Sikorski: Politycy nie mają poczucia zagrożenia. Bodnar o sabotażu i egzekucjach wrogów Putina
Auf einen Blick
- Szef MSZ Radosław Sikorski i senator Adam Bodnar podczas kongresu we Wrocławiu mówili o zagrożeniach ze strony Rosji.
- Sikorski podkreślił brak poczucia zagrożenia wśród polityków, wskazując na Wielką Brytanię i sabotaż.
- Bodnar odniósł się do przypadków dywersji i egzekucji wrogów Putina na terytorium Polski.
KI-generierte Zusammenfassung
Warum es wichtig ist
Polscy politycy dyskutowali o zagrożeniach ze strony Rosji podczas kongresu we Wrocławiu. Podkreślano potrzebę świadomości zagrożenia i budowy silnej armii.
Politycy nie mają poczucia zagrożenia - ocenił Radosław Sikorski. Szef MSZ odniósł się w ten sposób do kryzysu rządu Wielkiej Brytanii. W trakcie kongresu we Wrocławiu wraz z Adamem Bodnarem mówił o sabotażu ze strony Rosjan i wyzwaniach dla Polski.
O polskiej armii Radosław Sikorski mówił podczas panelu dyskusyjnego "Wojna i pokój" w ramach Kongresu Re_Mind. Podkreślił, że Putin walczy w Donbasie 13. rok i nie jest w stanie go opanować, a co dopiero podbić całej Ukrainy. - Więc jeśli się zorganizujemy, jeśli do końca dekady stworzymy taką armię, jaką planujemy, to byłoby szaleństwem, żeby nas zaatakować - ocenił wicepremier.
Szef MSZ podał przykład sytuacji na ukraińskich frontach i wskazał, że kluczowa jest rotacja walczących. - Żołnierz "zużywa się" po 3-9 miesiącach. To bardzo ważne i problemem w Ukrainie jest to, że żołnierzy jest za mało, służą po parę lat na pierwszej linii frontu. To jest dramat - podkreślił Sikorski.
Sikorski: mamy wroga, który ma bardzo złe intencje
Zdaniem szefa MSZ bardzo ważna jest świadomość zagrożenia. W tym kontekście Sikorski odniósł się do przykładu Wielkiej Brytanii. - Minister obrony zrezygnował, bo minister finansów nie dał mu pieniędzy na zbrojenie. A nie dał mu pieniędzy na to zbrojenie, bo politycy nie mają poczucia zagrożenia - opisał Sikorski.
Jak dodał, Rosjanie mapują podwodną sieć infrastruktury krytycznej, a na premiera wysłali sabotażystów, którzy podpalili jego dom. - Problem polega na tym, że rząd starał się bagatelizować poczucie zagrożenia, a jednak my, politycy, musimy mówić ludziom, jak jest - dodał minister.
Jak podkreślił, rząd z szacunkiem informuje obywateli, że "mamy wroga, który nam życzy źle i który ma bardzo złe intencje wobec nas".
Adam Bodnar: polityczna egzekucja wrogów Putina to nie jest powieść historyczna
Z kolei były minister sprawiedliwości, senator KO Adam Bodnar zwrócił uwagę na różne odczucia Polaków związane z zagrożeniem, które biorą się z położenia geograficznego. - Wydaje mi się, że tego typu uczucia są inne w północnej Polsce, we wschodniej Polsce, niż tutaj we Wrocławiu - ocenił.
Przypomniał, że kiedy sprawował funkcję prokuratora generalnego, najbardziej wstrząsające było dla niego to, kiedy raz na kilka dni dowiadywał się o kolejnych przypadkach sabotażowych, dywersyjnych i szpiegowskich, a statystyki "urosły w sposób nieprawdopodobny".
Wspomniał również podpalenie Centrum Handlowego Marywilska w Warszawie i próbę podpalenia fabryki farb we Wrocławiu. Nawiązał do zabójstwa Rosjanina, do którego doszło w ostatnich dniach w Białej Podlaskiej. Jak ocenił, takich sytuacji wcześniej nie było.
- Nie mamy na to jeszcze stuprocentowych dowodów, ale polityczna egzekucja wrogów Putina na terytorium Rzeczypospolitej to nie jest jakaś opowieść historyczna. To są po prostu wydarzenia, które odnotowujemy. Polskie służby, polska władza na to reaguje. Podejmują różne działania, ale powstaje pytanie, jak to wpływa na nasze poczucie bezpieczeństwa. I w jaki sposób my możemy czuć się w tej sytuacji bezpieczni, przygotowani i czy w ogóle możemy być w takiej sytuacji? - pytał.
Offene Fragen
- Jak wpłynie to na poczucie bezpieczeństwa Polaków?
- Jakie działania podejmują polskie służby?



