عاجل
RUMajor Fire in Bangkok Pub Kills 27, Injures 63JP上場企業「消失」か、代表不在・実印も不明の異常事態GLOBALAt least 27 killed in Bangkok bar fireARمنظمة الطاقة الذرية الإيرانية تنفي استهداف محطة بوشهر النوويةTRBM Genel Sekreteri Guterres'ten Hürmüz Boğazı'ndaki Çatışmalara İlişkin AçıklamaAUAged Care Regulator Investigates Fees, Trump Denies Iran Strait Closure, Sinner Wins WimbledonARاجتماع عسكري في سرت لتوحيد الجيش الليبيBRPolícia desmantela rinha de galo e apreende 59 aves em TimonESMauricio Claver-Carone: The Key American Figure in Venezuela's Business LandscapeKR정부, 보건의료인 업무조정위 구성…직역 갈등 해소 나선다RUMajor Fire in Bangkok Pub Kills 27, Injures 63JP上場企業「消失」か、代表不在・実印も不明の異常事態GLOBALAt least 27 killed in Bangkok bar fireARمنظمة الطاقة الذرية الإيرانية تنفي استهداف محطة بوشهر النوويةTRBM Genel Sekreteri Guterres'ten Hürmüz Boğazı'ndaki Çatışmalara İlişkin AçıklamaAUAged Care Regulator Investigates Fees, Trump Denies Iran Strait Closure, Sinner Wins WimbledonARاجتماع عسكري في سرت لتوحيد الجيش الليبيBRPolícia desmantela rinha de galo e apreende 59 aves em TimonESMauricio Claver-Carone: The Key American Figure in Venezuela's Business LandscapeKR정부, 보건의료인 업무조정위 구성…직역 갈등 해소 나선다
Newsgather
Back280 koni będzie wozić turystów nad Morskie Oko – zdecydowała komisja lekarzy weterynarii
خبر
TVN2410 sa önceOther4 dk okuma

280 koni będzie wozić turystów nad Morskie Oko – zdecydowała komisja lekarzy weterynarii

نظرة سريعة

  • Komisja weterynaryjna dopuściła 280 koni do pracy na trasie do Morskiego Oka.
  • Dwa zwierzęta nie przeszły badań z powodu kulawizn, a jedno wymaga dodatkowych badań kardiologicznych.
  • Badania wykazały, że konie nie są przeciążone, choć niektóre mają nadwagę.

ملخص مُنشأ بالذكاء الاصطناعي

لماذا يهم

Coroczne badania weterynaryjne koni pracujących na trasie do Morskiego Oka mają na celu ocenę ich kondycji i dobrostanu. Wprowadzono również elektryczne busy jako alternatywę dla transportu konnego.

حجم الخط

280 koni będzie wozić turystów nad Morskie Oko – zdecydowała komisja lekarzy weterynarii. Tatrzański Park Narodowy podkreśla, że konie pracujące na trasie do Morskiego Oka są objęte jednym z najbardziej rygorystycznych systemów nadzoru weterynaryjnego w kraju.

Dwa z badanych zwierząt nie zostały dopuszczone do pracy z powodu kulawizn, a o dopuszczeniu jednego zadecydują dodatkowe badania kardiologiczne.

Badania koni pracujących na trasie z Palenicy Białczańskiej do Włosienicy przed Morskim Okiem są prowadzone corocznie przez komisję powoływaną przez Tatrzański Park Narodowy (TPN). Obejmują ocenę kliniczną, ortopedyczną i kardiologiczną zwierząt przed rozpoczęciem letniego sezonu turystycznego oraz badania parametrów wysiłkowych. Badania odbyły się w dwóch terminach - pod koniec czerwca i na początku lipca.

– Każdy koń został poddany szczegółowej ocenie przez komisję. Braliśmy pod uwagę m.in. ruch konia, tętno przed i po wysiłku. Tam, gdzie pojawiły się jakiekolwiek wątpliwości, natychmiast podjęto odpowiednie decyzje. Dwa konie definitywnie nie zostały dopuszczone do pracy z uwagi na kulawizny, a jeden koń ma przejść dodatkowe badania – powiedział badający konie lekarz weterynarii Piotr Szpotański.

Jak wyjaśnił, konie pracujące na trasie do Morskiego Oka są w bardzo dobrej kondycji. Dodał, że z roku na rok poprawia się jakość podkuwania koni, jednak komisja zwróciła uwagę na nadwagę niektórych zwierząt. Jak zauważył lekarz weterynarii, może to być efektem nadmiernego żywienia zwierząt w okresie zimowym.

Weterynarz: konie nie są przeciążone

Z kolei przewodniczący komisji lekarz weterynarii dr Marek Tischner badający parametry wysiłkowe koni powiedział, że ze zgromadzonych danych wynika, iż tętno zwierząt po pokonaniu trasy w zdecydowanej większości przypadków nie przekracza 130 uderzeń na minutę, a średnio utrzymuje się między 80 a 100. - Oznacza to, że konie pracują w bezpiecznych granicach wysiłku tlenowego i nie wchodzą w tzw. dług tlenowy, który mógłby prowadzić do uszkodzenia mięśni – ocenił.

