Newsgather
BackProtest pracowników nauki przed Sejmem: żądają godnych zarobków i większych nakładów na badania
Politik
TVN2427.05.2026Politik4 dk okuma

Protest pracowników nauki przed Sejmem: żądają godnych zarobków i większych nakładów na badania

Auf einen Blick

  • Pracownicy nauki zebrali się przed Sejmem, żądając godnych zarobków i zwiększenia nakładów na badania do 3% PKB do 2030 r.
  • Protest poparły związki zawodowe i instytucje akademickie.

KI-generierte Zusammenfassung

Warum es wichtig ist

Sektor nauki w Polsce długo skarżył się na niskie finansowanie.

Schriftgröße

Pracownicy nauki zebrali się w środę przed budynkiem Sejmu. Żądają między innymi godnych zarobków, a także zwiększenia nakładów na prowadzenie badań z budżetu państwa. Protest zakończył się o godzinie 15. Jak informował dr hab. Łukasz Okruszek, psycholog i neuronaukowiec, kierownik Pracowni Neuronauki Społecznej Instytutu Psychologii PAN, protest jest wyrazem poparcia dla postulatów petycji do rządu o zwiększenie nakładów na naukę, w tym zwłaszcza środków na wynagrodzenia doktorantów i młodych naukowców oraz na badania naukowe. "Petycja oraz protest zyskały poparcie związków zawodowych: Związku Nauczycielstwa Polskiego, NSZZ "Solidarność" oraz Inicjatywy Pracowniczej, a także bardzo szerokie poparcie środowiska akademickiego i naukowego, w tym m.in. Rady Głównej Nauki i Szkolnictwa Wyższego, Konferencji Rektorów Akademickich Szkół Polskich, Polskiej Akademii Nauk, Krajowej Reprezentacji Doktorantów, Parlamentu Studentów Rzeczypospolitej Polskiej oraz dziesiątek innych organizacji i instytucji" - poinformował Okruszek. Protestujący chcą, aby rząd zwiększył nakłady na naukę do trzech procent PKB do 2030 roku przez bezpośrednie wydatki budżetowe i systemowe zachęcanie biznesu do dalszych inwestycji w badania i rozwój. "Prestiżem się nie najemy" - To prawdopodobnie największy protest sektora nauki w III RP - powiedział w trakcie manifestacji Łukasz Okruszek. - Stoimy tutaj jako reprezentanci jednego sektora nauki. Sektora, który postanowił powiedzieć jednym wspólnym głosem, że mamy dość tego, jak nauka jest traktowana - przez marne finansowanie, brak pomysłów, wizji polityków. Pora, żebyśmy jednym głosem powiedzieli stop niszczeniu nauki - podkreślił naukowiec. Na transparentach protestujących widnieją hasła: "Prestiżem się nie najemy", "Z pustego i Skłodowska nie naleje", "Moje bakterie muszą jeść", a także "Silna nauka, silne państwo" czy "Ciemno wszędzie, głucho wszędzie, bez nauki co to będzie". Pomysłodawcami i organizatorami akcji "3 proc. dla nauki, 100 proc. dla Polski", oprócz dr. hab. Łukasza Okruszka, są: dr hab. Agata Starosta z Instytutu Biochemii i Biofizyki PAN oraz prof. Michał Tomza z Wydziału Fizyki Uniwersytetu Warszawskiego. Trzy postulaty W petycji podpisanej już przez ponad 25 tysięcy osób, naukowcy wysuwają trzy podstawowe postulaty: "pracownicy sektora nauki muszą mieć za co żyć", "stabilne i godne warunki dla studentów i doktorantów" oraz "badacze muszą mieć za co prowadzić badania naukowe". Autorzy petycji wskazują, że zgodnie z bieżącym rozporządzeniem Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego najniższe zasadnicze wynagrodzenie dla osoby rozpoczynającej pracę w sektorze nauki po obronie doktoratu na stanowisku adiunkta (7044,5 PLN brutto) stanowi niecałe 73 procent przeciętnego wynagrodzenia w sektorze małych, średnich i dużych przedsiębiorstw (9652,19 PLN brutto, dane za marzec 2026). "W wielu instytutach badawczych i naukowych minimalna pensja zasadnicza doktora na stanowisku asystenta (4825 zł brutto) przekracza płacę minimalną o zaledwie 19 złotych" - alarmują. Według nich osobną barierą wejścia do nauki są warunki oferowane doktorantom – stypendium doktoranckie przed oceną śródokresową to obecnie 3570,50 zł brutto. "Albo więc polskie państwo zakłada, że doktorat powinien być tylko zajęciem dodatkowym, albo przyjmuje, że wykwalifikowanej osobie, która ukończyła studia magisterskie i przeszła rekrutację do szkoły doktorskiej, za pełnoetatową pracę nie należy się nawet pensja minimalna (4806 PLN brutto). Dodatkowo wielu doktorantów zaangażowanych pełnoetatowo w prace badawcze wskazuje, że bez umowy o pracę nie są objęci podstawowymi świadczeniami pracowniczymi i nie mają zdolności kredytowej" - podkreślają. Według autorów petycji, "rządzący nie zapewniają też finansowania dla utrzymania kluczowej infrastruktury badawczej, przez co w mediach pojawiają się dramatyczne apele o zabezpieczenie radioteleskopu w Toruniu, reaktora Maria czy statku Oceania". "Wprost apelujemy o przeznaczenie w ustawie budżetowej na 2027 rok dodatkowego miliarda złotych na potrzeby NCN i ustalenie w kolejnych ustawach budżetowych gradientu wzrostu, który zapewni 25 procent współczynnika sukcesu w konkursach Narodowe Centrum Nauki" - czytamy.

Worauf zu achten ist

KI-Ausblick — Möglichkeiten, keine Fakten

  • Zwiększenie nakładów na naukę w kolejnym budżecie

    Möglich · Innerhalb von Monaten

Offene Fragen

  • Czy rząd zwiększy nakłady na naukę?

Verwandte Themen

This article was originally published by TVN24.

Ähnliche Meldungen

Mehr zu diesem Themaprotest naukowców