Kierowca wjechał do rzeki, pasażer zginął
Policjanci ustalają przyczyny tragicznego wypadku, do którego doszło w nocy w Osieku nad Notecią (woj. wielkopolskie). W zdarzeniu uczestniczył samochód osobowy, którym podróżowały dwie osoby.
Około godziny 1, w nocy ze środy na czwartek, w miejscowości Osiek nad Notecią zginął 23-letni mężczyzna. Był pasażerem BMW, które z nieustalonych dotąd przyczyn zjechało z drogi i wpadło do rzeki.
Jak przekazali policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Pile, kierowca zdołał samodzielnie wydostać się z pojazdu. "Był trzeźwy, ale wstępny wynik badań potwierdził obecność narkotyków w jego organizmie" - podali.
Na miejscu przez kilka godzin pracowało sześć zastępów straży pożarnej, w tym specjalistyczna grupa ratownictwa wodnego z Piły. Policjanci prowadzili oględziny wraku, zabezpieczali ślady, które mają pomóc w ustaleniu przebiegu zdarzenia. Śledczy ustalają, dlaczego samochód zjechał na pobocze i wpadł do rzeki.

