Otwarcie Centrum Prezydenckiego Baracka Obamy w Chicago
Auf einen Blick
- W Chicago otwarto Centrum Prezydenckie Baracka Obamy, które ma być centrum życia obywatelskiego i kulturalnego.
- Uroczystość zgromadziła byłych prezydentów, polityków i gwiazdy, a przemówienia nawiązywały do dziedzictwa Obamy i obecnych podziałów politycznych.
KI-generierte Zusammenfassung
Warum es wichtig ist
Centrum Prezydenckie Baracka Obamy w Chicago ma być centrum życia obywatelskiego i kulturalnego, umacniającym dziedzictwo 44. prezydenta USA. Jest to największe tego typu przedsięwzięcie w dzielnicy South Side od stulecia.
Byli prezydenci USA, politycy ze świata i gwiazdy wzięli udział w czwartkowej uroczystości otwarcia Centrum Prezydenckiego Baracka Obamy w Chicago. Choć urzędujący prezydent był nieobecny, nie zabrakło uszczypliwości pod jego adresem - komentują media.
Obama Presidential Center ma stać się centrum życia obywatelskiego i kulturalnego oraz największym od stulecia przedsięwzięciem w dzielnicy South Side. Ośrodek ma umacniać polityczne dziedzictwo 44. prezydenta USA po dwóch kadencjach w Białym Domu w latach 2009-2017. Sam Barack Obama, podczas uroczystego otwarcia poświęconej mu instytucji przypomniał, że w tej okolicy wziął ślub z Michelle Obamą, wraz z nią kupił tu pierwszy dom, tutaj też przyszły na świat obecne podczas uroczystości córki pary. - Dlatego uważam, że to centrum nie mogło powstać nigdzie indziej. To wyraz wdzięczności, uznania, że tak wiele z tego, co jest mi najdroższe, zawdzięczam mieszkańcom tego miasta i okolic - mówił były prezydent USA.
Jak stwierdził, wystawy w nowym centrum prezydenckim "nie mają wywoływać nostalgii za jakąś mglistą, minioną epoką", ale "mają nam przypominać, kim możemy być".
Michelle Obama w swoim wystąpieniu nawiązała do obecnych podziałów politycznych w USA. - Trwałe dziedzictwo nie tkwi w wojnie, nazwie na budynku ani liczbie zer na koncie bankowym. Chodzi o różnicę, jaką robimy w życiu innych ludzi - mówiła. - Z wdziękiem, klasą i spokojem sprawiłeś, że najtrudniejsza praca na świecie wyglądała jak spacer po tym pięknym parku - oceniła.
Śmiechy i uwaga pod adresem Trumpa
Gdy przypomniała o przyznaniu mężowi Pokojowej Nagrody Nobla, goście uroczystości zaczęli wiwatować, a obecna na scenie Hillary Clinton wybuchła śmiechem. Była sekretarz stanu i była pierwsza dama siedziała na scenie tuż za Barackiem Obamą. Michelle Obama "wycelowała złośliwą uwagę najwyraźniej w stronę [Donalda - red.] Trumpa" - ocenił magazyn "Forbes". Obecny prezydent, nieobecny na otwarciu centrum Obamy, wielokrotnie przekonywał, że zasługuje na Pokojową Nagrodę Nobla. Po przyznaniu prestiżowej nagrody Marii Corinie Machado Biały Dom zarzucił Komitetowi Noblowskiemu "przedkładanie polityki nad pokój".
W uroczystości uczestniczyli byli prezydenci: Bill Clinton, George W. Bush i Joe Biden z małżonkami, a także m.in. była wiceprezydentka Kamala Harris, była spikerka Izby Reprezentantów Nancy Pelosi, była kanclerz Niemiec Angela Merkel i były premier Kanady Justin Trudeau. Wśród gości byli również przedstawiciele amerykańskiego show-biznesu i filmowcy: Oprah Winfrey, Steven Spielberg, George Lucas czy Tom Hanks.
W programie wydarzenia znalazły się występy grupy The Roots oraz Jennifer Hudson, Johna Legenda, Commona, Eddiego Veddera, Steviego Wondera, Christiny Aguilery, Bruce'a Springsteena oraz Bono i The Edge z zespołu U2. Ceremonię, transmitowaną na cały świat, oglądały tysiące gości zgromadzonych w pobliskim parku.
"Obamalisk" nie wszystkim się podoba
Położony nad jeziorem Michigan kompleks zajmuje niespełna 8 hektarów historycznego Jackson Park. Obejmuje m.in. muzeum, bibliotekę publiczną, forum wydarzeń, boisko do koszykówki, ogrody i rozległe tereny zielone. Większość obiektu będzie dostępna bezpłatnie. Centralnym elementem jest ośmiopiętrowe muzeum w granitowej wieży o nieregularnym kształcie. Budynek wzbudza podzielone opinie w mieście słynącym z odważnej architektury. Według agencji Reuters obiekt bywa nazywany "Obamaliskiem", choć jego twórcy wskazują, że forma ma symbolizować cztery dłonie łączące się i unoszące ku górze.
Fundusze na budowę kompleksu zebrała Fundacja Obamy (Obama Foundation). Centrum zostanie otwarte dla zwiedzających w piątek. Organizatorzy spodziewają się od 750 tys. do 1 mln odwiedzających rocznie.
600 milionów stron
Tradycja instytucji poświęconych poszczególnym amerykańskim prezydentom sięga 1939 roku. Ówczesny przywódca USA Franklin Delano Roosevelt przekazał rządowi federalnemu swoje prezydenckie i osobiste dokumenty, które trafiły do tzw. biblioteki prezydenckiej. W kolejnych latach Kongres przyjął ustawę o bibliotekach prezydenckich, ustanawiając system "repozytoriów archiwów prezydenckich".
Z czasem termin "biblioteka prezydencka" zaczął odnosić się do całych obiektów, muzeów i kompleksów poświęconych życiu i spuściźnie danego prezydenta. "Niektóre z nich nazywane są centrami prezydenckimi" - podają amerykańskie Archiwa Narodowe na swojej stronie. Biblioteki prezydenckie mają w swoich zbiorach ponad 600 mln stron materiałów tekstowych, ok. 20 mln zdjęć i blisko 750 tys. obiektów muzealnych.
Redagował AM
Worauf zu achten ist
KI-Ausblick — Möglichkeiten, keine Fakten
Centrum przyciągnie od 750 tys. do 1 mln odwiedzających rocznie.
Wahrscheinlich · Langfristig
Offene Fragen
- Jakie będą długoterminowe skutki architektoniczne "Obamalisk"?
- Jak centrum wpłynie na rozwój dzielnicy South Side?



