Turyści utknęli w górach przez błąd sztucznej inteligencji
En resumen
- Dwoje turystów z Litwy utknęło w Tatrach po tym, jak skorzystali z nawigacji sztucznej inteligencji, która skierowała ich w trudny teren wspinaczkowy.
- Zostali ewakuowani śmigłowcem.
- TOPR miało w tym czasie wiele innych interwencji.
Resumen generado por IA
Por qué importa
Ratownicy TOPR interweniowali w Tatrach, ewakuując turystów z trudnych sytuacji. Jedna z interwencji dotyczyła turystów z Litwy, którzy zgubili się, kierując się wskazówkami sztucznej inteligencji.
Utknęli w górach, bo prowadziła ich sztuczna inteligencja
Ratownicy TOPR na początku wakacji mieli do czynienia z nietypową interwencją. Była to ewakuacja dwojga turystów z Litwy, którzy utknęli pod Niebieską Turnią. Jak poinformował ratownik dyżurny TOPR, chcąc skrócić drogę do Doliny Pięciu Stawów Polskich, turyści skorzystali z podpowiedzi sztucznej inteligencji.
AI wskazała im przejście Świnicką Ławką. Przez to znaleźli się w trudnym terenie wspinaczkowym i ostatecznie zostali ewakuowani śmigłowcem.
Ratownicy TOPR mają ręce pełne roboty
Tego samego dnia ratownicy prowadzili także akcję wobec dwóch taterników, którzy utknęli na północno-wschodniej ścianie Mięguszowieckiego Szczytu Wielkiego, a późnym wieczorem ruszyli na wielogodzinną wyprawę po naukowca, który po wyjściu z Jaskini Lodowej w masywie Ciemniaka złamał nogę.
Po raz kolejny apelujemy o rozsądny dobór celów górskich wycieczek i nieprzecenianie swoich możliwości – podkreślili ratownicy górscy.
Poszkodowanego wyciągnięto z trudnego terenu przy użyciu technik linowych, a następnie przetransportowano w noszach do Doliny Tomanowej i dalej przewieziono samochodem do zakopiańskiego szpitala. Akcja zakończyła się dopiero przed godziną 8 rano następnego dnia.
Równolegle ratownicy pomagali także turyście, który schodząc z Bystrej poza szlakiem, utknął w wiatrołomach. Dzięki dronowi ustalono jego położenie i przekazano mu tzw. zestaw survivalowy, dzięki któremu mógł bezpiecznie przeczekać noc. O świcie został ewakuowany śmigłowcem.
Słoneczna aura nie oznacza bezpieczeństwa
Najpoważniejsze działania tatrzańscy ratownicy prowadzili jednak w słoneczną sobotę 4 lipca. Interweniowali wtedy aż 25 razy. Tego dnia śmigłowiec wielokrotnie transportował turystów z omdleniami, urazami i wyczerpaniem m.in. spod Orlej Baszty, z rejonu Kopy Kondrackiej i Rysów.
W kolejnych dniach ratownicy wielokrotnie pomagali osobom z urazami kończyn, zasłabnięciami i problemami zdrowotnymi. Ze względu na niski pułap chmur 6 lipca nie było możliwości użycia śmigłowca podczas akcji na Suchym Wierchu Ornaczańskim, gdzie turystkę z poważnym urazem nogi siedmiu ratowników transportowało w noszach do Doliny Starorobociańskiej, skąd quadem przewieziono ją do karetki.
Preguntas abiertas
- Czy AI była aktualna?
- Czy turyści mieli doświadczenie górskie?





