Polska 2050 krytykuje "sejmową zamrażarkę", choć sama nie zrealizowała obietnicy
Auf einen Blick
- Partia Szymona Hołowni, Polska 2050, alarmuje o "sejmowej zamrażarce" blokującej projekty ustaw, obwiniając obecne władze Sejmu.
- Analiza wykazała jednak, że "zamrażarka" działała również za czasów Hołowni, a wiele z krytykowanych przez partię projektów zostało już skierowanych do prac legislacyjnych.
KI-generierte Zusammenfassung
Warum es wichtig ist
Partia Polska 2050, założona przez Szymona Hołownię, zarzuca obecnym władzom Sejmu blokowanie projektów ustaw, określając to mianem "sejmowej zamrażarki". Krytyka ta pojawia się pomimo wcześniejszych obietnic Hołowni o likwidacji tego zjawiska.
Partia założona przez Szymona Hołownię podnosi temat "zamrażarki sejmowej" i apeluje o "odmrożenie dobrych projektów". Przekonuje, że blokowanie ustaw powróciło po zmianie marszałka Sejmu. Problem w tym, że zamrażarka nigdy nie zniknęła. A Polska 2050 przyznaje, że nie zrealizowano jednej z jej własnych obietnic.
"Sejmowa zamrażarka działa pełną parą" - czytamy we wpisie Polski 2050 zamieszczonym na X 26 maja 2026 roku. Partia alarmuje, że "zamiast politycznych gierek mrożą się w niej konkretne sprawy ważne dla ludzi". "I później niektórzy są zaskoczeni, że ludzie tracą cierpliwość. Polacy chcą polityki, która reaguje na realne problemy. Nie polityki wiecznego 'później'" - dodano.
Do wpisu załączono krótkie nagranie (animację), na którym pokazano listę projektów ustaw wraz z liczbą dni w sejmowej zamrażarce. Dołączono napis: "Czas odmrozić dobre projekty dla ludzi!". Taki sam wpis pojawił się także na ich Facebooku.
To nie pierwszy wpis, w którym partia uderza we władze Sejmu i krytykuje hamowanie projektów ustaw. "Niby zbliża się wiosna, a sejmowa zamrażarka ma się świetnie" - stwierdzili w poście na X z lutego 2026 roku. Wskazali także winnego - odpowiedzialnym za mrożenie ustaw ma być marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty. Wiceminister funduszy i polityki regionalnej Jan Szyszko (Polska 2050) 12 marca w Polskim Radiu przekonywał, że "za Szymona Hołowni [zamrażarki] w Sejmie nie było, a zamrażarka teraz znowu wróciła". Później partia wrzuciła ten fragment wywiadu do mediów społecznościowych i zacytowała słowa polityka.
Choć Polska 2050 krytykuje działanie Sejmu i rzekome blokowanie jej ustaw, to mija się z prawdą. Poza tym przyznaje, że nie zrealizowała własnej, wielokrotnie powtarzanej obietnicy.
"Zamrażarka" była już wcześniej
Zacznijmy od wyjaśnienia, że "sejmowa zamrażarka" nie jest oficjalnym terminem, ale potocznym określeniem projektów ustaw, nad którymi nie trwają prace. Zamiast trafić pod obrady, mogą przez długi czas pozostawać bez dalszego biegu. Ma to związek z brakiem działań marszałka Sejmu. To dlatego, że projekty ustaw - poselskie, rządowe czy prezydenckie - wraz z uzasadnieniem najpierw trafiają do marszałka Izby. Zgodnie z regulaminem Sejmu może on skierować projekt do analizy do Biura Legislacyjnego i Biura Analiz Sejmowych lub do konsultacji, np. do organizacji pozarządowych. Po otrzymaniu tych analiz i wyników konsultacji marszałek Sejmu może zwrócić wnioskodawcy projekt, jeśli uzasadnienie nie spełnia wymogów formalnych.
Wysłanie projektu do analiz lub konsultacji wstrzymuje jego rozpatrywanie. Dlatego to od marszałka Sejmu zależy, kiedy projekt zostanie skierowany do pierwszego czytania na posiedzeniu Izby lub w komisjach sejmowych. Do momentu, aż nie zostanie tam skierowany, czyli nie zostanie mu nadany numer druku sejmowego, posłowie nie mogą zacząć prac nad projektem. Wtedy mówi się, że czeka on w "zamrażarce". Gdy projekt ma już nadany numer druku i jest już procedowany w komisji sejmowej, a nawet przez nią głosowany, nie można mówić, że jest w "sejmowej zamrażarce", ponieważ trwają już nad nim prace.
Wykaz opublikowany na sejmowej stronie wylicza 88 projektów ustaw. To są "wniesione projekty ustaw, którym jeszcze nie został nadany nr druku" (stan na 3 czerwca 2026 roku). Wśród nich jest jednak 21 projektów, które zostały już wycofane, głównie przez wnioskodawców. W rzeczywistości jest więc 67 projektów ustaw czekających na nadanie numeru druku. Przypomnijmy, że Szymon Hołownia został marszałkiem Sejmu 13 listopada 2023 roku i sprawował tę funkcję dwa lata. Gdy zrezygnował - zmiana na fotelu marszałka w połowie kadencji została zapisana w umowie koalicyjnej - 18 listopada 2025 roku marszałkiem został Włodzimierz Czarzasty.
Polska 2050 przekonuje, że zamrażarka "działa pełną parą". Spośród tych 67 ustaw, 46 projektów zostało złożonych po tym, gdy urząd marszałka objął Czarzasty. Oznacza to, że aż 21 projektom numeru druku nie nadał Szymon Hołownia.
