Lekarze obawiają się limitów wynagrodzeń. "Katastrofa w placówkach"
نظرة سريعة
- Ministerstwo Zdrowia proponuje limity wynagrodzeń dla medyków (do 240 zł brutto/godz.) i centralną e-kolejkę.
- Środowisko lekarskie obawia się "katastrofy" w szpitalach powiatowych i krytykuje zmiany jako "plaster na ropiejącą ranę".
ملخص مُنشأ بالذكاء الاصطناعي
لماذا يهم
Ministerstwo Zdrowia proponuje zmiany w systemie ochrony zdrowia, w tym limity wynagrodzeń dla medyków i centralną e-kolejkę. Środowisko lekarskie wyraża obawy dotyczące wpływu tych zmian na pacjentów i funkcjonowanie szpitali.
Wśród propozycji jest maksymalny poziom wynagrodzeń medyków - do 240 złotych brutto za godzinę.
Według naszych ustaleń lekarze w trakcie spotkania, które rozpocznie się o godz. 11 podzielą się obawą, że te zmiany mogą uderzyć w pacjentów szpitali powiatowych. Tam są największe problemy ze znalezieniem lekarzy - i właśnie wyższe zarobki dla nich teraz pozwalają wypełnić grafiki. Prezes Naczelnej Rady Lekarskiej Łukasz Jankowski przypomni dziś propozycję, jak regulować pensje.
Apelujemy o trzy średnie krajowe dla lekarza specjalisty na etacie, z naszych danych wynika że ponad jedna trzecia lekarzy porzuciłaby pracę na kontrakcie i przeszła na etat - stwierdził.
Lekarze przypominają, że pomysł górnego limitu zarobków medyków resort zdrowia przedstawił w ubiegłym roku. Wtedy sprzeciw środowiska medyków był tak silny, że rząd wycofał się z tego pomysłu. Wielu medyków chce dzisiaj podobnego scenariusza.
Propozycje zmian minister zdrowia
W środę na konferencji prasowej minister zdrowia Jolanta Sobierańska-Grenda zaprezentowała plan zmian w ochronie zdrowia. Szefowa resortu tłumaczyła, że MZ będzie chciało zablokować kominy płacowe, a także wprowadzić maksymalny poziom wynagrodzeń. Nie będzie też zgody na zawieranie umów ze spółkami - tak jak było to w Miastku czy Mogilnie.
Takich rozwiązań nie może być w szpitalach. Zaburzają one transparentność, jasność i budzą duże kontrowersje - mówiła szefowa resortu. Sobierańska-Grenda, dodając, że nie zamierza składać rezygnacji z pełnionej funkcji.
Według zapowiedzi minister zdrowia ma powstać też centralna e-kolejka. Ma ona umożliwić zapisy do szpitali na zabiegi planowe. To, co budzi największe emocje, to jest ten moment, gdzie dochodzi do największych nadużyć. Jesteśmy przekonani, że te rozwiązania spowodują transparentne, przejrzyste zasady dla wszystkich pacjentów niezależnie od tego, czy przechodzą przez gabinet prywatny czy korzystają z protekcji – mówiła. To rozwiązanie ma zostać wprowadzone do końca 2026 roku.
Komentarze po wystąpieniu minister zdrowia. Głos zabrał Balicki i Cieszyński
Wczorajsza wypowiedź szefowej ministerstwa zdrowia spotkała się z licznymi komentarzami ze strony zarówno polityków, jak i przedstawicieli środowiska lekarskiego. Marek Balicki, który kierował resortem zdrowia w okresie rządów Leszka Millera i Marka Belki ocenił, że „proponowane zmiany są fragmentaryczne”.
„Dzisiejsza konferencja prasowa to zaledwie plaster na ropiejącą ranę” - tak poseł Prawa i Sprawiedliwości Janusz Cieszyński skomentował wystąpienie szefowej resortu zdrowia Jolanty Sobierańskiej-Grendy. Z kolei Marek Balicki, minister zdrowia za rządów Leszka Millera i Marka Belki ocenił, że „proponowane zmiany są fragmentaryczne”.
Nie usłyszeliśmy tego, o czym mówił premier Tusk, że ma to być realna naprawa systemu. Proponowane zmiany są fragmentaryczne - podkreślił w rozmowie z PAP.
Przekonywał także, że do uzdrowienia sytuacji w ochronie zdrowia konieczna jest całościowa diagnoza. Jego zdaniem nagłaśniane przez media patologie to jedynie objawy złych rozwiązań systemowych.
Trudno powiedzieć, że padły jakieś nowe propozycje. Od jesieni 2025 r. nie zobaczyliśmy żadnych konkretów i dzisiaj na razie też ich nie widzimy – tak z kolei o zapowiedziach Jolanty Sobierańskiej-Grendy mówił dr Piotr Pisula z Naczelnej Izby Lekarskie. Podkreślił, że NIL obawia się, że wprowadzenie limitu wynagrodzeń w postaci 240 zł za godzinę może skończyć się katastrofą w części placówek.
Limit może uderzyć w miejsca, które mają problemy ze znalezieniem pracowników. Są to najczęściej szpitale powiatowe – zwrócił uwagę dr Pisula.
Krytycznie o zapowiedziach minister zdrowia wypowiedział się także Janusz Cieszyński - były wiceminister zdrowia w rządzie PiS. były wiceminister zdrowia Janusz Cieszyński. „Czy trzeba się rozprawić z pożerającymi nasze składki kominami płacowymi wśród lekarzy? Bez wątpienia tak. Problem w tym, że dzisiejsza konferencja prasowa to zaledwie plaster na ropiejącą ranę” - napisał w serwisie X.
W dalszej części wpisu Cieszyński ocenił, że resort zdrowia wymaga od siebie niewiele. E-rejestracja na po wyborach, e-kolejka, będąca rozbudową już działającego i nierozwiązującego problemu AP-Kolce, na koniec roku, a do tego kolejne analizy zamiast twardych rekomendacji - podsumował.
Działania resortu zdrowia związane z pilnym reformowaniem ochrony zdrowia są pokłosiem ujawnionych przez portal zero.pl nieprawidłowości w Warszawskim Szpitalu Południowym, w którym lekarz bez specjalizacji - Dawid Kacprzyk - był koordynatorem SOR. W ubiegłym roku medyk, pracując w kilku placówkach, zarobił 1,6 mln zł, a tylko w Szpitalu Południowym w 2025 r. wypracował łącznie 3976 godzin, co daje średniomiesięcznie 331 godzin na podstawie umów cywilnoprawnych/kontraktowych.
ما الذي يجب مراقبته
توقعات الذكاء الاصطناعي — احتمالات وليست حقائق
Naczelna Izba Lekarska może podjąć działania prawne lub protestacyjne przeciwko wprowadzonym limitom.
مرجح · خلال أشهر
Wprowadzenie centralnej e-kolejki do końca 2026 roku.
مرجح · خلال سنوات
أسئلة مفتوحة
- Jakie będą konkretne konsekwencje limitów dla szpitali powiatowych?
- Czy e-kolejka rozwiąże problem nadużyć i kolejek?
- Czy proponowane zmiany są wystarczające do realnej naprawy systemu?





