Front przejdzie przez Polskę, możliwe burze i grad
L'essentiel
- W sobotę przez Polskę przejdzie front atmosferyczny niosący opady deszczu.
- Lokalnie mogą wystąpić burze z gradem i silnym wiatrem.
- Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał ostrzeżenia dla wielu województw.
Résumé généré par IA
Pourquoi c'est important
Polska znalazła się pod wpływem wiru niżowego Sabina znad południowej Skandynawii. Od zachodu wkracza związany z nim front chłodny, pchany przez atlantyckie masy powietrza polarnego.
W sobotę przez Polskę przewędruje front, niosąc opady deszczu. Lokalnie rozwiną się na nim burze, z których miejscami może spaść grad. Zobacz mapy i dowiedz się, gdzie warto przygotować dziś parasol.
Jak opisuje nasza synoptyk Arleta Unton-Pyziołek, Polska dostała się pod wpływ wiru niżowego Sabina znad południowej Skandynawii. Od zachodu wkracza związany z nim front o charakterze chłodnym, który jest pchany w głąb kraju przez atlantyckie masy powietrza polarnego. Na froncie kłębią się chmury, z których pada deszcz.
Gdzie w sobotę popada i zagrzmi
Zgodnie z informacjami naszego synoptyka Damiana Zdonka w sobotę około godziny 6 strefa frontu okluzji (będący kombinacją frontu chłodnego i ciepłego) rozciągała się od Pomorza, przez Ziemię Łódzką, po Małopolskę. Występowały na niej całkowite zachmurzenie oraz słabe i umiarkowane opady deszczu.
Jak dodaje synoptyk, przed frontem napływa nieco cieplejsze powietrze polarne, a za frontem - chłodna i wilgotna masa powietrza. Po przejściu frontu utworzą się w niej liczne chmury Cumulonimbus z przelotnymi opadami deszczu.
Zdonek podaje, że na froncie lokalnie powstaną burze, podczas których będzie silnie wiać, w porywach do 60-80 kilometrów na godzinę. Lokalnie, zwłaszcza na północy Polski, pojawią się opady drobnego gradu. Przed burzami w wielu województwach ostrzega Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej.
Zgodnie z informacjami przekazanymi przez Unton-Pyziołek po południu wędrujący front znajdzie się nad wschodnimi regionami Polski. W kolejnych godzinach będzie poruszać się dalej na wschód, by w końcu odejść poza nasze granice.
Czy oznacza to koniec deszczowych dni? Według naszej synoptyk wcale się na to nie zapowiada - w niedzielę i na początku kolejnego tygodnia wir niżowy znad Skandynawii wciąż będzie miał decydujący wpływ na pogodę w naszym kraju.
CZYTAJ TEŻ: Sabina niesie porcję chłodu. Potem czeka nas zmiana
Mapa i radar opadów
Redagowała ast






