Burmistrzyni Yawaty na urlopie macierzyńskim. Dyskusja w Japonii
En resumen
- Burmistrzyni japońskiego miasta Yawata, Shoko Kawata, ogłosiła urlop macierzyński, co wywołało ogólnokrajową debatę w Japonii.
- Mimo oburzenia części mieszkańców i przestarzałych przepisów, Kawata ma nadzieję zainspirować inne kobiety do angażowania się w politykę.
Resumen generado por IA
Por qué importa
Burmistrzyni miasta Yawata w Japonii, Shoko Kawata, ogłosiła urlop macierzyński, co wywołało ogólnokrajową dyskusję na temat roli kobiet w polityce i przestarzałych przepisów.
Burmistrzyni miasta Yawata w japońskiej prefekturze Kioto ogłosiła, że wybiera się na urlop macierzyński czym wywołała ogólnokrajową dyskusję, która toczy się już od ponad miesiąca. Dlaczego wielu Japończyków nie kryje oburzenia decyzją, która nam wydaje się oczywista?
35-letnia obecnie Shoko Kawata wygrała wybory jesienią 2023 roku i została najmłodszą burmistrzynią w Japonii. W tym roku Japonka, sprawująca władzę w niespełna 70-tysięcznej Yawacie, po raz kolejny zapisała się w historii: w maju ogłosiła, że wybiera się na urlop macierzyński. Poród jej pierwszego dziecka zaplanowano na wrzesień, w związku z tym Kawata będzie poza urzędem osiem tygodni przed planowanymi narodzinami i osiem tygodni po nich - wyjaśniał portal CNN.
Do urzędu w Yawacie miało wpłynąć 70 wiadomości od oburzonych mieszkańców - informował dziennik "Asahi Shimbun". Wielu autorów skarg oceniło, że zajście w ciążę w trakcie kadencji było "nieodpowiedzialne", inni pisali, że urlop macierzyński oznacza marnotrawstwo pieniędzy podatników. Ale to nie wszystko. Gdy temat podchwyciły media, decyzja kobiety wywołała ogólnokrajową dyskusję, zlecono nawet sondaże opinii publicznej.
Sama Kawata w jednym z wywiadów wyznała, że podjęcie decyzji o urlopie macierzyńskim nie było dla niej trudne. - Po prostu uważam, że to powinno być akceptowane jako norma. Istnieją medyczne dowody na to, że poród obciąża organizm - podkreślała w rozmowie z dziennikiem "Japan Times". W tym samym wywiadzie zauważyła, że sytuacja jest "skomplikowana" z prawnego punktu widzenia, ponieważ obowiązujące w Japonii przepisy nie przewidują czegoś takiego jak urlop macierzyński dla osób sprawujących taki urząd.
Urlop macierzyński w Japonii. Dlaczego budzi kontrowersje?
Sawako Shirahase, socjolożka z Uniwersytetu Tokijskiego, zwróciła uwagę na prawny aspekt w niedawnej rozmowie z CNN. - Prawo nie zakłada, że burmistrzowie czy szefowie urzędów publicznych będą korzystać z urlopu macierzyńskiego - zauważyła. - Jednocześnie jednak nikt nie może zabronić skorzystania z urlopu. Jest to więc dość niejednoznaczna sytuacja - dodała.
Shirahase podkreśliła, że przekonania wielu Japończyków na temat osób sprawujących władzę opierają się na "bardzo przestarzałych założeniach", które nie nadążają za potrzebami pań na rynku pracy. Kobiety są nadal znacząco niedoreprezentowane na najwyższych szczeblach władzy w kraju, w którym pierwsza kobieta objęła urząd premiera w ubiegłym roku. Z danych z maja tego roku wynika, że kobiety sprawują władzę w mniej niż 5 proc. spośród 1741 japońskich gmin. W Izbie Reprezentantów parlamentu stanowią mniej niż 15 proc. wszystkich posłów - policzyła organizacja IPU Parline.
Kawata w ostatni poniedziałek powiedziała radnym, iż jest przekonana, że jej zastępca będzie sprawnie kierował pracami urzędu w czasie jej nieobecności. W nowym wywiadzie dla brytyjskiego "Guardiana" wyraziła nadzieję, że jej decyzja zainspiruje inne Japonki do angażowania się w politykę. - Jeśli więcej kobiet będzie zajmowało stanowiska kierownicze i brało udział w podejmowaniu decyzji, będziemy w stanie wdrożyć więcej rozwiązań wspierających godzenie kariery zawodowej z życiem rodzinnym - powiedziała.
Gazeta "Mainichi" pochwaliła decyzję burmistrzyni pisząc, że "Japonia musi stworzyć środowisko, w którym skorzystanie z tego urlopu [macierzyńskiego - red.] będzie czymś oczywistym".
Preguntas abiertas
- Jak zostaną rozwiązane kwestie prawne urlopu macierzyńskiego dla urzędników?
- Czy decyzja Kawaty wpłynie na zmiany w japońskim prawie pracy?
- Jakie będą długoterminowe skutki tej debaty dla reprezentacji kobiet w polityce?



