Morawiecki proponuje rezygnację z funkcji wiceprezesa PiS w obliczu ultimatum partyjnego
Hızlı Bakış
- Mateusz Morawiecki, w obliczu ultimatum PiS dotyczącego przynależności do stowarzyszeń, zaproponował Jarosławowi Kaczyńskiemu rezygnację ze stanowiska wiceprezesa partii, aby skupić się na docieraniu do nowych wyborców.
- Wielu parlamentarzystów odmawia podpisania deklaracji lojalności, podkreślając wierność PiS, ale sprzeciwiając się zamykaniu na wyborców.
Yapay zekâ özeti
Neden Önemli?
Kierownictwo PiS postawiło ultimatum parlamentarzystom, aby złożyli deklaracje o nieprzynależeniu do stowarzyszeń, grożąc wykluczeniem z partii, co dotyczy głównie członków stowarzyszenia „Rozwój Plus” Mateusza Morawieckiego. Termin złożenia deklaracji minął o północy z czwartku na piątek.
O północy z czwartku na piątek minął termin ultimatum kierownictwa PiS dla parlamentarzystów tej partii na złożenie deklaracji o nieprzynależeniu do stowarzyszeń. Brak takiej deklaracji ma skutkować wykluczeniem z partii. Sprawa dotyczy przede wszystkim członków stowarzyszenia „Rozwój Plus”, które założył były premier Mateusz Morawiecki.
Morawiecki rano w rozmowie z wpolsce24.pl przekazał, że wczoraj w rozmowie z prezesem PiS Jarosławem Kaczyńskim zaproponował rezygnację ze stanowiska wiceprezesa PiS. Abym był zwykłym członkiem Prawa i Sprawiedliwości i mógł się zająć wyłącznie tym, żeby docierać do nowych grup wyborców. Tę deklarację ponawiam - zadeklarował Morawiecki.
„Serce mi pęknie”
Jeszcze przed porannym wywiadem Morawieckiego, część jego zwolenników zamieściła w sieci najnowsze komentarze do całej sytuacji.
„Nie odchodzę z PiS. Natomiast nie dam się zmusić do podpisywania lojalek, które dotyczą zamykania się naszej partii na wyborców” - napisał europoseł Piotr Müller.
„Chcecie mnie kochani koledzy i koleżanki usunąć z mojej jedynej partii, do jakiej należałam i należę PiS @pisorgpl… serce mi pęknie..." - stwierdziła posłanka Anna Kwiecień.
„Nadal chcę działać w PiS, tak jak w trzech innych stowarzyszeniach, których jestem członkiem w tym w @RozwojPlus. Przechodziłem z moją partią różne czasy i nie dam sobie wmówić grupie intrygantów, że jestem rozłamowcem” - oświadczył poseł Szymon Szynkowski vel Sęk.
„Nikt nie chce odchodzić z partii. Nikt nie podważa pozycji Prezesa. Wszyscy za to chcą pracować na zwycięstwo obozu” - przekonywał poseł Łukasz Schreiber.
„Lojalki nie podpisałem i nie podpiszę. W @pisorgpl jestem od ponad 25 lat. Zawsze wierny; zawsze lojalny; zawsze do dyspozycji i na rozkaz. Nie wypychajcie mnie i nie wyrzucajcie mnie z mojej partii” - zadeklarował poseł Sylwester Tułajew.
Opublikował on formularz oświadczenia, które mieli podpisać parlamentarzyści. Zwrócił się przy tym do rzecznika PiS Rafała Bochenka, który przekonywał wcześniej, że chodzi o „oświadczenie o przynależności do partii”. „Może ja dostałem zły formularz? U mnie jest lojalka, że nigdy nie będę uczestniczyć w wydarzeniach organizacji określonych w par. 2 ust. 1 stanowiska (Prezydium Komitetu Politycznego PiS z 15 lipca 2026 - PAP) - stanowiska, którego nikt na oczy nie widział" - skomentował.
„Chrzest święty bierze się raz w życiu”
Pytanie o „lojalkę” padło też dziś w Porannej rozmowie w RMF FM. Piotr Salak pytał o to europosła Michała Dworczyka, który znalazł się w stowarzyszeniu Morawieckiego. Gość RMF FM podkreślał, że deklarację w sprawie działań w ramach PiS składał już 24 lata temu. Przyznał, że nie podpisał nowej deklaracji.
„Chrzest święty bierze się raz w życiu. Ja nie dokonywałem żadnego aktu apostazji, więc dlaczego miałbym coś podpisywać?” – mówił Dworczyk.
Właśnie dlatego, że jest to jedyna partia polityczna, w której w życiu byłem i to prawie ćwierć wieku, trudno mi sobie wyobrazić, że miałbym zostać wyrzucony z tej formacji, której oddałem dużą część swojego życia i całe życie polityczne - stwierdził.
Piotr Salak dopytywał o to, ilu parlamentarzystów nie podpisało tej deklaracji. Dworczyk, zaznaczając, że mówi to z pamięci, stwierdził, że to 42 lub 43 osoby.
W samo południe oświadczenie prezesa
W czwartek odbyła się rozmowa „ostatniej szansy” prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego i Mateusza Morawieckiego ws. deklaracji. Spotkanie trwało ok. trzech godzin. Nie doprowadziło jednak do rozstrzygnięcia kwestii deklaracji parlamentarzystów ugrupowania o nieprzynależeniu do stowarzyszeń. Wieczorem poinformowano, że dziś w południe prezes PiS wygłosi oświadczenie.
Rzecznik partii Rafał Bochenek poinformował, że prezes Kaczyński podczas rozmowy na Nowogrodzkiej złożył „szereg kompromisowych propozycji”, w tym nie likwidacji, a zamrożenia stowarzyszenia „Rozwój Plus” do czasu wyborów parlamentarnych oraz „przeniesienia całej działalności stowarzyszenia do partii z pełnym jej wsparciem”.
Rzecznik partii ocenił, że rozmowy „nie doprowadziły do pozytywnego finału także z uwagi na to, iż wiceprezes Morawiecki nie przystał na równe traktowanie wszystkich posłów w klubie, chcąc jednocześnie zastrzec dla siebie szczególne warunki funkcjonowania w partii”.
We wpisie na X Bochenek zamieścił też zdjęcie Jarosława Kaczyńskiego podpisującego oświadczenie. „Pan prezes Jarosław Kaczyński – jak każdy członek PiS dobrze życzący Polsce – podpisał oświadczenie o przynależności do partii” -napisał Bochenek.
Sasin w RMF FM: Ok. 150 posłów złożyło deklaracje
Czwartkowe spotkanie Morawieckiego i Kaczyńskiego nie było pierwszym w sprawie stowarzyszenia. Jeszcze przed nim, w Porannej rozmowie w RMF FM, poseł Jacek Sasin mówił, że dotychczas około 150 posłów złożyło oświadczenie o braku przynależności do „prowadzących działalność polityczną” stowarzyszeń w ramach ugrupowania.
W dniu przyjęcia ultimatum przez komitet polityczny partii, Sasin podawał też, że jego stowarzyszenie „Po pierwsze Polska” zakończyło działalność. Morawiecki sygnalizował wówczas, że chce pozostać w PiS i rozwijać stowarzyszenie, bo chce „wygranej ambitnej Polski”.
Açık Sorular
- Ilu parlamentarzystów zostanie ostatecznie wykluczonych z PiS?
- Jakie będą dalsze kroki Jarosława Kaczyńskiego po oświadczeniu?
- Jak propozycja Morawieckiego wpłynie na jego pozycję w partii?







