Vanilla Ice to Perform at US 250th Anniversary Festival Amidst Artist Boycotts
Im bliżej głośnego festiwalu z okazji 250-lecia Stanów Zjednoczonych, tym więcej artystów rezygnuje z udziału ze względu na polityczne powiązania imprezy. Raper Vanilla Ice zapowiedział, że się nie wycofa, bo "zagrałby dla każdego" i "nic go w tym nie oburza".
W związku z obchodzoną w tym roku 250. rocznicą powstania Stanów Zjednoczonych na waszyngtońskim National Mall przez kilkanaście dni - od 25 czerwca do 10 lipca - będzie trwał festiwal "The Great American State Fair". W jego ramach wystąpić mieli muzycy: piosenkarka country Martina McBride, wokalista zespołu Poison Bret Michaels, raperzy Young MC, Flo Rida i Vanilla Ice, oraz zespoły Morris Day&The Time, The Commodores i Milli Vanilli.
Większość artystów zrezygnowała jednak z udziału w festiwalu, tłumacząc to obawami o jego polityczne powiązania. Choć organizator miał zapewniać ich o bezstronności imprezy, jest ona wspierana przez Donalda Trumpa za sprawą fundacji Freedom 250, powołanej przez jego administrację w ubiegłym roku.
Vanilla Ice: Zagrałbym dla każdego. Putina. Kogokolwiek
Robert Van Winkle, znany jako Vanilla Ice, zdecydował się wziąć udział w wydarzeniu. Na początku tego tygodnia powiedział stacji CBS News, że "to nie ma nic wspólnego z polityką". - Nie wiem, dlaczego inni robią z tego politykę. Dla mnie to proste jak drut, nic mnie w tym nie oburza. To urodziny Ameryki - bronił swojej decyzji.
Dodał też, że sam "w życiu nie głosował". Jak podaje stacja, muzyk ma za sobą występ w należący do Trumpa klubie Mar-a-Lago, a teraz chce "świętować urodziny kraju". - Zagrałbym dla każdego. Putina. Kogokolwiek. Gdyby chcieli, to pojechałbym do Iranu. Nie ma znaczenia - spuentował.
W jego opinii to fani wybierają artystów, nie odwrotnie. - Po prostu zapewniasz rozrywkę. Nigdy nie próbuj myśleć, że jesteś kimś więcej - dodał. W podobnym tonie komentował swoją decyzję w rozmowie z portalem TMZ. - Gdyby były prezydent Joe Biden zadzwonił i poprosił o występ, poszedłbym zagrać. To nic wielkiego - oświadczył.
Amerykańskie media nazywają Vanilla Ice gwiazdorem jednego przeboju. Jego singiel "Ice Ice Baby" znalazł się na szczycie list przebojów prawie 36 lat temu.
Trump: przepłaceni piosenkarze
Zirytowany odmowami prezydent Donald Trump zasugerował odwołanie koncertów, nazywając wykonawców "przepłacanymi piosenkarzami, których nikt nie chce słuchać i których muzyka jest nudna". "Tylko narzekają" - skwitował. Zasugerował też we wpisie na Truth Social, że "planuje zająć ich miejsce". Jego przemówienie zaplanowano na 24 czerwca.
W ramach obchodów 250. rocznicy powstania USA w dniu 80. urodzin prezydenta 14 czerwca na terenie Białego Domu odbędzie się składająca się z siedmiu walk gala mieszanych sztuk walki (MMA) federacji UFC.

