Prokurator Krajowy o aferze w Szpitalu Południowym: badamy narażenie na niebezpieczeństwo i poświadczanie nieprawdy
L'essentiel
- Prokuratura Okręgowa w Warszawie wszczęła czynności sprawdzające w Szpitalu Południowym w związku z doniesieniami medialnymi o nadużyciach.
- Badane są potencjalne przestępstwa narażenia pacjentów na niebezpieczeństwo oraz poświadczania nieprawdy w zakresie wynagrodzeń.
Résumé généré par IA
Pourquoi c'est important
Media doniosły o potencjalnych nadużyciach w Szpitalu Południowym w Warszawie, w tym o ścieżce przyjęć dla członków Koalicji Obywatelskiej i wysokich zarobkach koordynatora SOR.
Po medialnych doniesieniach w sprawie nadużyć w Szpitalu Południowym w Warszawie prokurator Krajowy Dariusz Korneluk mówił w TVN24 o trwających czynnościach prokuratury w tej sprawie.
Według doniesień mediów w Szpitalu Południowym w Warszawie istniała ścieżka przyjęć na Specjalny Oddział Ratunkowy dla członków Koalicji Obywatelskiej. W centrum tej sprawy znajduje się - były już - radny KO, który jako koordynator SOR w tym szpitalu zarobił w 2025 ponad półtora miliona złotych.
O działaniach prokuratury w Szpitalu Południowym mówił w "Jeden na jeden" w TVN24 prokurator Krajowy Dariusz Korneluk. - W oparciu o informacje publikowane przez media prokuratura okręgowa w Warszawie z urzędu podjęła czynności sprawdzające - poinformował.
Afera w Szpitalu Południowym. Prokurator: będziemy badali
Jak mówił, na obecnym czynności sprawdzające prowadzone są "w kierunku popełnienia dwóch przestępstw". - Jest to wstępna kwalifikacja z artykułów 160 i 271 - wskazał.
- Sposób opieki nad pacjentami, gdzie jedni pacjenci mogli być traktowani lepiej, a inni gorzej, mógł doprowadzić do wypełnienia znamion przestępstwa właśnie z artykułu 160., który mówi o narażeniu na niebezpieczeństwo przez osoby, które mają szczególny obowiązek troski nad osobą chorą - wyjaśnił. Artykuł 271. z kolei, mówił Korneluk, "dotyczy kwestii zarobków i poświadczenia nieprawdy co do liczby godzin przepracowanych i wynagrodzenia za to otrzymanego".
- My będziemy na pewno badali, czy osoby, nad którymi nie była roztoczona jakaś specjalna opieka, czy te osoby nie były narażone na utratę zdrowia, bądź być może nawet życia - zapowiedział Korneluk.
Jak zaznaczył, "te dwie kwalifikacje prawne", które wymienił, "są kwalifikacjami wyjściowymi". - Niewykluczone, że być może pojawią się znamiona jeszcze innych przestępstw, do których mogło dojść - mówił.
Dariusz Korneluk o planach prokuratury w sprawie Szpitala Południowego
Prokurator podkreślał jednocześnie, że na obecnym etapie "to nie jest śledztwo, to są czynności sprawdzające". - Poza doniesieniami medialnymi my dzisiaj nie dysponujemy żadnym materiałem dowodowym. Jeżeli on będzie, wtedy będzie go prokurator analizował pod kątem, czy to uzasadnione podejrzenie popełnienia przestępstwa zaistniało, czy nie - tłumaczył Korneluk.
- W tej chwili prokurator będzie na pewno zwracał się do szpitala o stosowne dokumenty. Na pewno będzie analizował te wszystkie kontrole, które zostały zainicjowane przez właściciela szpitala, czyli pana prezydenta [Warszawy, Rafała Trzaskowskiego - red.], Narodowy Fundusz Zdrowia, a także Najwyższą Izbę Kontroli - powiedział Korneluk
Warszawski ratusz zapowiedział złożenie zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa. - Jak będzie doniesienie, na pewno będzie dołączone do tego postępowania sprawdzającego i być może to będzie kanwą do wszczęcia postępowania - zaznaczył prokurator.
À surveiller
Perspective IA — des possibilités, pas des certitudes
Prokuratura może wszcząć formalne śledztwo w sprawie Szpitala Południowego.
Probable · En quelques semaines
Questions ouvertes
- Czy doszło do narażenia pacjentów na utratę zdrowia lub życia?
- Jakie dokładnie były nieprawidłowości w rozliczaniu godzin pracy i wynagrodzeń?
- Czy pojawią się znamiona innych przestępstw?



