Mieszkańcy i lokal "W Oparach Absurdu" wysiedleni z kamienicy przy Ząbkowskiej 6
Auf einen Blick
- Powiatowy Inspektorat Nadzoru Budowlanego nakazał wysiedlenie mieszkańców kamienicy przy Ząbkowskiej 6 w Warszawie z powodu jej fatalnego stanu technicznego.
- Decyzja obejmuje również kultowy lokal "W Oparach Absurdu", który działał tam od 20 lat.
- Władze dzielnicy proponują najemcom lokale zastępcze.
KI-generierte Zusammenfassung
Warum es wichtig ist
Powiatowy Inspektorat Nadzoru Budowlanego wydał decyzję o wysiedleniu mieszkańców kamienicy przy Ząbkowskiej 6 z powodu jej fatalnego stanu technicznego. Budynek musi opuścić także lokal "W Oparach Absurdu".
Z powodu fatalnego stan kamienicy przy Ząbkowskiej 6 Powiatowy Inspektorat Nadzoru Budowlanego wydał decyzję o wysiedleniu mieszkańców. Budynek musi opuścić także kultowy lokal "W Oparach Absurdu". "To zniszczenie dwudziestoletniej historii lokalnego biznesu, wyrzucenie stąd ludzi i wymazanie z Pragi miejsca, w które włożyliśmy całe nasze serca" - żali się ekipa baru. Urząd dzielnicy tłumaczy, że innego wyjścia nie ma i proponuje rozwiązanie.
Znajdujący się na parterze kamienicy bar "W Oparach Absurdu" opublikował kilka dni temu wpis, w którym ubolewa nad decyzją urzędników dotyczącą budynku.
Wysiedlenie po 20 latach
"Po ponad 20 latach 'W Oparach Absurdu' może zniknąć z mapy Pragi! Zapadła decyzja o wysiedleniu naszej kamienicy. Jesteśmy w najtrudniejszym momencie naszej historii i grozi nam zamknięcie" - pisze właścicielka Elżbieta Komorowska.
Jej zdaniem decyzje zapadają "nad ich głowami, bez żadnej komunikacji", z czym ona i jej pracownicy nie mogą i nie chcą "się biernie godzić":
"Jesteśmy dumni, że przez te dwie dekady nasz lokal stał się ikonicznym punktem na mapie Pragi - miejscem, które nie tylko gości Was każdego dnia, ale przede wszystkim zrzesza społeczność i nieustannie pompuje życie w naszą dzielnicę. To tutaj powstawały pierwsze znajomości, to tutaj poznawaliście swoje miłości, ale też leczyliście rany po tych byłych. To tutaj godzinami rozmawialiście, tańczyliście i po prostu wspólnie spędzaliście czas" - podkreśliła właścicielka, przypominając, że przetrwała między innymi "niezwykle trudny czas pandemii".
"Nie chcemy stąd odchodzić, ale sami nie damy rady wygrać tej walki. Potrzebujemy Waszego głosu. Dlatego prosimy - podpiszcie naszą petycję! Zawsze byliśmy tu dla Was. Dziś prosimy - bądźcie tu dla nas. Nie pozwólmy, aby drzwi do naszej praskiej kamienicy zamknęły się na zawsze" - zaapelowała, udostępniając petycję. Do piątku podpisało się pod nią ponad pół tysiąca osób.
Władze dzielnicy proponują dwa inne lokale
O sprawę i powody wysiedlenia kamienicy zapytaliśmy w urzędzie dzielnicy.
- Decyzja jest z lipca zeszłego roku i wydał ją Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego. Mówi o zakazie użytkowania kamienicy, która ma nieuregulowany stan prawny - podkreśliła w rozmowie z tvnwarszawa.pl burmistrzyni Pragi Północ Gabriela Szustek. I dodała: - Status jest taki, że dopóki są roszczenia, to dzielnica nie inwestuje w nieruchomość, a jedynie wykonywane są prace, które mają zapewnić bezpieczne użytkowanie.
Zgodnie z decyzją PINB, budynek trzeba wysiedlić - wynika to z zakazu użytkowania.
- Dwie trzecie mieszkańców już tam nie mieszka i do wykwaterowania zostało nam 13 lokali mieszkalnych. Mieszkańcy dostają lokale zastępcze, zostają zaopiekowani - zapewniła nas Szustek. Jak podkreśliła, "taka procedura przekwaterowania kamienicy jest długim procesem". - Będzie to chwilę trwało, myślę, że do roku - oceniła.
Szustak odniosła się także do sytuacji lokalu. - Jeśli chodzi o "W Oparach Absurdu", to najemca dostał od nas pismo w maju o wypowiedzeniu umowy najmu. Wstrzymywaliśmy się z tym pismem w związku z i tak trwającym procesem wykwaterowania mieszkańców. Wcześniejsze wypowiedzenie, po jego upływie, skutkowałoby koniecznością naliczenia odszkodowania za bezumowne korzystanie stopniowo do 200 procent - zauważyła.
Burmistrzyni podsumowała, że wypowiedzenie umowy na tym etapie wykwaterowania mieszkańców budynku daje czas najemcom lokali użytkowych na przeniesienie prowadzonej działalności do innego lokalu, "o czym został najemca poinformowany w piśmie". - Obecnie w zasobach dzielnicy mam dwa lokale, które mogę im zaproponować: Jagiellońska 58 i Czynszowa 6 - wymieniła.
Przedwojenna kamienica w opłakanym stanie
Gołym okiem widać, że przedwojenna kamienica przy Ząbkowskiej 6 jest w opłakanym stanie. Rozpadają są przede wszystkim stropy budynku.
W Oparach Absurdu ma zniknąć z obecnej lokalizacji
Ulica Ząbkowska splatała się z dziejami warszawskiej społeczności żydowskiej. Stykały się tu ze sobą dwa różne światy, religie, kultury. Po nieparzystej stronie ulicy znajdował się jeden z największych bazarów żydowskich, po parzystej chrześcijański, istniejący do dziś, słynny Różyc. Idąc Ząbkowską równie często jak język polski słyszało się jidysz. Mieszkali tu głównie żydowscy robotnicy, drobni sklepikarze, rzemieślnicy. Na framugach niektórych drzwiach do dziś można dostrzec ślady po mezuzie judaistycznym symbolu religijnym.
Cztery lata temu informowaliśmy, że władze Pragi Północ planują realizację koncepcji Praskiego Traktu Książęcego, w ramach którego przeprowadzona zostanie rewitalizacja miejskich kamienic wzdłuż ulic Okrzei, Ząbkowskiej i Kawęczyńskiej. Zmiany mają także dotyczyć układu drogowego - ruch zostanie uspokojony, a więcej przestrzeni zyskają piesi i rowerzyści.
Offene Fragen
- Jakie są dalsze plany dotyczące rewitalizacji kamienicy?
- Czy najemcy lokali użytkowych otrzymają rekompensatę?
- Jakie są dokładne przyczyny tak złego stanu technicznego budynku?





