Ekspert: Nie ma miejsca na podwyższenie progu podatkowego ani zwiększenie kwoty wolnej
نظرة سريعة
Dr Sławomir Dudek, przewodniczący Rady Fiskalnej, stwierdził, że w Polsce nie ma obecnie możliwości podniesienia progu podatkowego ani zwiększenia kwoty wolnej od podatku, wskazując na wysoki deficyt budżetowy i rosnące wydatki publiczne.
ملخص مُنشأ بالذكاء الاصطناعي
لماذا يهم
Dr Sławomir Dudek, przewodniczący Rady Fiskalnej, wypowiedział się na temat polskiej polityki podatkowej i wydatków publicznych. Podkreślił, że obecna sytuacja budżetowa nie pozwala na zmiany w progach podatkowych.
Dzisiaj nie ma miejsca na podwyższenie progu podatkowego - powiedział w czwartek w "Rozmowie Piaseckiego" dr Sławomir Dudek, przewodniczący Rady Fiskalnej i fundator Instytutu Finansów Publicznych. Dodał, że nie ma także miejsca na zwiększenie kwoty wolnej od podatku.
Dudek podkreślił, że "w tym roku mamy najwyższy deficyt (budżetu państwa - red.) w całej Unii Europejskiej".
Podniesienie drugiego progu podatkowego, to często pojawiająca się obietnica polityczna. Na początku czerwca Przemysław Czarnek, kandydat Prawa i Sprawiedliwości na premiera, zapowiedział podniesienie progu podatkowego z poziomu 120 tysięcy złotych do 180 tysięcy złotych rocznie, jeśli jego partia wygra wybory parlamentarne.
Również Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz, liderka partii Polska 2050 i ministra funduszy i polityki regionalnej, na początku roku podniosła ten temat. Projekt jej klubu, który trafił do Sejmu, zakłada podwyżkę progu o 20 tys. zł.
Dudek: mamy państwo wydatkowe
Dudek wyjaśnił, "w Polsce wydatki publiczne - i na ochronę zdrowia i na wojsko i na policję i na edukację - to jest już ponad pięćdziesiąt procent PKB". Dodał, że to jest szóste miejsce w Unii Europejskiej i przegoniliśmy Szwecję, Niemcy, Danię, czy Grecję w poziomie procentowym tych wydatków. - Mamy państwo wydatkowe - podkreślił.
- Przegoniliśmy mityczną Szwecję, kraj dobrobytu i usług publicznych wysokiej jakości - powiedział, podkreślając, że wydatki na obronność to jedna czwarta. - Reszta to są transfery socjalne, skokowy wzrost wynagrodzeń w budżetówce i nowy bohater wydatków - koszty obsługi długu - zaznaczył.
- Nie da się mieć szwedzkich wydatków i kursu na irlandzkie podatki - stwierdził, że politycy wciąż obiecują przecież obniżenie kolejnych wydatków.
>>> Coraz więcej Polaków w drugim progu podatkowym. "Powinien wzrosnąć"
Dudek: polski rząd zobowiązał się do zamrożenia progu podatkowego na cztery lata
Dudek zaznaczył jednak, że to niesprawiedliwe, że na grupie etatowców i średniej klasie "wisi dzisiaj konsolidacja finansów publicznych". - Głównym działaniem rządu - obecnie raportowanym do Brukseli, jeżeli chodzi o redukowanie deficytu - jest właśnie to zamrożenie progu podatkowego - powiedział.
Zaznaczył, że polski rząd zobowiązał się w "Średniookresowym planie budżetowo-strukturalnym" do zamrożenia progu podatkowego do 20228 roku.
Obowiązująca w Polsce skala podatkowa (PIT) składa się z dwóch progów, gdzie dochód do 120 000 zł opodatkowany jest stawką 12 proc., a nadwyżka powyżej tej kwoty podlega stawce 32 proc. Ostatnia podwyżka drugiego progu podatkowego - z 85 528 zł - została wprowadzona w 2022 roku.
أسئلة مفتوحة
- Jakie będą długoterminowe konsekwencje wysokich wydatków publicznych?
- Czy rząd podejmie inne kroki w celu redukcji deficytu?





