Zabójstwo taksówkarza w Młynkach. Zatrzymany przyznał, że planował zbrodnię od miesięcy
En resumen
- 27-letni Mateusz G. usłyszał zarzut zabójstwa w związku z rozbojem 75-letniego taksówkarza Kazimierza N. w Młynkach.
- Zatrzymany przyznał się do zbrodni, twierdząc, że planował ją od miesięcy, a motywem miało być rzekome skrzywdzenie przez ofiarę kobiety.
Resumen generado por IA
Por qué importa
Do zabójstwa 75-letniego taksówkarza doszło w nocy z piątku na sobotę w miejscowości Młynki na Pomorzu. Ciało znaleziono przypadkiem, a podejrzanego zatrzymano następnego dnia w Gdańsku.
Podejrzany o zabójstwo 75-letniego taksówkarza Mateusz G. usłyszał zarzut zabójstwa w związku z rozbojem. W śledztwie przyznał się do zbrodni i przekazał, że planował ją od kilku miesięcy. Do dramatu doszło w nocy z piątku na sobotę w miejscowości Młynki na Pomorzu.
W Prokuraturze Rejonowej w Chojnicach trwają czynności z 27-latkiem podejrzewanym o zabójstwo 75-letniego taksówkarza Kazimierza N. Do zbrodni doszło w nocy z piątku na sobotę w miejscowości Młynki na Pomorzu.
Śledczy na miejscu zbrodni w nocy z 12 na 13 czerwca
Ciało mężczyzny zostało znalezione około północy przez przypadkowych kierowców przejeżdżających w pobliżu drogi krajowej nr 22. Na miejsce wezwano służby, jednak przybyły zespół ratownictwa medycznego nie podjął resuscytacji. 75-latek już nie żył.
Podejrzewany o zabójstwo Mateusz G. został zatrzymany w sobotę w Gdańsku. Jak ustalono, w chwili zatrzymania był nietrzeźwy, dlatego czynności procesowe z jego udziałem rozpoczęły się dopiero w poniedziałek. Mężczyzna usłyszał zarzut dokonania zabójstwa w związku z rozbojem. Czyn ten zagrożony karą pozbawienia wolności na czas nie krótszy niż 15 lat.
Według wstępnej hipotezy prokuratury 27-latek zamówił kurs taksówką w kierunku Chojnic. W pewnym momencie miał poprosić kierowcę o zjazd na leśny parking w rejonie Młynek, gdzie zaatakował go nożem.
Jak wynika z ustaleń śledczych, napastnik miał zadać 75-latkowi kilka ciosów, które najprawdopodobniej doprowadziły do jego śmierci. Następnie próbował ukraść samochód ofiary.
Próba ucieczki mercedesem należącym do taksówkarza okazała się jednak nieudana. Podejrzany przejechał jedynie kilkaset metrów i porzucił pojazd. Według prokuratury mogło to mieć związek z tym, że kluczyki pozostały przy ofierze, co doprowadziło do unieruchomienia samochodu. Mężczyzna miał następnie uciec w kierunku lasu.
Taksówkarz miał skrzywdzić kobietę
Mateusz G. w prokuraturze przyznał się do zabójstwa. Wyjaśnił, że planował je od kilku miesięcy. Nie przyznał się jednak, że chciał ukraść auto. Powodem zabójstwa miał być fakt, że pokrzywdzony miał wyrządzić kiedyś krzywdę jakiejś kobiecie. 27-latek nie chciał podać więcej szczegółów i tego wyjaśnić.
Preguntas abiertas
- Czy motyw zemsty za rzekomą krzywdę kobiety jest prawdziwy?
- Czy podejrzany działał sam?
- Czy doszło do próby kradzieży samochodu?


