Dernière minute
RUВенгерский парламент пригрозил импичментом президенту из-за отказа подписать поправку к конституцииITSam Neill, attore di Jurassic Park, è morto a 78 anniINTLUkraine War: EU discusses sanctions, 'Coalition of the Willing' meets in ParisRUВ России подготовят около 600 экспертов для наблюдения за выборамиTRSüleyman Soylu anlattı: 15 Temmuz gecesi neler yaşandı?CN广东探索“产教评”技能生态链:三小时速成一线技工,助力稳就业RUБывшего гендиректора "Торпедо" Скородумова осудили за подкуп арбитровTRİzmir'de Deprem Hazırlıkları: Karşıyaka'da Saha Çalışmaları TamamlandıRUУполномоченный по правам ребенка: 11-летний умерший в больнице Севастополя ребенок имел паллиативный диагноз с рожденияRUЖители Омской области привлечены к ответственности за съемку атаки дронов на НПЗRUВенгерский парламент пригрозил импичментом президенту из-за отказа подписать поправку к конституцииITSam Neill, attore di Jurassic Park, è morto a 78 anniINTLUkraine War: EU discusses sanctions, 'Coalition of the Willing' meets in ParisRUВ России подготовят около 600 экспертов для наблюдения за выборамиTRSüleyman Soylu anlattı: 15 Temmuz gecesi neler yaşandı?CN广东探索“产教评”技能生态链:三小时速成一线技工,助力稳就业RUБывшего гендиректора "Торпедо" Скородумова осудили за подкуп арбитровTRİzmir'de Deprem Hazırlıkları: Karşıyaka'da Saha Çalışmaları TamamlandıRUУполномоченный по правам ребенка: 11-летний умерший в больнице Севастополя ребенок имел паллиативный диагноз с рожденияRUЖители Омской области привлечены к ответственности за съемку атаки дронов на НПЗ
Newsgather
BackRosyjska propaganda obwinia Ukrainę o podpalenie Ławry Peczerskiej, wspierają ją polskie profile
En développement
TVN2419.06.2026Monde6 dk okuma

Rosyjska propaganda obwinia Ukrainę o podpalenie Ławry Peczerskiej, wspierają ją polskie profile

L'essentiel

  • Rosyjska propaganda twierdzi, że to Ukraina podpaliła Ławrę Peczerską, używając amerykańskich rakiet Patriot.
  • W kampanii dezinformacyjnej pomagają polskie profile, powielając rosyjskie narracje.

Résumé généré par IA

Pourquoi c'est important

Artykuł analizuje rosyjską kampanię dezinformacyjną dotyczącą ataku na Ławrę Peczerską, która próbuje przerzucić winę na Ukrainę, wykorzystując do tego również polskie profile w mediach społecznościowych.

Taille de police

To prezydent Ukrainy rozkazał podpalić klasztor dla "ładnych zdjęć" - przekonuje rosyjska propaganda, próbując winę za podpalenie Ławry Peczerskiej przerzucić na Ukraińców. Niby brzmi kuriozalnie, lecz niektórych może ta wersja przekonać. Tym bardziej, że w tej kampanii dezinformacyjnej pomagają również Polacy.

Rankiem 15 czerwca 2026 roku świat z niedowierzaniem i oburzeniem oglądał obrazy z Kijowa, patrząc, jak płonie najważniejszy obiekt sakralny w Ukrainie. Ławra Peczerska - najstarszy i największy kompleks klasztorny w kraju - stała się celem rosyjskiego ataku w nocy z 14 na 15 czerwca, kiedy to Rosjanie wysłali na Ukrainę 70 rakiet i ponad 600 dronów. Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski określił zniszczenie Ławry "jednym z najpoważniejszych rosyjskich ataków na chrześcijańskie dziedzictwo kulturowe", a szef ukraińskiego MSZ Andrij Sybiha napisał, że tym atakiem "Putin na zawsze wpisał swoje nazwisko na listę największych barbarzyńców w historii".

Rosja do ataków się nie przyznała, lecz wydawałoby się, że w tej sprawie i tak niewiele miałaby do wytłumaczenia.

