Oskarżony o usiłowanie zabójstwa 9-latka. Uprowadził syna byłej partnerki
Jest akt oskarżenia przeciwko Pavlo R., który uprowadził z domu 9-letniego syna byłej partnerki. Prokurator postawił 36-letniemu obywatelowi Ukrainy kilka zarzutów, w tym najpoważniejszy: usiłowania zabójstwa.
Prokuratura Okręgowa Warszawa-Praga w Warszawie 27 maja skierowała akt oskarżenia do sądu przeciwko Pavlo R., w sprawie usiłowania zabójstwa małoletniego chłopca. Śledczy ustalili, że podejrzany uderzył nożem w szyję syna byłej partnerki, powodując w ten sposób ranę z masywnym krwotokiem. Jak przekazała prokuratura, jego działanie było motywowane chęcią zemsty na byłej partnerce.
Zgromadzony w sprawie materiał dowodowy dał podstawy do zarzucenia Pavlo R. także czynów polegających na kierowaniu wobec byłej partnerki gróźb pozbawienia zdrowia i życia jej i jej synów (czyn z art. 190 § 1 Kodeksu karnego) i spowodowaniu lekkich obrażeń ciała byłej partnerki poprzez stosowanie wobec niej przemocy – szarpanie, przyciskanie do ściany, duszenie (art. 157 § 2 k.k.).
Prokuratura ustaliła także, że oskarżony zmusił matkę kobiety do "zaniechania wpuszczenia policji w związku z prowadzoną interwencją, poprzez użycie wobec niej przemocy oraz gróźb pozbawienia życia". Jest to zarzut z art. 191 § 1 k.k.
Oskarżony usłyszał też zarzut zniszczenia telefonu należącego do byłej partnerki i telefonu należącego do jej matki (art. 288 § 1 k.k.).
Uprowadził dziecko
Pavlo R. usłyszał również zarzut uprowadzenia dziecka wbrew woli jego matki oraz pozbawienie go wolności (art. 211 k.k.), a także wzięcia chłopca za zakładnika.
Śledczy ustalili, że oskarżony przetrzymywał go ze przez siedem godzin na zewnątrz, przy niskiej temperaturze, "odmawiając mu ciepłego ubrania, jedzenia i picia, z zastosowaniem wobec niego przemocy". Spowodowało to liczne powierzchowne rany i zasinienia chłopca. Mężczyzna groził mu pobiciem i zabójstwem.
Wszystko to miało zmusić policję do umożliwienia mężczyźnie bezpośredniego kontaktu z byłą partnerką, a także odwieść policjantów od prowadzonych wobec niego czynności służbowych.
Dramatyczna akcja na Białołęce
Jak informowaliśmy w tvn24.pl, pod koniec grudnia 2025 roku, Pavlo R. po kłótni z byłą partnerką (również Ukrainką) porwał jej 9-letnie dziecko i uciekł. Na warszawskiej Białołęce przez wiele godzin trwała akcja służb, żeby chłopiec mógł bezpiecznie wrócić do domu. Do akcji włączyli się policyjni negocjatorzy.
"Mężczyzna przez wiele godzin odmawiał współpracy z policjantami i nie chciał oddać dziecka, przetrzymując je na terenach zielonych przy ulicy Obrazkowej" - informowała Komenda Stołeczna Policji.
Ostatecznie chłopca udało się uwolnić w późnych godzinach wieczornych. 36-latek został zatrzymany i przewieziony do policyjnego aresztu.
Policja informowała, że mężczyzna przebywał w Polsce legalnie. Kontaktował się ze swoją partnerką w sposób naturalny. Nie miał zakazu kontaktowania się z tą rodziną. Mógł ją swobodnie odwiedzać.