Dr Tischner wyjaśnił, że jednym z podstawowych wskaźników oceny wydolności organizmu jest tempo regeneracji po zakończeniu wysiłku.

– Już po dziesięciu minutach odpoczynku u niemal wszystkich badanych koni tętno spada poniżej 60 uderzeń na minutę, czyli do wartości zbliżonych do spoczynkowych. Jak wskazały analizy biochemiczne krwi, w tym poziomu kwasu mlekowego i kinazy kreatynowej, nie ma odchyleń od norm charakterystycznych dla zdrowych, regularnie trenowanych koni roboczych – zaznaczył dr Tischner.

Według lekarza coroczne badania nie potwierdzają również występowania przewlekłych przeciążeń układu ruchu.

– Specjalistyczne badania kliniczne, próby zginania, diagnostyka radiologiczna oraz ocena koni w ruchu nie wykazały u pracującej grupy zwierząt cech chronicznego przeciążenia aparatu ruchu. Jeżeli którykolwiek koń wykazuje predyspozycje do problemów ortopedycznych, jest natychmiast wycofywany z licencjonowanej pracy – zaznaczył specjalista.

Dr Tischner przypomniał, że od ubiegłego sezonu na trasie funkcjonuje również monitoring obciążenia termicznego koni – tzw. wskaźnik WBGT (Wet-Bulb Globe Temperature). Uwzględnia on temperaturę powietrza, wilgotność i nasłonecznienie. W przypadku osiągnięcia wartości granicznych przewozy konne są wstrzymywane.

Chcą likwidacji konnych zaprzęgów

Mimo monitoringu dobrostanu koni, niektóre organizacje prozwierzęce domagają się całkowitej likwidacji transportu konnego na trasie do Morskiego Oka, wskazując na przeciążanie zwierząt. Według wyników corocznych badań weterynaryjnych i ortopedycznych prowadzonych na zlecenie Parku większość badanych zwierząt jest w dobrej kondycji.

Twierdzeń o przeciążeniu koni nie potwierdziły także postępowania prokuratorskie. Według Głównego Lekarza Weterynarii przewozy zaprzęgami są legalne przy zachowaniu przepisów dotyczących dobrostanu zwierząt. Przeciw likwidacji transportu konnego opowiadają się m.in. naukowcy zajmujący się hodowlą koni oraz Polski Związek Hodowców Koni.

Dane TPN wskazują, że na trasie do Morskiego Oka nie odnotowano przypadków padnięcia konia z powodu przeciążenia. Incydentalnie upadki zwierząt kończyły się ich powrotem do pracy. Na tej trasie padły natomiast trzy konie, ale nie było to spowodowane wysiłkiem, tylko nagłym zachorowaniem - pęknięciem aorty i kolką żołądkową - oraz zdarzeniem związanym ze spłoszeniem konia przez nisko przelatujący śmigłowiec ratowniczy.

Od ubiegłego roku Ministerstwo Klimatu i Środowiska na mocy podpisanego listu intencyjnego z dyrekcją TPN, władzami samorządowymi oraz Stowarzyszeniem Przewoźników do Morskiego Oka, wprowadziło kursy elektrycznych busów na tej popularnej trasie. Resort sfinansował zakup pierwszych czterech pojazdów za kwotę 3,2 mln zł. Do TPN ma trafić jeszcze 16 takich pojazdów finansowanych przez NFOŚiGW. Park już ogłosił przetarg na ich zakup. Docelowy model funkcjonowania transportu na drodze do Morskiego Oka pozostaje przedmiotem uzgodnień między resortem klimatu, TPN oraz wozakami. Z wstępnych ustaleń wynika, że ma być to model hybrydowy, zakładający przewozy konne na odcinku od Palenicy Białczańskiej do wysokości Wodogrzmotów Mickiewicza i dalszy transport elektrycznymi busami.

أسئلة مفتوحة

  • Jaki będzie ostateczny model funkcjonowania transportu?
  • Ile koni zostanie ostatecznie dopuszczonych do pracy?

مواضيع ذات صلة

This article was originally published by TVN24.

أخبار ذات صلة

Ogromny pożar składowiska odpadów w Strzegomiu. Strażacy walczą z żywiołem od soboty
يتطور·15 sa önce

Ogromny pożar składowiska odpadów w Strzegomiu. Strażacy walczą z żywiołem od soboty

Ogromny pożar składowiska odpadów w Strzegomiu, obejmujący pryzmę o wymiarach ok. 50x70m i wysokości do 8m, wybuchł w sobotę po południu. W akcji gaśniczej uczestniczyło nawet 180 strażaków. Działania są utrudnione przez silne zadymienie i rodzaj odpadów (głównie tworzywa sztuczne). Straż pożarna apeluje do mieszkańców o zamykanie okien i ograniczenie przebywania na zewnątrz.

RMF24
المزيد حول هذا الموضوعMorskie Oko