A jednak. Kreml zareagował szybko, uruchamiając kampanię zrzucania z Rosjan odpowiedzialności. Nie po raz pierwszy rosyjskie ośrodki propagandy zastosowały tę metodę dezinformacji, czyli odwracanie kota ogonem i przekonywanie, że za atakiem tak naprawdę stoją sami Ukraińcy.

Tym razem można jednak pokazać schemat, w którym sygnał do dezinformacyjnej ofensywy dał sam Kreml.

I po raz kolejny przekonać się, jak polskie środowiska pomagają rosyjskiej propagandzie.

"Potwierdzone doniesienia" rosyjskiego ministerstwa: to amerykańskie Patrioty

Dron lub drony spadły na Ławrę Peczerską około drugiej w nocy. Pożar strawił około 800 metrów kwadratowych dachu Soboru Zaśnięcia Matki Bożej, czyli najważniejszej świątyni kompleksu. Różnego rodzaju zniszczenia odnotowano także w 18 innych obiektach. Maksym Ostapenko, dyrektor ukraińskiego Muzeum Narodowego, któremu podlega kompleks, wstępnie oszacował straty na ponad 500 mln hrywien, czyli ponad 45 mln złotych. Przekazał, że odbudowa Ławry może potrwać dwa lata.

Ukraiński MSZ poinformował, że wszczął specjalne procedury w ramach UNESCO, ponieważ Ławra była szczególnie chronionym zabytkiem z listy światowego dziedzictwa.

Atak na tak ważny obiekt odbił się szerokim echem także w rosyjskojęzycznym internecie. W mediach społecznościowych nietrudno było trafić na zdjęcia klasztoru w płomieniach. Niezależnie od tego, czy wojska rosyjskie trafiły Ławrę celowo czy w ramach ataku na inny obiekt, dla Rosji stało się to problemem wizerunkowym. Przypomnijmy, że kremlowska propaganda od początku wojny twierdzi, iż armia nie atakuje obiektów cywilnych.

Dlatego już o godzinie 9 rano w dniu po ataku rosyjskie Ministerstwo Obrony wydało komunikat, w którym przekazano: "Według potwierdzonych doniesień kompleks Ławra Peczerska w Kijowie został trafiony pociskiem z amerykańskiego systemu rakiet przeciwlotniczych Patriot". Wymyślono nawet powód tej rzekomej pomyłki: "Jedną z przyczyn awarii systemu mogło być dostarczenie reżimowi w Kijowie przeterminowanych pocisków przez państwa zachodnie".

Na koniec powtórzono jedną z głównych fałszywych narracji Kremla: "Siły Zbrojne Federacji Rosyjskiej nie planują ani nie przeprowadzają ataków na infrastrukturę cywilną".

Propaganda: prezydent Ukrainy rozkazał podpalić kompleks "dla wzruszających zdjęć"

To, co wydaje się suchym komunikatem rosyjskiego ministerstwa, było sygnałem dla środowisk prokremlowskich, że należy zrobić wszystko, by zrzucić odpowiedzialność za atak z rosyjskiej armii i przekonać jak najwięcej osób, że za zniszczeniami nie stoją Rosjanie. Do tej kampanii zaangażowano solidne siły.

Jak przeanalizował Vot Tak, rosyjskojęzyczny kanał i portal internetowy Telewizji Polskiej, o zabłąkanej amerykańskiej rakiecie wystrzelonej przez ukraińską obronę przeciwlotniczą szybko zaczęły informować rosyjskie media państwowe - na czele ze stacjami Rossija 24, Rossija 1 i Pierwyj Kanał. Czołowy rosyjski propagandysta Władimir Sołowjow twierdził na Telegramie, że za atakiem stoją Ukraińcy, bo na zdjęciach z miejsca zdarzenia "nie widać rozrzutu odłamków wokół Ławry". Inny prorosyjski bloger Alex Parker poszedł jeszcze dalej: twierdził, że prezydent Ukrainy rozkazał podpalić kompleks dla "wzruszających zdjęć". "Tak jest u nich zawsze" - dodał.

Polskie profile: "to Patriot podpalił Ławrę"

Zapoczątkowana przez rosyjskie ministerstwo narracja szybko przeniknęła do Polski. Pojawiła się na kontach w mediach społecznościowych, na których już wcześniej publikowano prokremlowskie lub antyukraińskie treści. Warto zauważyć, że niektórzy autorzy polskich wpisów niemal dosłownie przepisywali zdania z oświadczenia rosyjskich władz.