Zamrażarka więc działała "pełną parą" już wcześniej, także gdy marszałkiem Sejmu był Szymon Hołownia.
"Ustawy Polski 2050 wciąż mrożone"? Nie te
Przyjrzyjmy się także ustawom, które zdaniem Polski 2050 mają być blokowane. W swoim poście partia określa je hasłowo: "antyhejt", "szkoła bez smartfonów", "Airbnb w blokach", "L4 kobiet w ciąży" oraz "II próg podatkowy". Sprawdziliśmy, czy rzeczywiście są one w sejmowej zamrażarce. Okazuje się, że bez numeru druku jest tylko jedna z nich.
"Szkoła bez smartfonów" to określenie projektu nowelizacji ustawy Prawo oświatowe. Nie ma jej wśród 67 ustaw czekających na nadanie druku. Projekt został bowiem 4 sierpnia 2025 roku skierowany na pierwsze czytanie Sejmu, a 5 sierpnia trafił do komisji edukacji i nauki. Nawet gdyby było tak jak twierdzi Polska 2050, to za trzymanie projektu w zamrażarce odpowiedzialny byłby... Szymon Hołownia. Projekt złożono bowiem 27 czerwca 2025 roku, wtedy to on był wciąż marszałkiem Sejmu.
Podobnie jest z ustawą "antyhejt". Posłowie Polski 2050 złożyli taki projekt 30 sierpnia 2024 roku. 7 listopada 2024 projekt trafił pod pierwsze czytanie, a następnie do Komisji Nadzwyczajnej do spraw zmian w kodyfikacjach. Jej podkomisja 24 czerwca 2025 roku wydała jednak sprawozdanie o odrzucenie projektu.
Wśród 67 ustaw bez numeru druku nie ma także "Airbnb w blokach", czyli ustawy o najmie krótkoterminowym. Projekt ten Polska 2050 skierowała do Sejmu 3 grudnia 2025 roku. 17 kwietnia 2026 odbyło się pierwsze czytanie projektu. Projekt skierowano do komisji infrastruktury oraz komisji samorządu terytorialnego i polityki regionalnej.
Numer druku nadano także projektowi określonemu jako "L4 kobiet w ciąży", czyli ustawie Polski 2050 zakładającej, że kobiety w ciąży otrzymywałyby zasiłek chorobowy z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych od pierwszego dnia niezdolności do pracy. Według strony sejmowej projekt wpłynął 26 marca 2026 roku i został skierowany na pierwsze czytanie 27 kwietnia.
Jedyną z przywołanych we wpisie Polski 2050 ustawą, która rzeczywiście jest w sejmowej zamrażarce, jest ta o podwyższeniu II progu podatkowego. Wpłynęła ona do Sejmu 14 kwietnia 2026 roku i nie ma nadanego numeru druku. Oprócz tego projektu w zamrażarce sejmowej są obecnie dwa inne projekty ustaw i jedna autopoprawka złożona przez posłów Polski 2050.
Miała "wyjechać z hukiem", a "działa pełną parą"
Jednak to, co dziwi najbardziej, to fakt, że akurat Polska 2050 nagłaśnia kwestię zamrażarki sejmowej. To dlatego, że jeszcze nie tak dawno obiecywała ją całkowicie zlikwidować. Przypomnijmy bowiem, że założyciel partii Szymon Hołownia już w dniu wybrania go na marszałka Sejmu zapowiedział: "z gabinetu marszałka wyjedzie z hukiem zamrażarka sejmowa".
Potem niejednokrotnie powtarzał zapowiedź jej likwidacji. Zrobił to m.in. 21 listopada 2023 roku podczas konferencji prasowej w Sejmie. Tego samego dnia na stronie internetowej Polski 2050 pojawił się komunikat: "Marszałek Sejmu: czasy zamrażarki sejmowej już nie wrócą!". Wcześniej pisał w mediach społecznościowych: "w moim gabinecie nie ma miejsca na sejmową zamrażarkę".
Później, w komunikacie podsumowującym dwa lata na stanowisku marszałka Sejmu, Hołownia stwierdził, że likwidacja zamrażarki była jedną ze zmian, którą udało mu się wprowadzić w Izbie. "Zapowiadając, że z gabinetu Marszałka z hukiem wyjedzie zamrażarka, obiecywałem, że władza marszałkowska nie będzie więcej używana do wstrzymywania prac nad projektami ustaw tylko z tego powodu, że są one niewygodne dla rządzącej większości czy dla marszałka osobiście. Z pełnym przekonaniem chcę powiedzieć, że tego zobowiązania dotrzymałem, o czym świadczą liczne statystyki zawarte w pierwszym aneksie do tego opracowania" - można przeczytać na stronie Sejmu.
"Czasy sejmowej zamrażarki już nie wrócą" - obiecywał założyciel Polski 2050. Teraz jego partia alarmuje, że "sejmowa zamrażarka działa pełną parą" i sama potwierdza, że tej obietnicy wcale nie spełniono.
Offene Fragen
- Jakie konkretne działania podejmie Polska 2050 w odpowiedzi na utrzymywanie się "zamrażarki sejmowej"?
- Czy inne partie opozycyjne podzielają stanowisko Polski 2050 w sprawie "zamrażarki sejmowej"?
- Jakie są dalsze plany dotyczące projektów ustaw, które obecnie znajdują się w "zamrażarce"?
- Jakie były główne powody opóźnień w pracach nad projektami ustaw za czasów marszałkowania Szymona Hołowni?





