Ekstremalny upał w Polsce: Miejskie wyspy ciepła i ich wpływ
Upał doskonale widoczny na obrazach z kamery termowizyjnej
L'essentiel
- Ekstremalny upał dotarł do Polski, szczególnie doszkodząc mieszkańcom miast.
- Betonoza i asfalt przyczyniają się do szybkiego nagrzewania otoczenia, co potwierdzają obrazy termowizyjne.
Résumé généré par IA
Pourquoi c'est important
Ekstremalny upał dotarł do Polski, powodując szczególne trudności dla mieszkańców miast.
Ekstremalny upał dotarł do Polski, a taka pogoda doskwiera szczególnie mieszkańcom miast. Wszechobecna betonoza powoduje ekstremalnie szybkie nagrzewanie się otoczenia, co doskonale pokazują obrazy z kamery termowizyjnej. Weekend nadszedł z ekstremalnymi temperaturami. Miejscami termometry mogą pokazać 40 i więcej stopni Celsjusza w cieniu. Fala upałów ma związek z kopułą ciepła, która od kilku dni utrzymuje się nad Europą Zachodnią. Jest to rozległy wyż, który zatrzymuje gorące powietrze przy ziemi, tak jakby był pokrywką. Synoptyk tvnmeteo.pl Arleta Unton-Pyziołek zaznaczyła, że lokalna temperatura w miastach może być podbijana przez inne zjawisko. - Dużo mówimy o kopule ciepła, o saharyjskim powietrzu, które w środkowej troposferze wdarło się nad Europę. Ono, osiadając, ma jeszcze jednego sprzymierzeńca w windowaniu temperatury: suchy nasłoneczniony grunt - mówiła ekspertka. Upał. Tak nagrzewa się miasto W przeciwieństwie do wody rozgrzany beton, asfalt lub cegła szybko oddają skumulowane w sobie ciepło. W ten sposób, oprócz wielkiej kopuły ciepła stworzonej przez wyż, powstaną mniejsze miejskie kopuły ciepła, które sprawią, że aura stanie się nie do zniesienia. O tym, jak mocno nagrzewa się miasto, opowiadała w sobotnie popołudnie porterka TVN24 Michalina Czepita, podczas pobytu na warszawskim Krakowskim Przedmieściu. - Przód kościoła [Świętego Krzyża - red.] ma już ponad 40 stopni, ale im wyżej, tym cieplej. Wieżyczki wskazują już 50 stopni. Za nimi jest zielony dach, a na kamerce termowizyjnej ma on czerwony kolor, ponieważ wskazuje aż 60 stopni. Proszę sobie wyobrazić, jak gorący jest to budynek - mówiła. Reporterka wskazała też, że temperatura kostki brukowej osiągnęła 50 stopni. Jedynym, co może przynieść ulgę przy tej temperaturze, są drzewa. W ich cieniu kamera termowizyjna pokazuje 30 stopni, czyli o pięć stopni mniej niż wynosi temperatura powietrza. Upały. "To duże wyzwanie dla organizmu" Upał w mieście potrafi być uciążliwy. - W miastach, gdy temperatura wynosi 35 czy 40 stopni, unoszące powietrze nad betonem, asfaltem ogrzewa się od tego podłoża. Beton czy asfalt przy takich wartościach potrafią być o co najmniej 20 stopni cieplejsze - tłumaczyła w piątek Unton-Pyziołek na antenie TVN24. W nadchodzących dniach temperatura podłoża może przekraczać 60 st. C. Jak wyjaśnił synoptyk i prezenter tvnmeteo.pl Tomasz Wasilewski, nagrzane w ciągu dnia powierzchnie oddają ciepło nawet po zachodzie słońca. W centrach miast w nocy może być nawet około 30 stopni. - To będzie całodobowy upał - podkreślił. - To duże wyzwanie dla organizmu, zwłaszcza w nocy. To będzie o poranku, to będzie w środku nocy, to będzie wieczorem. Przez dwie-trzy doby, będzie całodobowy, non-stop, taki krytyczny upał - przekazał. Prawu Stefana-Boltzmanna Dlaczego grunt tak mocno oddaje ciepło? Zjawisko to pomaga nam zrozumieć prawo Stefana-Boltzmanna. To zasada mówiąca o tym, że całkowita moc promieniowania cieplnego emitowanego przez ciało doskonale czarne jest wprost proporcjonalna do potęgi czwartej jego temperatury. W meteorologii to prawo pozwala nam na przykład wyjaśnić mechanizm promieniowania gruntu w mieście. - Możemy zauważyć dzięki niemu, że nawet niewielkie zmiany temperatury planety wywołują ogromne różnice w ilości oddawanego ciepła - tłumaczy synoptyk. W miastach mamy do czynienia z betonem, asfaltem i budynkami, które magazynują ciepło za dnia. Tutaj prawo Stefana-Boltzmanna w pełni tłumaczy, dlaczego noce w miastach bywają nieznośnie gorące. >>> CZYTAJ TAKŻE: Już są alarmy przed upałem, ale to dopiero preludium. Ostrzeżenia IMGW Możliwy wpływ na rekord temperatury Miejskie wyspy ciepła mają nie tylko wpływ na życie mieszkańców, lecz także na pomiary meteorologiczne. Przykładem jest stacja Warszawa-Okęcie (WMO 12375). To miejsce jest narażone na promieniowanie antropogenicznego tła miejskiego, na które składają się płyta lotniska, asfalt dróg, osiedla, które otoczyły stację. W rezultacie notuje ona obecnie wyższe temperatury średnie i minimalne oraz znacznie większą liczbę tzw. nocy tropikalnych niż okoliczne stacje pozamiejskie. - Jeśli w Warszawie zostanie pobity rekord temperatury, to zostanie on uznany, ale z klimatologicznego punktu widzenia nie będzie do końca obiektywny. Odda za to trudne warunki, w jakich żyje się w miastach - mówi ekspertka. Zgodnie z obowiązującym w klimatologii standardem Światowej Organizacji Meteorologicznej (WMO), punktem odniesienia jest średnia z ostatniego pełnego 30-lecia, czyli z lat 1991-2020. Dla stacji synoptycznej Warszawa-Okęcie ta "normalna" średnia roczna temperatura wynosi 9 st. C. To właśnie do tej wartości IMGW odnosi wszystkie bieżące anomalie (np. mówiąc, że dany rok był cieplejszy od normy). - Ze względu na postępujące ocieplenie klimatu oraz silny efekt miejskiej wyspy ciepła w Warszawie oficjalna norma przestała oddawać dzisiejsze realia. W obecnej dekadzie średnie roczne systematycznie przekraczają próg 10 stopni Celsjusza - dodaje Arleta Unton-Pyziołek.
À surveiller
Perspective IA — des possibilités, pas des certitudes
Prolongacja fali upałów przez najbliższe dni
Probable · En quelques jours
Questions ouvertes
- Jak długo potrwa fala upałów?
- Jakie konkretnie działania podejmują miasta, aby pomóc mieszkańcom?