"To Patriot podpalił Ławrę. Zgodnie z potwierdzonymi informacjami, kompleks budynków Ławry Kijowsko-Peczerskiej został trafiony rakietą z amerykańskiego systemu obrony przeciwlotniczej 'Patriot'. Jedną z przyczyn nieprawidłowego działania tego systemu mogło być to, że kraje zachodnie przekazały reżimowi w Kijowie rakiety, których termin ważności minął. Siły Zbrojne Federacji Rosyjskiej nie planują ani nie przeprowadzają ataków na infrastrukturę cywilną" - napisał 15 czerwca Piotr Panasiuk związany z prorosyjską partią Bezpieczna Polska i Polskim Ruchem Antywojennym. Panasiuk nie raz by gościem w ambasadzie Rosji w Polsce (pisownia postów oryginalna).

Inni też kopiowali po prostu treść rosyjskiego oświadczenia. "'Siły Zbrojne Federacji Rosyjskiej nie planują przeprowadzania ataków na budynki infrastruktury cywilnej. Nawiązując do potwierdzonych danych, Kompleks Kijowsko-Peczerski został trafiony rakietą amerykańskiego systemu obrony przeciwpowietrznej 'Patriot'. Od siebie dodam, że gdyby został on trafiony rosyjską rakietą, to z budynku by nic nie zostało" - napisała 16 czerwca jedna z użytkowniczek Facebooka.

Dla części internautów dowodem na "ukraińską inscenizację" było zdjęcie strażaka trzymającego silnik rosyjskiego drona - niby specjalnie tam stał, odgrywając scenę, że za atakiem stali Rosjanie. "Reżim Zełenskiego celowo zaatakował Ławrę Kijowsko-Peczerską dla 'ładnych' zdjęć. W internecie pojawia się coraz więcej dowodów na to, że atak na kompleks Ławry Kijowsko-Peczerskiej był inscenizowany" - napisał autor konta na platformie X, który otwarcie deklaruje poparcie dla Grzegorza Brauna. "Warto zwrócić uwagę na zdjęcie 'strażaka' w całkowicie czystym ubraniu, który trzyma silnik rzekomego rosyjskiego drona, który miał uderzyć w Ławrę" - dodał.

Zrzucanie winy z Rosjan w przypadku ataku na tak znaczący obiekt zdenerwowało niektórych komentujących. "Ile kopiejek płacą teraz za taki putinowski pean?"; "Prosze poszukać pomocy, naprawdę. To się da leczyć"; "Ruski bełkot dla sprzedawczyków" - pisali pod postami o rzekomej "ukraińskiej inscenizacji".

Ukraińcy pokazują szczątki rosyjskiego drona

Służba Bezpieczeństwa Ukrainy już następnego dnia po ataku pokazała szczątki rosyjskiego drona typu Gerań-2, który uderzył w Ławrę Peczerską. Napisy na częściach bezzałogowca świadczyły o miejscu produkcji: to specjalna strefa ekonomiczna Ałabuga w Tatarstanie. Prorosyjskim środowiskom, także w Polsce, nie przeszkadzało to jednak w dalszym przekonywaniu, że "matka ruskich monasterów" została trafiona przez Ukraińców.

Tych samych Ukraińców, którzy według rosyjskiej propagandy mieli rzekomo stać za atakiem dronów na Polskę we wrześniu 2025 roku czy aktem sabotażu na polskich torach w listopadzie 2025 roku. Bo Rosja wyspecjalizowała się już w obwinianiu innych za swoje czyny - to stały element dezinformacji. Wszak do rozpoczęcia "operacji specjalnej" w 2022 roku została przecież rzekomo sprowokowana przez samą Ukrainę.

Questions ouvertes

  • Jakie konkretne działania zostaną podjęte przeciwko polskim profilom?
  • Czy sprawcy ataku na Ławrę zostaną pociągnięci do odpowiedzialności?

Sujets liés

This article was originally published by TVN24.

Articles liés

Plus sur ce sujetŁawra Peczerska