Newsgather
AtrásOchrona sygnalistów fikcją?
Ochrona sygnalistów fikcją?
En desarrollo
RMF2426/6/2026Law1 min de lectura

Ochrona sygnalistów fikcją?

En resumen

  • Lewandowski ocenił, że ochrona sygnalistów w Warszawie to fikcja, składając zawiadomienie do prokuratury w imieniu Piotra, byłego pracownika ZDM.
  • Piotr został zwolniony po zgłoszeniu nieprawidłowości dotyczących ubezpieczenia samochodów, mimo zapewnień prezydenta Trzaskowskiego o ochronie.
  • Ratusz twierdzi, że zarzuty się nie potwierdziły, a ochrona nie jest bezwzględna.

Resumen generado por IA

Tamaño de fuente

Jeśli pan prezydent Trzaskowski mówi, że sygnaliści w Warszawie mają oficjalne formy zgłaszania nieprawidłowości, a dr Emil Jędrzejewski (b. ordynator chirurgii w Szpitalu Południowym) mógł wykorzystać tę ścieżkę, to na przykładzie widać, jak działa to w praktyce. A w zasadzie jaka to fikcja - ocenił mec. Lewandowski.

Przekazał, że w imieniu pana Piotra składa do prokuratury zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa z art. 55 ustawy o ochronie sygnalistów z uwagi na podjęcie w warszawskich ratuszu tzw. działań odwetowych wobec jego klienta.

Prześladowanie oraz zastraszanie sygnalistów musi się skończyć, bo w ostatnim czasie stało się jakaś chorą praktyką - podkreślił Lewandowski.

Chodzi o bohatera artykułu portalu zero.pl. Piotr, to były pracownik warszawskiego Zarządu Dróg Miejskich, który napisał do ratusza skargę na pracodawcę. Według niego zlecone mu ubezpieczenie samochodów zajętych w ramach przepadku mienia, co do których jest dopiero nieprawomocny wyrok, jest niegospodarnością. Prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski – jak ustalił portal – zapewnił panu Piotrowi, jako sygnaliście, ochronę prawną. Jednak ZDM zwolnił mężczyznę, podając jako jeden z powodów utratę zaufania, wynikającą ze złożenia skargi na władze ZDM do Trzaskowskiego.

Odpowiadając na zarzuty portalu, stołeczny ratusz zwrócił uwagę, że wszystkie okoliczności dotyczące Zarządu Dróg Miejskich, o których pan Piotr powiadomił urząd miasta jako sygnalista, zostały wyjaśnione - nie potwierdziły się. Wyjaśnił też, że czasami zdarza się, że pracownicy nadużywają statusu sygnalisty, aby chronić się przed ryzykiem zwolnienia z pracy. Dlatego, jak przekazał ratusz, ochrona sygnalistów nie ma charakteru bezwzględnego.

Zwolniony mężczyzna odwołał się do sądu pracy.

Temas relacionados

This article was originally published by RMF24.

Noticias relacionadas

Más sobre este temasygnaliści