Rosja zaatakowała Kijów pociskami balistycznymi i dronami. Nie żyje co najmniej pięć osób.
L'essentiel
- Rosja przeprowadziła nocny atak powietrzny na Kijów z użyciem pocisków balistycznych i dronów.
- Zginęło co najmniej pięć osób, a 24 zostały ranne.
- W Polsce poderwano myśliwce w związku z aktywnością rosyjskiego lotnictwa.
Résumé généré par IA
Pourquoi c'est important
Rosja przeprowadziła kolejny atak powietrzny na Kijów, wykorzystując pociski balistyczne i drony. W związku z tym polskie Dowództwo Operacyjne poderwało myśliwce.
Rosja przeprowadziła w nocy kolejny atak powietrzny na Kijów z wykorzystaniem pocisków balistycznych i dronów. Nie żyje co najmniej pięć osób. W związku z aktywnością rosyjskiego lotnictwa dalekiego zasięgu w Ukrainie, w Polsce prewencyjnie poderwano myśliwce.
Już przed północą czasu miejscowego w stolicy Ukrainy słychać było potężne eksplozje. "Wróg atakuje pociskami balistycznymi" – napisał na Telegramie Tymur Tkaczenko, szef administracji wojskowej stolicy Ukrainy.
W kolejnych wpisach poinformował, że w wyniku masowego nocnego ataku rosyjskiego na Kijów zginęło co najmniej pięć osób.
Zełenski ostrzegał o spodziewanym ataku
Mer Witalij Kliczko poinformował, że trafiony został budynek mieszkalny w historycznej dzielnicy Padół. "Ludzie są uwięzieni na piętrach od siódmego do dziewiątego" – przekazał Kliczko na Telegramie.
Ratownicy ewakuowali z domu 15 osób. "Z górnych pięter ewakuowano trzy kobiety i sześcioro dzieci" - napisał Kliczko.
Wśród ofiar śmiertelnych znalazły się dwie osoby wyciągnięte z tego budynku.
Dwie osoby zginęły we wschodniej części dzielnicy Darnica, gdzie odłamki drona uderzyły w 25-piętrowy budynek mieszkalny. Ekipy ratownicze pracują nad uwolnieniem mieszkańców uwięzionych na górnych piętrach.
W całym mieście łącznie ranne zostały 24 osoby.
Agencja dpa podała, że alarm powietrzny ogłoszono w niemal całym kraju. Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski ostrzegał w niedzielę, że Rosja przygotowuje zmasowany atak, który ma nastąpić po Dniu Niepodległości Stanów Zjednoczonych i przed szczytem NATO w Ankarze.
Polska podnosi myśliwce
W związku z aktywnością lotnictwa dalekiego zasięgu Federacji Rosyjskiej, wykonującego uderzenia na terytorium Ukrainy, rozpoczęło się operowanie lotnictwa wojskowego w polskiej przestrzeni powietrznej - poinformowało po godzinie pierwszej w nocy polskie Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych.
Zgodnie z obowiązującymi procedurami Dowództwo Operacyjne RSZ uruchomiło niezbędne siły i środki pozostające w jego dyspozycji. Operowanie rozpoczęły myśliwce, a naziemne systemy obrony powietrznej oraz rozpoznania radiolokacyjnego osiągnęły stan gotowości. Działania te mają charakter prewencyjny i są ukierunkowane na zabezpieczenie przestrzeni powietrznej i jej ochronę, zwłaszcza w rejonach przyległych do zagrożonych obszarów.
"Nie odnotowano naruszeń polskiej przestrzeni" - podkreśliło Dowództwo w komunikacie opublikowanym przed godziną 4 w serwisie X.
Dowództwo podziękowało też za wsparcie sojusznikom z NATO, w tym z dowództwa Sił Powietrznych NATO Aircom, oraz Siłom Powietrznym Francji, których "samoloty pomagały dziś zapewnić bezpieczeństwo na polskim niebie", a także Holenderskim Siłom Zbrojnym "za wsparcie systemami obrony powietrznej".
Questions ouvertes
- Jakie będą dalsze konsekwencje ataku dla Kijowa?
- Czy dojdzie do eskalacji konfliktu?
- Jakie będą reakcje międzynarodowe?





