Polacy podzieleni w ocenie konsekwencji afery w Szpitalu Południowym
Hızlı Bakış
- Badanie "Puls Opinii" pokazuje podział Polaków w ocenie konsekwencji afery w Szpitalu Południowym.
- Tylko 19% uważa je za wystarczające, podczas gdy 47% ocenia je negatywnie.
- Krytyka dominuje wśród wyborców PiS i Konfederacji, a poparcie dla działań wśród wyborców KO.
Yapay zekâ özeti
Neden Önemli?
Afera w Szpitalu Południowym dotyczy zarzutów o nieprawidłowości w przyjmowaniu pacjentów i zarobkach koordynatora SOR, Dawida Kacprzyka. Sprawę bada prokuratura i inne instytucje.
Polacy podzieleni w ocenie konsekwencji afery
Afera w Szpitalu Południowym w Warszawie wciąż budzi ogromne emocje. Według badania „Puls Opinii” przeprowadzonego przez Opinia24 na zlecenie RMF FM w dniach 6–8 lipca 2026 roku, tylko 19 proc. respondentów uznało, że dotychczasowe konsekwencje wobec osób odpowiedzialnych za aferę są wystarczające. Wśród nich 6 proc. odpowiedziało „zdecydowanie tak”, a 13 proc. „raczej tak”.
Aż 47 proc. badanych wyraziło opinię, że konsekwencje są niewystarczające – 29 proc. wskazało „zdecydowanie nie”, a 18 proc. „raczej nie”. 21 proc. respondentów nie miało zdania na ten temat, natomiast 13 proc. przyznało, że nie słyszało o aferze.
Kto uważa konsekwencje za wystarczające?
Najczęściej przekonanie o wystarczających konsekwencjach wyrażały:
osoby w wieku 60 lat i więcej – 25 proc.,
respondenci z wykształceniem wyższym – 24 proc. (7 proc. zdecydowanie tak, 16 proc. raczej tak),
wyborcy Koalicji Obywatelskiej – aż 45 proc. (13 proc. zdecydowanie tak, 33 proc. raczej tak).
Kto najczęściej krytykuje działania wobec afery?
Oceny negatywne („nie”) dominowały wśród:
mężczyzn – 52 proc. (19 proc. raczej nie, 33 proc. zdecydowanie nie),
wyborców Prawa i Sprawiedliwości – 78 proc. (59 proc. zdecydowanie nie, 18 proc. raczej nie),
wyborców Konfederacji – 70 proc. (53 proc. zdecydowanie nie, 17 proc. raczej nie).
Kontrowersje wokół Szpitala Południowego
Polityczna burza wokół Szpitala Południowego rozpoczęła się po publikacji portalu zero.pl. Ujawniono wówczas, że Dawid Kacprzyk, koordynator Szpitalnego Oddziału Ratunkowego i radny dzielnicy Ursus, miał w trakcie specjalizacji z anestezjologii zarobić w ubiegłym roku 1,6 mln zł w różnych placówkach medycznych. Dziennikarze ustalili także, że na prowadzonym przez niego oddziale politycy Koalicji Obywatelskiej mieli być przyjmowani poza kolejnością, a kompleksowe badania wykonywano im niemal natychmiast po rejestracji.
Śledztwa, kontrole i konsekwencje personalne
W sprawie Szpitala Południowego prowadzone są dwa śledztwa prokuratorskie. Jedno dotyczy oszustwa na kwotę ponad pół miliona złotych, drugie – nadużycia uprawnień przez funkcjonariusza publicznego, w tym naruszenia zasad triażu przy klasyfikacji pacjentów SOR-u. Dodatkowo postępowanie prowadzi Naczelna Izba Lekarska, a w szpitalu trwają kontrole przeprowadzane przez stołeczny ratusz oraz Narodowy Fundusz Zdrowia. Placówkę sprawdza także Państwowa Inspekcja Pracy. Ministerstwo Zdrowia zleciło wojewodzie mazowieckiemu oraz konsultantowi krajowemu w dziedzinie medycyny ratunkowej przeprowadzenie kontroli w Szpitalu Południowym oraz Mazowieckim Szpitalu Bródnowskim.
Po nagłośnieniu sprawy Dawid Kacprzyk odszedł z Koalicji Obywatelskiej i złożył mandat radnego, a także zwrócił część pieniędzy szpitalowi.
Prosektorium pod lupą prokuratury
Prokuratura bada również działalność prosektorium Szpitala Południowego. Koordynator tego oddziału został niedawno zwolniony. W wydanym na początku lipca komunikacie szpital podkreślił, że jakakolwiek komercjalizacja śmierci człowieka jest nieakceptowalna. Prokuratura Rejonowa Warszawa – Ursynów apeluje do osób posiadających informacje o nieprawidłowościach w prosektorium, zwłaszcza do rodzin zmarłych, pracowników szpitala i firm pogrzebowych, o kontakt w celu ustalenia terminu przesłuchania.
Zawiadomienia i decyzje prokuratury
Szpital złożył dwa zawiadomienia do prokuratury w związku z nieprawidłowościami w prosektorium. Pierwsze dotyczyło założenia podsłuchu, a drugie naruszenia tajemnicy lekarskiej poprzez publikowanie zdjęć z sekcji zwłok w mediach społecznościowych. Postępowanie w sprawie podsłuchu zostało umorzone, a w przypadku naruszenia tajemnicy prokuratura odmówiła wszczęcia postępowania. Według śledczych publikacje miały na celu popularyzację wiedzy o tanatologii, przyczynach śmierci oraz skutkach urazów ujawnianych podczas sekcji.
Açık Sorular
- Jakie będą ostateczne konsekwencje dla osób odpowiedzialnych?
- Czy śledztwa prokuratorskie doprowadzą do skazań?
- Jakie będą długoterminowe skutki afery dla reputacji szpitala i polityków?






