Czy szkoła przygotowuje do świata, którego już nie ma? Potrzeby uczniów i edukacja zdrowotna
L'essentiel
- Edukacja zdrowotna, samoświadomość i weryfikacja informacji to kluczowe tematy, których brakuje w polskim systemie edukacji według ekspertów.
- Dyskutowano o tym podczas trasy TVN24 w Mińsku Mazowieckim, podkreślając potrzebę przygotowania uczniów do współczesnych wyzwań.
Résumé généré par IA
Pourquoi c'est important
Artykuł porusza kwestię adekwatności polskiego systemu edukacji do współczesnych realiów i potrzeb uczniów. Dyskusja odbyła się podczas jubileuszowej trasy TVN24 w Mińsku Mazowieckim.
Czy szkoła przygotowuje do świata, którego już nie ma? Czego powinna uczyć i jakie są dzisiaj potrzeby uczniów? O tym, w ramach urodzinowej trasy TVN24, rozmawiała Magda Łucyan ze swoimi gośćmi: Antoniną Kopyt i Dariuszem Kulmą.
Mińsk Mazowiecki to szósty przystanek w ramach jubileuszowej trasy TVN24 po Polsce. Naszych dziennikarzy od samego rana można spotkać w Miejskim Domu Kultury i Parku Dernałowiczów. Gospodarzami są tam Tomasz Sianecki i Magda Łucyan.
Dziennikarka rozmawiała ze swoimi gośćmi o edukacji w szkole. Czy przygotowuje ona do świata, którego już nie ma? - Myślę, że częściowo tak, a częściowo dużo w szkole na szczęście zależy od konkretnych nauczycieli i nauczycielek. Mamy w edukacji mnóstwo wspaniałych osób, które starają się na to odpowiadać - zaznaczyła Antonina Kopyt, psycholożka, nauczycielka i edukatorka seksualna.
Drugi z gości - Dariusz Kulma, Nauczyciel Roku 2008 - zauważył, że w czasach gdy on chodził do szkoły, ta była jeszcze bardziej nieaktualna. W porównaniu do niej, obecna szkoła z nadążaniem nad rzeczywistością radzi sobie całkiem nieźle. - Szkoła kiedyś wyznaczała trendy całkowicie, a w tym momencie to biznes wyznacza trendy, gdzie szukamy czegoś nowoczesnego, co możemy rozwijać - dodał.
"To jest przedmiot, którego bardzo potrzebujemy"
Zdaniem Antoniny Kopyt edukacja zdrowotna jest ważnym przedmiotem w obecnych czasach. Gościni Magdy Łucyan uczy właśnie tego przedmiotu i współpracowała przy jego powstawaniu. - Młodzi ludzie mówią, że chcieliby w szkole rozmawiać o zdrowiu psychicznym, o seksualności, o relacjach, o tym, co przeżywają obecnie - wymieniła Kopyt. I zaznaczyła, że właśnie te tematy poruszane są na edukacji zdrowotnej.
Edukacja zdrowotna będzie przedmiotem obowiązkowym od września. Składa się z 11 działów, w tym działu dotyczącego zdrowia seksualnego. Ten jednak będzie nieobowiązkowy. Jak wymieniła Kopyt, na podstawę programową składa się wiedza o wartościach i postawach, o zdrowiu psychicznym, w tym o chorobach i profilaktyce. Będzie też mowa o aktywności fizycznej i o odżywianiu, a także o zdrowiu społecznym, czyli relacjach. Poruszane będą też tematy związane z dojrzewaniem i profilaktyką uzależnień.
- Uważam, że to jest przedmiot, którego bardzo dzisiaj potrzebujemy - podkreśliła Kopyt.
Czego szkoła powinna uczyć?
Magda Łucyan zapytała też swoich gości o to, czego szkoła powinna uczyć. - Na pewno samoświadomości, tego jak powinniśmy się uczyć. Tego, co w naszym mózgu się dzieje, bo wcale nie ma tych akcentów - wymienił Dariusz Kulma. Jego zdaniem uczniowie powinni poznawać techniki skutecznego uczenia się i utrwalania wiedzy. Te stara się wprowadzać na prowadzonych przez siebie lekcjach.
Jak wymienił, jedną z nich jest utrwalanie śladów pamięciowych. Jak wyjaśnił, uczeń wychodząc z lekcji i odrabiając pracę domową pamięta 33 proc. wiedzy. Jednak jeżeli wiedza zostanie utrwalona jeszcze na tej samej lekcji, przez wydobywanie jej z pamięci samodzielnej, to uczeń na drugi dzień pamięta około 60 procent.
Kolejnym ważnym punktem, którego we współczesnych szkołach brakuje jest wiedza o weryfikacji informacji. - Moglibyśmy uczyć jak bronić się przed manipulacjami, jak działają reguły wpływu społecznego, czy perswazja. Jak działa klikbait i po co on jest robiony, jak działają algorytmy - wymienił. I widzi przestrzeń na poruszanie w szkole tych zagadnień: na edukacji zdrowotnej czy informatyce.
Życie w telefonie
Czy uczniowie powinni mieć dostęp do telefonu na lekcjach? Goście Magdy Łucyan są za ograniczeniem możliwości korzystania z nich, ale nie całkowitym zakazem. Dariusz Kulma podpowiedział jedno z możliwych rozwiązań. - W szkołach pojawiają się półeczki, na które uczniowie odkładają telefony - powiedział. Zaznaczył, że dzieci z telefonów najwięcej korzystają wieczorem, więc największa aktywność nie przypada na czas spędzany w szkole.
Dla Antoniny Kopyt najważniejsze jest, by rozmawiać z młodymi ludźmi o ograniczeniach lub zakazie korzystania z telefonów. - Rozmawiajmy skąd on jest i jak radzić sobie potem, gdy ze szkoły wyjdziemy, żeby nas ekran nie pochłonął za bardzo - zaznaczyła.
Przy okazji tego tematu poruszany był także temat pokrewny: o mediach społecznościowych i tym, czy szkodzą one w rozwijaniu relacji. Jak podkreślił Dariusz Kulma, to właśnie szkoła jest miejscem, w której powinny rozwijać się relacje. Z kolei Antonina Kopyt stwierdziła, że w korzystaniu z mediów społecznościowych potrzeba jest dużo świadomości. - Komuś te media społecznościowe mogą pomóc zacząć, wyjść, ale dobrze, żeby jednak to potem wychodziło z tych ekranów do życia realnego - powiedziała.
Questions ouvertes
- Jakie konkretne metody nauczania powinny zostać wdrożone, aby lepiej przygotować uczniów do weryfikacji informacji?
- W jaki sposób szkoła może skuteczniej wspierać rozwój zdrowia psychicznego uczniów?
- Jakie są długoterminowe konsekwencje braku edukacji na temat mediów społecznościowych i wpływu algorytmów?
- Jakie są najlepsze praktyki dotyczące zarządzania korzystaniem z telefonów komórkowych w szkołach?





