Obława za 64-latkiem po zabójstwie żony. Poruszał się boso
L'essentiel
- Policja zatrzymała 64-letniego Stanisława J. w lesie po tym, jak zabił swoją żonę.
- Mężczyzna, który uciekł z domu i był poszukiwany przez dwa dni, przyznał się do winy.
- Tłem zbrodni był konflikt rodzinny.
Résumé généré par IA
Pourquoi c'est important
Ciało 64-letniej kobiety odnaleziono w domu w Borkowie. Od początku śledczy podejrzewali, że za jej śmiercią stoi mąż, który po zdarzeniu uciekł.
Ciało 64-letniej kobiety odnaleziono w piątek 3 lipca po południu w domu w Borkowie. Od początku śledczy podejrzewali, że za jej śmiercią stoi mąż, który po zdarzeniu uciekł. Policja rozpoczęła zakrojoną na szeroką skalę obławę i opublikowała wizerunek poszukiwanego, zarejestrowany przez kamerę monitoringu. Charakterystycznym elementem nagrania był fakt, że mężczyzna poruszał się boso.
Poszukiwania trwały dwa dni i zakończyły się w niedzielę 5 lipca rano. Stanisław J. został odnaleziony w kompleksie leśnym w okolicach Nowin w województwie świętokrzyskim. Po zatrzymaniu przewieziono go na badania lekarskie. Lekarz ocenił, że jego stan zdrowia pozwala na przeprowadzenie czynności procesowych.
Prokuratura: To był konflikt rodzinny
Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Kielcach Tomasz Rurarz poinformował, że podejrzany usłyszał zarzut zabójstwa, przyznał się do popełnienia przestępstwa i złożył wyjaśnienia.
Obecnie będzie kierowany wniosek do sądu o zastosowanie tymczasowego aresztowania – przekazał prokurator.
Śledczy nie ujawniają szczegółowego przebiegu zdarzeń, do których doszło w domu małżeństwa. Potwierdzają jednak, że tłem zbrodni był konflikt rodzinny.
To był konflikt rodzinny. Z naszych ustaleń wynika, że był raczej krótkotrwały, ale w pewnym momencie doszło do jego eskalacji – poinformował rzecznik Prokuratury Okręgowej w Kielcach.
Są wyniki sekcji zwłok
Przeprowadzona sekcja zwłok wykazała, że 64-letnia kobieta zmarła w wyniku rozległych obrażeń głowy zadanych narzędziem tępym lub tępokrawędzistym.
Jak przekazał prok. Tomasz Rurarz, śledczy zabezpieczyli już przedmiot, który mógł zostać wykorzystany podczas zabójstwa. Prokuratura nie ujawnia jednak, o jakie narzędzie chodzi. Wiadomo jedynie, że nie była to siekiera.
Śledczy nie informują również o bardziej szczegółowych motywach działania podejrzanego.
Grozi mu dożywotnie pozbawienie wolności
Po przesłuchaniu prokuratura skieruje do sądu wniosek o zastosowanie wobec Stanisława J. tymczasowego aresztowania. Jeśli sąd uwzględni ten wniosek, 65-latek najbliższe miesiące spędzi w areszcie, oczekując na proces.
Za zarzucane mu zabójstwo grozi kara dożywotniego pozbawienia wolności.
À surveiller
Perspective IA — des possibilités, pas des certitudes
Sąd zastosuje tymczasowe aresztowanie wobec Stanisława J.
Très probable · En quelques jours
Questions ouvertes
- Jakie było dokładne narzędzie zbrodni?
- Jakie były szczegółowe motywy działania podejrzanego?



