NIK: Szpitale rutynowo łamią przepisy o czasie pracy personelu medycznego
نظرة سريعة
- Najwyższa Izba Kontroli (NIK) zbadała dziesięć największych szpitali klinicznych w Polsce, stwierdzając rutynowe łamanie przepisów o czasie pracy personelu medycznego w 90% placówek.
- Braki kadrowe i umowy cywilnoprawne prowadzą do przemęczenia, zagrażając bezpieczeństwu pacjentów.
- NIK zaapelowała do ministra zdrowia o pilne zmiany ustawowe.
ملخص مُنشأ بالذكاء الاصطناعي
لماذا يهم
Najwyższa Izba Kontroli zbadała dziesięć największych szpitali klinicznych w Polsce, ujawniając systemowe naruszenia przepisów dotyczących czasu pracy personelu medycznego. Kontrola objęła placówki dysponujące niemal 9 tys. łóżek szpitalnych.
Najwyższa Izba Kontroli objęła badaniem dziesięć największych szpitali klinicznych w Polsce, w tym placówki w Warszawie, Białymstoku, Bydgoszczy, Gdańsku, Katowicach, Krakowie, Łodzi, Lublinie, Rzeszowie i Szczecinie.
Łącznie dysponowały one niemal 9 tys. łóżek szpitalnych. Największy szpital – w Warszawie – miał ich ponad 2 tysiące, najmniejszy – w Łodzi – zaledwie 303.
Praca ponad siły – skala naruszeń
Według raportu aż w 90 procentach szpitali rutynowo łamano przepisy dotyczące organizacji czasu pracy. Personel medyczny nie otrzymywał przysługujących 11 godzin nieprzerwanego odpoczynku dobowego. Aż 75 lekarzy i pielęgniarek pracowało bez przerwy ponad 24 godziny, a rekordzista spędził na dyżurze 70 godzin i 10 minut. Takie praktyki wynikają głównie z braków kadrowych oraz zatrudniania na kontraktach cywilnoprawnych, które nie podlegają ograniczeniom Kodeksu pracy.
NIK podkreśla, że tak długie dyżury i brak odpoczynku to bezpośrednie zagrożenie dla bezpieczeństwa pacjentów. Przemęczony personel jest bardziej podatny na błędy, co może prowadzić do tragicznych w skutkach pomyłek medycznych.
Wzrost liczby pacjentów i skrócenie pobytu
Wszystkie kontrolowane szpitale odnotowały wzrost liczby pacjentów przy jednoczesnym skróceniu średniego czasu pobytu w placówce. Oznacza to większe obciążenie dla personelu, który musi obsłużyć więcej chorych w krótszym czasie. W połączeniu z brakami kadrowymi prowadzi to do jeszcze większego przeciążenia pracowników.
Raport NIK wskazuje na duże zróżnicowanie sytuacji finansowej badanych placówek. Najlepiej radziły sobie szpitale w Gdańsku i Zabrzu, które przez cały okres kontroli utrzymywały dodatni wynik finansowy i nie generowały zadłużenia. Największe problemy odnotowano w Warszawie, gdzie mimo dodatniego wyniku ze sprzedaży usług, codzienna działalność lecznicza prowadzona była w warunkach chronicznego deficytu i narastających zobowiązań.
Problemy techniczne i sanitarne
Większość szpitali spełniała wymogi formalno-techniczne Ministerstwa Zdrowia i NFZ. Jednak w Warszawie i Rzeszowie stwierdzono poważne uchybienia – uszkodzenia ścian, podłóg, instalacji elektrycznej oraz zły stan bloków operacyjnych. W Rzeszowie blok operacyjny od lat dopuszczony był do użytku jedynie warunkowo. Dodatkowo, w Warszawie, Rzeszowie i Białymstoku zaniedbywano obowiązkowe przeglądy aparatury medycznej, co może mieć bezpośredni wpływ na jakość leczenia.
W obliczu stwierdzonych nieprawidłowości NIK zaapelowała do ministra zdrowia o pilne zmiany ustawowe. Izba domaga się wprowadzenia centralnego systemu rejestracji czasu pracy personelu medycznego, co pozwoliłoby na skuteczniejszą kontrolę przestrzegania przepisów i poprawę bezpieczeństwa pacjentów.
ما الذي يجب مراقبته
توقعات الذكاء الاصطناعي — احتمالات وليست حقائق
Ministerstwo Zdrowia rozważy wprowadzenie centralnego systemu rejestracji czasu pracy personelu medycznego.
مرجح · خلال أشهر
أسئلة مفتوحة
- Jak Ministerstwo Zdrowia zareaguje na apel NIK?
- Kiedy zostaną wprowadzone zmiany ustawowe?
- Jakie będą konsekwencje dla szpitali łamiących przepisy?





