Premier Tusk o reformie zdrowia. Czy w Polsce jest rekordowa liczba szpitali?
En resumen
- Premier Donald Tusk skomentował sprawę wysokich zarobków lekarza Dawida Kacprzyka, zapowiadając reformę systemu ochrony zdrowia.
- Premier zasugerował, że duża liczba szpitali w Polsce ułatwia nadużycia systemu.
- Analiza danych GUS i Eurostatu wykazała jednak, że liczba szpitali i łóżek szpitalnych nie jest rekordowa, choć Polska ma więcej łóżek na 100 tys. mieszkańców niż średnia UE.
Resumen generado por IA
Por qué importa
Premier Donald Tusk skomentował sprawę zarobków lekarza Dawida Kacprzyka, sugerując potrzebę reformy systemu ochrony zdrowia w Polsce. Premier zasugerował, że duża liczba szpitali w kraju może być powodem nadużyć systemu.
Komentując sprawę lekarza Dawida Kacprzyka, premier Donald Tusk mówił o potrzebie reformy systemu ochrony zdrowia. Podkreślił, że to trudne, bo "mamy w Polsce największą, rekordową ilość szpitali". Czy na pewno?
W Warszawskim Szpitalu Południowym trwa audyt zlecony przez prezydenta Warszawy oraz kontrola Narodowego Funduszu Zdrowia. Chodzi o sprawę zarobków Dawida Kacprzyka, byłego już członka Koalicji Obywatelskiej, byłego radnego dzielnicy Ursus i lekarza w trakcie specjalizacji, który był koordynatorem oddziału ratunkowego placówki. Lekarz w rok zarobił 1,6 mln złotych. Warszawski Ratusz 18 czerwca 2026 roku poinformował, że Dawid Kacprzyk skorygował wystawione faktury i zwrócił pół miliona złotych na konto szpitala.
Sprawę Szpitala Południowego komentował podczas konferencji prasowej 17 czerwca Donald Tusk. Premier, oprócz zarobków młodego lekarza, odniósł się także do doniesień o tym, że politycy Koalicji Obywatelskiej i członkowie ich rodzin mieli korzystać z opieki medycznej na SOR bez kolejki. Na zlecone badania czekali w specjalnie wydzielonym pomieszczeniu dla VIP-ów. Powiedział, że kwestia tego "saloniku VIP" musi być "wyjaśniona do samego spodu".
Tusk podczas konferencji komentował system wynagradzania lekarzy w Polsce. "Nikogo nie obwiniam, ten system jest naprawdę zwyrodniały. On przez całe lata robił się coraz mniej sprawnym systemem i coraz bardziej nastawionym na śrubowanie - przynajmniej w odniesieniu do niektórych lekarzy - zarobków" - mówił Tusk. Premier mówił także o potencjalnych pomysłach na reformę tego systemu i jego obecnej kondycji. Odpowiadając na pytanie dziennikarki Polskiego Radia o propozycji Lewicy zakładającej m.in. wprowadzenie limitów wynagrodzeń dla lekarzy, powiedział: "Nie trzeba dzisiaj odkrywać Ameryki. Wiele rozwiązań leży na stole od dłuższego czasu". Dodał:
"Wszyscy wiedzą, że szpitali jest o wiele za dużo, i że to jest między innymi powód, dla którego tak łatwo wykorzystywać system. Każdy szpital musi mieć odpowiednią ilość lekarzy - lekarzy jest tyle i tyle, szpitali jest tyle i tyle - więc jeden lekarz ma w dwóch, trzech, czterech [szpitalach] możliwość zarabiania pieniędzy" - ocenił Donald Tusk.
Jego wypowiedź można rozumieć dwojako. Po pierwsze, że obecnie w Polsce liczba szpitali osiągnęła rekordowy poziom - jest ich więcej niż kiedykolwiek wcześniej. Po drugie, że Polska należy do krajów - w domyśle w Unii Europejskiej - o największej liczbie szpitali. Sprawdziliśmy różne warianty. Twierdzenie premiera nie znajduje potwierdzenia w danych.
Kiedy było najwięcej szpitali
Zacznijmy od tego, czy w Polsce obecnie funkcjonuje rekordowa liczba szpitali. Według danych Głównego Urzędu Statystycznego, obejmujących lata 2004-2024 najwięcej szpitali w Polsce działało w 2014 roku - 979 placówek. Był to szczyt kilkuletniego wzrostu. W następnych latach szpitali było ok. 950, by gwałtownie spaść do 890 w 2019 roku. Od tego czasu nigdy nie przekroczyła poziomu 900. W 2024 roku w Polsce było 888 szpitali - to o dziewięć procent mniej niż w 2014 roku. GUS nie podał jeszcze danych za 2025 rok, jednak na podstawie dostępnych danych zdecydowanie nie można stwierdzić, że w Polsce jest rekordowa liczba szpitali.
Czy w liczbie szpitali możemy porównać się z innymi unijnymi krajami? Eurostat nie zbiera i nie prezentuje takich danych. Trudno jednak sobie wyobrazić, by w liczbach bezwzględnych w Polsce było więcej szpitali niż np. w ponad dwukrotnie liczniejszych Niemczech, czy Francji - gdzie mieszkańców jest prawie dwa razy tyle, co w Polsce.
A jak się ma sprawa szpitalnych łóżek
W opisywaniu i porównywaniu systemów opieki zdrowotnej często używa się też łóżek szpitalnych. Może Donaldowi Tuskowi nie chodziło o liczbę szpitali, a właśnie o rekordową liczbę łóżek w szpitalach?
Ta statystyka także nie będzie korzystna dla premiera, bo o liczbie szpitalnych łóżek także nie można powiedzieć, że jest rekordowa. Dane GUS pokazujące potencjał systemu ochrony zdrowia dotyczą tego samego okresu. W 2024 roku zanotowano najniższą liczbę łóżek szpitalnych, było ich dokładnie 159 878. W analizowanym okresie najwyższą wartość odnotowano w 2012 roku - 188 820 łóżka.
Polska powyżej średniej unijnej, ale nie pierwsza
A jak Polska prezentuje się na tle innych państw? Eurostat zbiera dane pokazujące, ile łóżek szpitalnych przypada na 100 tys. mieszkańców w krajach Unii Europejskiej. Z najnowszych dostępnych danych - za 2023 rok - wynika, że średnia unijna wynosi 511 łóżek na 100 tys. mieszkańców, podczas gdy w Polsce to 627 łóżek. Jest to wynik wyższy od unijnej średniej, ale daleki od najwyższych wyników w UE
Liderem zestawienia jest Bułgaria, gdzie na 100 tys. mieszkańców przypadły 864 łóżka. Kolejne miejsca zajmują Niemcy (767), Rumunia (728), Austria (660) i Węgry (651). Przed Polską uplasowały się także Czechy (641). Na końcu zestawienia jest Szwecja, gdzie na 100 tys. mieszkańców przypada najniższa liczba łózek - 187. Nieco więcej jest w Holandii (231), Danii (233), Finlandii (260).
Qué observar
Perspectiva de IA — posibilidades, no hechos
Rząd przedstawi propozycje reformy systemu wynagradzania lekarzy.
Probable · En meses
Preguntas abiertas
- Czy politycy KO i ich rodziny faktycznie korzystali z VIP-salonu na SOR?
- Jakie konkretne reformy systemu wynagradzania lekarzy zostaną zaproponowane?
- Czy dane Eurostatu o liczbie łóżek szpitalnych są porównywalne między krajami?


