Dziennikarz Leszek Kraskowski aresztowany na trzy miesiące
L'essentiel
- Dziennikarz Leszek Kraskowski został aresztowany na trzy miesiące pod zarzutem posiadania broni i amunicji oraz grożenia śmiercią policjantowi.
- Po wpłaceniu kaucji opuścił areszt, a Rzecznik Praw Obywatelskich wszczął postępowanie wyjaśniające.
Résumé généré par IA
Leszek Kraskowski (zgadza się na podawanie nazwiska - red.) jest podejrzany o posiadanie bez zezwolenia broni palnej i amunicji, a także o grożenie śmiercią komendantowi powiatowemu policji w Piasecznie. Broń i amunicję znaleziono w trakcie przeszukania samochodu Kraskowskiego. Do zgromadzonych dowodów dołączono materiały z odwieszonej sprawy przeciwko dziennikarzowi, któremu prokurator postawił zarzut znęcania się nad własną rodziną. Decyzją sądu został aresztowany na trzy miesiące.
Dziennikarz w piątek opuścił areszt
W piątek rzecznik prokuratury okręgowej prok. Piotr Antoni Skiba przekazał, że prokurator uznał, że aktualnie nie zachodzi potrzeba dalszego stosowania wobec podejrzanego izolacyjnego środka zapobiegawczego. Nadal aktualna pozostaje przesłanka ogólna i nie uległa uchyleniu przesłanka szczególna stosowania wobec Leszka K. środka zapobiegawczego - przekazał prok. Skiba.
Wyjaśnił, że dziennikarz wyjdzie aresztu, jeśli do 17 lipca wpłaci 25 tys. zł na konto prokuratury okręgowej w Warszawie i że wówczas obowiązywać go będzie dozór policyjny z obowiązkiem stawiania się na ursynowskiej komendzie dwa razy w tygodniu oraz zakaz opuszczania kraju wraz z zatrzymaniem paszportu. Prokuratura Okręgowa w Warszawie poinformowała, że w piątek Kraskowski opuścił areszt. Prawicowy serwis niezależna.pl z kolei podał, że kaucję wpłacił Tomasz Sakiewicz - prezes Telewizji Republika.
RPO interweniuje ws. Leszka Kraskowskiego
W niedzielę dziennikarz zamieścił wpis na platformie X, z którego wynika, że Rzecznik Praw Obywatelskich wszczął postępowanie z urzędu. Ze skanu pisma, które zamieścił pod swoim wpisem wynika, że w związku z informacjami, które pojawiły się w mediach, RPO podjął postępowanie wyjaśniające w celu zbadania zarzutów, czy zapewniono mu prawo do obrony, odpowiednie warunki bytowe oraz stosowano wobec niego reżim przewidziany dla tzw. więźniów niebezpiecznych.
Dziennikarz wydał oświadczenie: Zabrali mi wszystko
Kraskowski zamieścił również oświadczenie.
„Zabrali mi wszystko. Telefony, komputery, pendrivy, twarde dyski, a nawet samochód. Kiedyś je odzyskam. Pytanie: kiedy. Prokurator zapewnia, że już za kilka dni, bo biegli kończą pracę, ale po ostatnich doświadczeniach jakoś mu nie wierzę. Zrobili ze mnie człowieka bezrobotnego i bezdomnego" - napisał.
Leszek Kraskowski to były dziennikarz śledczy m.in. „Rzeczpospolitej”, „Wprost”, „Super Expressu” i „Dziennika”. Obecnie swoje materiały publikuje na własnym portalu internetowym i kanale na platformie YouTube.







