Zakopiański biznesmen chce pół miliona euro od wydawcy "Tygodnika Podhalańskiego"
En resumen
- Zakopiański przedsiębiorca żąda 500 tys. euro od wydawcy "Tygodnika Podhalańskiego" za publikacje dotyczące budowy "Parku Smerfów".
- Wydawca uważa to za SLAPP i liczy na działanie nowej ustawy anty-SLAPP.
Resumen generado por IA
Por qué importa
Zakopiański przedsiębiorca domaga się 500 tys. euro od wydawcy "Tygodnika Podhalańskiego" za publikacje dotyczące budowy parku rozrywki. Wydawca uważa to za próbę zastraszenia i powołuje się na nową ustawę anty-SLAPP.
Gazeta opublikowała teksty o inwestycji. Zakopiański biznesmen chce pół miliona euro od wydawcy
Zakopiański przedsiębiorca chce pół miliona euro od wydawcy "Tygodnika Podhalańskiego" za to, że gazeta opublikowała informacje na temat powstającego pod Krokwią "Parku Smerfów".
Do redakcji "Tygodnika Podhalańskiego" zgłosił się mieszkaniec Zakopanego, którego bezpośrednio dotyczy ta inwestycja. Tematyczny park rozrywki ma powstać bowiem za jego płotem.
- Czytelnik zgłosił się z tą sprawą do nas, bo stwierdził, że większa skuteczność będzie, gdy to nagłośni gazeta niż przekaże sprawę urzędnikom - powiedział w rozmowie z TVN24 Jerzy Jurecki, wydawca "Tygodnika Podhalańskiego".
Zakopane. Biznesmen domaga się pół miliona euro od gazety
Dziennikarz zainteresował się tą sprawą. Pojechał na miejsce, by sprawdzić, co się faktycznie dzieje. - Zobaczyłem, że piękna, do niedawna jeszcze zielona działka, jest przygotowywana do jakiejś inwestycji - dodał dziennikarz.
- Próbowaliśmy odnaleźć właściciela, ale na początku były z tym trudności. Byli tylko pracownicy, którzy nie chcieli za bardzo nic mówić - podkreślił Jerzy Jurecki.
Artykuł na ten temat pojawił się w gazecie. Po publikacji redakcji udało się skontaktować z właścicielem terenu, na którym powstaje park.
- Pytaliśmy, czy ma jakieś zezwolenia. Stwierdził, że ich nie potrzebuje - powiedział Jurecki na antenie TVN24.
Dziennikarze napisali kolejny artykuł, w którym między innymi zacytowali swojego rozmówcę, i w którym wskazali na nieprawidłowości dotyczące inwestycji. To jednak nie spodobało się biznesmenowi. Kolejnego dnia wysłał do redakcji sprostowanie, które tygodnik opublikował. Przedsiębiorcy i to nie zadowoliło. Postanowił, że zażąda od wydawcy pół miliona euro.
Zakopane. Wydawca "Tygodnika Podhalańskiego" nie kryje oburzenia
Wydawca "Tygodnika Podhalańskiego" nie kryje swojego oburzenia. W jego opinii to klasyczny SLAPP, czyli z angielskiego "strategic lawsuit against public participation" - strategiczny pozew ograniczający udział w dyskusji publicznej. Chodzi o zastraszenie i uciszenie krytyków, co w konsekwencji może spowodować, że zaniechają swoich działań. Co ciekawe, pismo przedsądowe trafiło do redakcji tygodnika w dniu, w którym prezydent podpisał ustawę anty-SLAPP. Jednym z jej głównych założeń jest oddanie pod rozwagę sądu oddalenie skarg noszących cechy SLAPP.
Do sprawy odniósł się w mediach społecznościowych Andrzej Andrysiak, wydawca Gazety Radomszczańskiej i prezes Stowarzyszenia Gazet Lokalnych.
- To będzie szybka weryfikacja, czy ustawa anty-SLAPP zadziała. Tygodnik Podhalański dostał przedsądowe wezwanie o zapłatę pół miliona euro od przedsiębiorcy, który poczuł się urażony publikacjami. Pół miliona euro od medium lokalnego! - napisał Andrysiak.
Jak dodał, "żądanie wobec portalu nie służy temu, by zapłacił, ale by się zamknął".
Qué observar
Perspectiva de IA — posibilidades, no hechos
Sąd rozpozna sprawę pod kątem ustawy anty-SLAPP.
Probable · En meses
Sprawa może stać się precedensem dla innych mediów lokalnych.
Posible · En meses
Preguntas abiertas
- Czy sąd oddali pozew jako SLAPP?
- Jak wpłynie to na inne media lokalne?
- Czy biznesmen ma pozwolenia na budowę?





