. Do tego opowieści niemal 20 osób o psychicznym i fizycznym przeciążeniu, ciągłej kontroli, nocnych wiadomościach, paraliżującym stresie, a w efekcie - wypaleniu czy nawet myślach samobójczych. W TVN24+ odsłaniamy kulisy pracy w Biurze Rzecznika Praw Dziecka, instytucji, którą kieruje Monika Horna-Cieślak. Na zarzuty dotyczące jej sposobu zarządzania BRPD odpowiada nam: - Praca na rzecz dzieci w trudnej sytuacji to nie jest praca dla każdego.

Cała Polska dyskutuje o tym, czy można rozdawać dzieciom darmowe lody za świadectwo z czerwonym paskiem. I czy rodzinną lodziarnią w Pszczynie, robiącą tak od ćwierć wieku, powinna zajmować się rzeczniczka praw dziecka. My w TVN24+ już od ponad dwóch miesięcy rozmawiałyśmy z niemal 20 osobami o tym, jak pracuje się w BRPD, kierowanym przez Monikę Hornę-Cieślak.

Sprawa z lodami jak w soczewce pokazuje to, co opowiadają nam byli i obecni pracownicy BRPD.

Zaczęło się od informacji o pozwie Łukasza Korzeniowskiego. Młody prawnik, którego do pracy w Biurze Rzecznika Praw Dziecka (BRPD) osobiście zrekrutowała Monika Horna-Cieślak - już tam nie pracuje i domaga się zadośćuczynienia oraz przeprosin m.in. za mobbing, jakiego miał doświadczyć w pracy. Opisałyśmy to w artykule "Ustanowiłeś dziś rekord, 19 pism, gratulacje".

Informacja o pozwie lotem błyskawicy rozniosła się po biurze. To sprawia, że kolejne osoby zgadzają się na rozmowę z TVN24+. Byli i obecni pracownicy - w tym prawnicy, psycholodzy, nauczyciele szkolni i akademiccy, byli pracownicy domów dziecka, kuratoriów oświaty. Niektórzy z bardzo dużym doświadczeniem pracy z dziećmi. Byli lub są w biurze na różnych stanowiskach - od szeregowych po te wyższe, także kierownicze.

Blisko 20 osób, z których połowę zatrudniła sama Horna-Cieślak, a kilka związanych było z biurem jeszcze za czasów Marka Michalaka. Wszyscy mówią o strachu, przemęczeniu, rozstroju zdrowia i katastrofalnym wpływie pracy na życie rodzinne.

Od jednego z mężczyzn usłyszałyśmy: - Mnie się do tej pory wydawało, że najcięższym doświadczeniem w moim życiu była śmierć bliskiej osoby. Ale to mnie tak nie trzepnęło jak praca w BRPD.

Inny pracownik czyta nam fragment SMS-a od koleżanki z BRPD:

Jak dużo pracuję, to nie mam kiedy płakać. I to trochę celowe, bo boję się, że jak na chwilę przestanę, to zupełnie się rozsypię.

Gdy rozmawiamy z pracownikami, trzęsą im się ręce, łamie głos, pojawiają się łzy. Ich zarzuty są poważne. Na dowód pokazują swoje zwolnienia lekarskie, ankiety ewaluacyjne oraz korespondencję - urzędową i prywatną.

Wszyscy nasi rozmówcy chcą pozostać anonimowi - nawet ci, którzy już nie pracują w BRPD. Boją się ujawniania imion, płci, konkretnego doświadczenia zawodowego. Niektórzy długo zastanawiali się nad rozmową o warunkach pracy w biurze w obawie, że może to wpłynąć nie tylko na ich sytuację, ale i na zaufanie do całej instytucji, a więc też na los dzieci.

Mówiąc o tych obawach - wprost wskazują na rzeczniczkę praw dziecka Monikę Horną-Cieślak:

- To prawniczka, zna ludzi, którzy są ważni.

- Obawiam się, że jest mściwa.

- Po tej pracy nie mam siły na sąd, wciąż leczę się psychiatrycznie.

- Obawiam się, że mnie ośmieszy na rozprawie. Wykaże, że byłam złym pracownikiem.

- Po prostu się boję.

Zdecydowaliśmy się w pełni zanonimizować naszych rozmówców i opisać ich historie ze względu na interes społeczny. BRPD to instytucja, która ma działać na rzecz najsłabszych - chodzi o dobro dzieci i ich systemowe wsparcie. Czy można to robić, gdy instytucja pełna jest przestraszonych i wycieńczonych dorosłych? Czy osoby, które doszły do swojej granicy wytrzymałości fizycznej i psychicznej, są w stanie skutecznie pomagać innym?

Nie rozstrzygamy, kto ma rację - to w przypadku trzech procesów oceni sąd. Opisujemy sytuację w BRPD tak, jak widzą ją nasi rozmówcy. A o realia pracy i stawiane zarzuty pytamy też rzeczniczkę.

W TVN24+ pytamy też: jak to się stało, że Monika Horna-Cieślak - adwokatka ceniona przez organizacje pozarządowe oraz dzieci i młodzież - wzbudza taki lęk wśród dorosłych? Jak wyglądały minione dwa lata w BRPD? O czym nie przeczytacie w oficjalnych sprawozdaniach?

Nadzieja i niespotykane zaufanie

Offene Fragen

  • Jakie konkretne działania podejmie Rzecznik Praw Dziecka w odpowiedzi na zarzuty?
  • Czy zostaną przeprowadzone wewnętrzne lub zewnętrzne dochodzenia w sprawie warunków pracy w BRPD?
  • Jakie są perspektywy prawne dla osób zgłaszających mobbing i przeciążenie?
  • Jakie środki zostaną podjęte, aby zapewnić dobrostan psychiczny i fizyczny pracowników BRPD?

Verwandte Themen

This article was originally published by TVN24.

Ähnliche Meldungen

Mehr zu diesem Themamobbing