Ambasador USA o Jedwabnem: Wyjątek, nie reguła w okupowanej Polsce
Hızlı Bakış
- Ambasador USA w Polsce Tom Rose opublikował wideo z okazji 85. rocznicy pogromu w Jedwabnem, podkreślając, że był to wyjątek, a nie reguła w okupowanej Polsce.
- Zaznaczył, że mimo niemieckich represji, niewielu Polaków zdradziło Żydów, a tysiące ryzykowało życie, by im pomóc.
Yapay zekâ özeti
Neden Önemli?
10 lipca 1941 roku w Jedwabnem zostało zabitych kilkuset Żydów. Według ustaleń IPN zbrodni dokonali Polacy, ale z niemieckiej inspiracji. Większość ofiar zginęła spalona żywcem w stodole.
Ambasador USA opublikował wideo z okazji 85. rocznicy pogromu w Jedwabnem
Jedwabne było wyjątkiem, a nie regułą w okupowanej przez nazistów Polsce - powiedział ambasador USA w Polsce Tom Rose z okazji 85. rocznicy pogromu w Jedwabnem. Dyplomata podkreślił, że niewielu Polaków zdradziło swoich żydowskich sąsiadów, mimo że "naziści próbowali uczynić cały naród współwinnym mordu na Żydach".
10 lipca 1941 roku w Jedwabnem zostało zabitych kilkuset Żydów. Według ustaleń IPN sprzed ponad 20 lat zbrodni dokonali Polacy, ale z niemieckiej inspiracji. Większość ofiar (według IPN - 340 osób, ale z ustaleń większości badaczy - 900-1000) zginęła spalona żywcem w stodole.
W czwartek, w przeddzień rocznicy, film na ten temat opublikował ambasador USA w Polsce Tom Rose. - Przede wszystkim, dzisiejszy dzień jest dniem pamięci o setkach polskich Żydów zamordowanych przez swoich polskich współobywateli pod nadzorem niemieckich nazistowskich okupantów - podkreślił.
Rose zwrócił uwagę, że ten "dzień należy do ofiar - nie do morderców ani do tych, którzy wciąż próbują ich usprawiedliwiać lub bronić". - Aby zrozumieć Jedwabne, trzeba zrozumieć przesycony złem świat stworzony przez nazistów w okupowanej Polsce - zwrócił uwagę.
Ambasador USA w Polsce: Jedwabne było wyjątkiem, a nie regułą w okupowanej Polsce
- Pomoc Żydowi była karana śmiercią. Każdy, kto udzielił schronienia, żywności lub jakiejkolwiek innej pomocy, a często także cała jego rodzina, narażał się na natychmiastową egzekucję - powiedział Rose.
Ambasador zwrócił uwagę, że "taki sam los groził każdemu Polakowi, który nie zgłosił, że ktoś inny pomaga Żydom". - Naziści dążyli do tego, by uczynić cały naród polski współwinnym zagłady Żydów, sprawiając, że zdrada stawała się najbezpieczniejszą drogą do przetrwania - dodał.
- Mimo tych nieludzkich okoliczności i zachęt do zdrady, bardzo niewielu Polaków wydało swoich żydowskich sąsiadów. Tysiące Polaków zginęło, próbując im pomóc - podkreślił Rose.
Dyplomata stwierdził, że "Jedwabne było wyjątkiem, a nie regułą w okupowanej przez nazistów Polsce, ponieważ większość Polaków była uczciwymi, bogobojnymi ludźmi, którzy oparli się pokusie porzucenia moralnych przykazań, pozwalających odróżniać dobro od zła".
- Dziś wspominamy ofiary Jedwabnego i oddajemy hołd tysiącom Polaków, którzy ryzykowali i często oddawali swoje życie, aby pomagać polskim Żydom. Razem ich historie ukazują pełniejszą prawdę, a wraz z nią, jak sądzę, pojawia się nadzieja na przyszłość - zakończył.
We wpisie na platformie X minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski podziękował ambasadorowi za jego słowa. "Naszym obowiązkiem wobec ofiar przeszłości jest dopilnowanie, aby okrucieństwa nigdy więcej się nie powtórzyły" - dodał szef MSZ.
Açık Sorular
- Jaka była dokładna liczba ofiar?
- Jakie były dalsze losy sprawców?




