Posłanka Lewicy o słowach Czarnka: "Nic nie usprawiedliwia takiej wypowiedzi"
Auf einen Blick
- Posłanka Lewicy Dorota Olko skrytykowała wypowiedź Przemysława Czarnka o "Ukraińcach" w rządzie, uznając ją za skandaliczną i nieusprawiedliwioną.
- Poseł PiS Jarosław Sellin próbował tłumaczyć słowa Czarnka kontekstem wypowiedzi ministra Szeptyckiego.
KI-generierte Zusammenfassung
Warum es wichtig ist
Poseł PiS Przemysław Czarnek zażądał przerwy w obradach Sejmu, by wyjaśnić "dlaczego w tym rządzie dalej są Ukraińcy obrażający Polaków". Poseł PiS Jarosław Sellin tłumaczył, że wypowiedź Czarnka była w kontekście słów wiceministra Szeptyckiego o UPA.
Nic nie usprawiedliwia takiej wypowiedzi - powiedziała w "Kropce nad i" w TVN24 posłanka Lewicy Dorota Olko. Komentowała słowa Przemysława Czarnka o "Ukraińcach" w rządzie, które wygłosił w Sejmie. Zdaniem posła PiS Jarosława Sellina było to powiedziane "w konkretnym kontekście konkretnego polityka, konkretnej osoby".
W trakcie zeszłotygodniowych obrad Sejmu poseł PiS Przemysław Czarnek zażądał przerwy w obradach oraz zwołania konwentu seniorów celem wyjaśnienia - jak mówił - "dlaczego w tym rządzie dalej są Ukraińcy obrażający Polaków". Występujący zaraz po Czarnku były poseł PiS Janusz Kowalski - obecnie niezrzeszony - zapowiedział kontrolę poselską w sprawie "ukrainizacji" administracji rządowej.
Słowa Czarnka o "Ukraińcach" w rządzie. Olko: zróbcie z nim porządek
- To, co się dzieje w Sejmie, co się działo na ostatnim posiedzeniu, jest skandaliczne - oceniła w "Kropce nad i" w TVN24 posłanka Lewicy Dorota Olko. Jej zdaniem "nie możemy się na to godzić". - Uważam, że powinniśmy to robić ponad podziałami - dodała.
- W interesie narodu i państwa polskiego jest wspierać państwo ukraińskie tak, żeby wygrało wojnę z Rosją, bo to po prostu jest w naszym interesie i robimy to od czterech lat - mówił poseł PiS Jarosław Sellin. - Są różne błędy, również popełniane przez przywódców państwa ukraińskiego (...) i z tego powodu też rosną niepotrzebne, moim zdaniem, napięcia i dobrze, żeby ich nie było - dodał.
Zdaniem Sellina było to powiedziane "w konkretnym kontekście konkretnego polityka, konkretnej osoby". Przywołał przy tym słowa wiceministra nauki i szkolnictwa wyższego Andrzeja Szeptyckiego, który pytany o miejsce UPA w ukraińskiej pamięci historycznej, powiedział, że była to formacja walcząca o niepodległość Ukrainy i "trochę tacy ukraińscy żołnierze niezłomni", zaznaczając przy tym odrębność oceny zbrodni wołyńskiej.
- Uważam, że każdy obywatel Polski, również pochodzenia mniejszościowego, (...) ma prawo robić w Polsce karierę polityczną w organach władzy samorządowej i w organach władzy rządowej - powiedział poseł PiS. Stwierdził, że "pretensje do pana ministra Szeptyckiego były za tę wypowiedź, a nie za to, że jest obywatelem polskim pochodzenia ukraińskiego".
- Co to w ogóle jest za sytuacja, że mówimy o sprawdzaniu urzędników państwowych? Że sprawdzamy czyjeś pochodzenie? - pytała Olko. Jej zdaniem "nic nie usprawiedliwia takiej wypowiedzi".
- Czy pan uważa, że coś usprawiedliwia twierdzenia, że powinniśmy sprawdzać, czy osoby ukraińskiego pochodzenia nie pracują w polskich urzędach? - pytała Sellina. - Zróbcie porządek ze swoim kandydatem na premiera - zaapelowała.
Offene Fragen
- Jakie konkretnie działania podejmie Lewica w związku z wypowiedzią Czarnka?
- Czy inne partie polityczne odniosą się do tej sytuacji?
- Jakie będą dalsze konsekwencje polityczne tej wypowiedzi?





