Rodzeństwo przetrzymywane przez 30 lat w domu pod Suwałkami. Wszczęto śledztwo w sprawie znęcania
En resumen
- Policja odkryła rodzeństwo, które mogło być przetrzymywane przez blisko 30 lat w domu pod Suwałkami.
- Po anonimowym zgłoszeniu, śledczy znaleźli 47-letnich brata i siostrę, którzy trafili do szpitala psychiatrycznego.
- Prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie znęcania.
Resumen generado por IA
Por qué importa
Rodzeństwo ze wsi pod Suwałkami przez blisko 30 lat mogło nie opuścić rodzinnego domu. Rodzice twierdzili, że córka jest w klasztorze, a syn wyjechał za granicę. Podejrzenia sąsiadów wzrosły po śmierci ojca, gdy dzieci nie pojawiły się na pogrzebie.
Brat i siostra mają dziś po 47 lat, we wsi pod Suwałkami (Podlaskie) przestali być widywani w połowie lat 90. Jak pisze Wirtualna Polska, rodzice mówili wszystkim, że córka poszła do klasztoru, a syn wyjechał do pracy za granicę. Sąsiedzi zaczęli jednak nabierać podejrzeń, gdy w styczniu umarł ojciec, a dzieci nie było na pogrzebie. Po otrzymaniu anonimowego zgłoszenia, policja przeszukała posesję. Rodzeństwo jest obecnie w szpitalu psychiatrycznym.
Jak czytamy w artykule Wirtualnej Polski, rodzeństwo ze wsi pod Suwałkami przez blisko 30 lat mogło nie opuścić rodzinnego domu. Z ustaleń portalu wynika, że brat i siostra skończyli – razem z innymi rówieśnikami – podstawówkę, a potem od połowy lat 90. przestali być we wsi widywani.
Rodzice mieli mówić sąsiadom, że córka jest w klasztorze w Sejnach, a syn wyjechał do pracy za granicę.
Anonimowe zgłoszenie na policję
Jak wynika z artykułu, sąsiedzi zaczęli jednak nabierać podejrzeń, gdy w styczniu 2026 roku umarł ojciec, a dzieci nie było na pogrzebie. Wdowa natomiast miała mówić jednym żałobnikom, że dzieci nie dostały wolnego w pracy, a drugim że były na różańcu w kaplicy, jednak nikt z uczestników modlitwy ich nie widział.
"Później podobno przyszedł anonim na policję, że dzieci są tu od zawsze, tylko były więzione w domu. Przyjazd policji na sygnale był sensacją" – powiedziała w rozmowie z wp.pl jedna z mieszkanek wsi.
Szefowa Prokuratury Rejonowej w Suwałkach Katarzyna Bojarska mówi w rozmowie z tvn24.pl, że zgłoszenie wpłynęło w ramach Krajowej Mapy Zagrożeń Bezpieczeństwa (to sposób na anonimowe przekazywanie policji informacji za pośrednictwem internetu).
- Na posesji prowadzone było przeszukanie celem zweryfikowania otrzymanych informacji – informuje prokurator.
Śledztwo w kierunku znęcania się
Na miejscu byli też pracownicy Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej w Suwałkach. Rodzeństwo zostało przewiezione do szpitala w Suwałkach, który zawiadomił o sprawie prokuraturę. Tak samo zresztą jak GOPS.
- W poniedziałek wszczęliśmy śledztwo z artykułu 207 paragraf 1A Kodeksu Karnego (czyli znęcanie się nad osobami nieporadnymi ze względu na wiek, stan psychiczny lub fizyczny) w związku z artykułem 207 paragraf 1 (znęcanie się nad osobami najbliższymi). Postępowanie jest na wczesnym etapie. Toczy się w sprawie, na razie nikomu nie przedstawiono zarzutów – zaznacza prokurator Bojarska.
Potwierdza, że brat i siostra mają po 47 lat.
- Przebywają obecnie w szpitalu psychiatrycznym – informuje.
Osoby nieporadne ze względu na stan psychiczny
Natomiast jej zastępca, prokurator Paweł Truchan, mówi nam, że na razie nie jest pewne czy rodzeństwo było przetrzymywane dokładnie przez 30 lat, jak podano w artykule wp.pl, czy mógł być to inny okres. Nie jest też pewne czy uprawnione jest stwierdzenie, że rodzeństwo "było przetrzymywane".
- Osoby te mieszkały razem z rodzicami i starszą siostrą. Były nieporadne ze względu na stan psychiczny. Nie można wykluczyć, że w związku z tym rodzina stosowała wobec nich jakieś środki ostrożności po to, aby sami sobie nie zrobili krzywdy. Trwają ustalenia, w jakim okresie u rodzeństwa ujawniła się choroba - zaznacza prokurator.
Jak czytamy w wp.pl, starszą siostrą, o której mowa, jest nauczycielka w jednej z lokalnych szkół, która "funkcjonowała w społeczności na widoku".
Ze względu na to, że miejscowość, w której doszło do opisywanych zdarzeń jest bardzo mała, nie podajemy jej nazwy ani dokładnej lokalizacji. Wieś ma bardzo luźną zabudowę, domy są od siebie oddalone o kilkaset metrów.
Preguntas abiertas
- Czy rodzeństwo było faktycznie przetrzymywane?
- Jak długo trwało znęcanie?
- Jaki jest stan psychiczny rodzeństwa?


