Jak skutecznie nawadniać organizm w upalne dni i czego unikać
L'essentiel
- W upalne dni organizm potrzebuje więcej płynów.
- Artykuł radzi pić wodę, niesłodzone herbaty i rozcieńczone soki, a także napoje takie jak ayran czy słone lassi.
- Odradza alkohol, słodzone napoje i energetyki.
Résumé généré par IA
Pourquoi c'est important
W upalne dni organizm człowieka potrzebuje nawet trzykrotnie więcej płynów niż zazwyczaj, tracąc znaczne ilości wody wraz z potem, co może prowadzić do odwodnienia.
W upalne dni organizm człowieka potrzebuje nawet trzykrotnie więcej płynów niż zazwyczaj. Wraz z potem tracimy bowiem znaczne ilości wody, co może łatwo doprowadzić do odwodnienia.
Aby zadbać o zdrowie, powinniśmy wybierać napoje, które odpowiednio uzupełnią te straty. Okazuje się jednak, że nie każdy napój jest sobie równy, a niektórych w gorące dni po prostu lepiej unikać.
Woda to podstawa, ale nie musi być nudna
Najlepszym wyborem pozostaje zwykła woda. Zarówno ta z kranu, jak i mineralna. Kluczowe jest, aby pić ją regularnie, małymi porcjami, nawet gdy nie czujemy jeszcze pragnienia. Pragnienie jest bowiem sygnałem, że organizm jest już odwodniony.
Jest to o tyle istotne, gdyż naturalnie zdarza się czasem, że w biegu dnia po prostu zapominamy o uzupełnianiu płynów. Pomóc z tym może wyznaczanie sobie konkretnych celów nawodnienia, na przykład wypicie całej butelki wody przed południem.
Samo picie wody nie musi być przy tym nudne. Drobne urozmaicenia nie tylko poprawią jej smak, ale mogą też dostarczyć dodatkowych minerałów i składników odżywczych. Wystarczy wkroić do niej kawałki cytryny, limonki czy pomarańczy albo plastry ogórka lub garść owoców leśnych. Można też sięgnąć po gotowe tabletki z elektrolitami lub krople smakowe. Dobrze sprawdzają się również niesłodzone herbaty i mocno rozcieńczone soki.
Czego unikać?
Największym wrogiem organizmu w upalne dni jest alkohol. Wypłukuje elektrolity i działa moczopędnie, przez co jedynie nasila utratę płynów. Niewskazane są również słodzone napoje i energetyki. Duża ilość cukru sprawia, że organizm zamiast się nawadniać, musi rozcieńczać napój własnymi zapasami wody. Eksperci zalecają ostrożność także przy kawie i mocnej czarnej herbacie, które w nadmiarze mogą obciążać układ krążenia.
Gorąca herbata na upał? To nie żart
Choć sięgnięcie po gorący napój w upalny dzień nie jest naszym pierwszym odruchem, nauka częściowo broni takiej praktyki. Badacze z Uniwersytetu w Ottawie wykazali, że gorący napój pobudza receptory ciepła w jamie ustnej i przewodzie pokarmowym, przez co zaczynamy się intensywniej pocić. Parujący pot zabiera z ciała więcej ciepła niż dostarczył go sam napój przez co ostatecznie jest nam chłodniej. Metoda ta działa jednak tylko w suchym, gorącym klimacie, gdzie pot faktycznie ma, jak wyparować.
Jak radzą sobie najgorętsze regiony świata?
To nie przypadek, że mieszkańcy krajów arabskich czy Indii od stuleci piją w skwarze właśnie gorącą herbatę. Był to dla nich jeden z lepszych sposobów, aby walczyć z ciepłym pustynnym upałem.
W Turcji z kolei, dużą popularnością cieszy się ayran. Jest to napój z jogurtu, wody i szczypty soli, który działa jak naturalny izotonik. Uzupełnia nie tylko płyny, ale również sód i inne elektrolity tracone z potem. Podobną rolę pełni w Indiach słone lassi.







