Potężny rozbłysk klasy X na Słońcu. Czy zobaczymy zorze polarne?
Na Słońcu doszło do trzech rozbłysków, z których ostatni był potężny, bo klasy X. Jeśli koronalny wyrzutu masy (CME) dotrze do Ziemi, jest szansa, że pojawią się zorze polarne. Zdaniem Karola Wójcickiego, popularyzatora astronomii, warto obserwować rozwój wydarzeń.
We wtorek doszło do trzech rozbłysków z rejonu AR4455 na Słońcu. Pierwszy z nich, odnotowany o godzinie 3.36, był klasy M9.3, drugi, zarejestrowany około godz. 9 - klasy M7.9. Ostatni wydarzył się około godz. 14 i był potężny - klasy X1.7. Wyróżnia się pięć głównych klas rozbłysków słonecznych: A, B, C, M i X. Klasa M to rozbłyski umiarkowane, które mogą powodować krótkotrwałe przerwy w łączności radiowej, natomiast X są najsilniejsze i najbardziej ekstremalne, mogące zakłócić funkcjonowanie sieci energetycznych i satelitów.
"Aktualnie obszar AR4455 skierowany jest prawie centralnie w stronę Ziemi, a pierwsze modele pokazują falę uderzeniową CME (koronalnego wyrzutu masy), która może sięgnąć naszej planety w piątek/sobotę" - napisał Karol Wójcicki, popularyzator astronomii, autor profilu "Z głową w gwiazdach".
Czy mamy szanse na zorze?
Czy mogą pojawić się zorze polarne? Zdaniem Karola Wójcickiego na pewno warto obserwować rozwój wydarzeń.
"Sytuacja swoją dynamiką zaczyna przypominać to, co działo się w maju 2024: serię silnych rozbłysków i CME wyrzuconych w stronę Ziemi w krótkich odstępach czasu. Jak się skończyło, to już pamiętamy wszyscy!" - napisał popularyzator astronomii. "Nie ogłaszam jeszcze alertu zorzowego, ale bez kitu - czuję, że będzie grubo! Czekamy na obserwacje CME z innych satelitów" - dodał.
Jak powstaje zorza polarna?
Zorza polarna to zjawisko, które powstaję, gdy naenergetyzowane cząstki wysyłane przez Słońce uderzają w górną warstwę atmosfery Ziemi z prędkością do 72 milionów kilometrów na godzinę. Pole magnetyczne naszej planety wyłapuje cząstki i przekierowuje je w kierunku biegunów. Tam wchodzą one w interakcję z gazami atmosferycznymi, tworząc barwne iluminacje na niebie.
Redagowała map

