Newsgather
BackRoman Giertych requests prosecutor's removal in "two towers" case
يتطور
TVN243 g önceLaw5 dk okuma

Roman Giertych requests prosecutor's removal in "two towers" case

نظرة سريعة

  • Lawyer Roman Giertych has filed a motion to remove prosecutor Ewa Szeroczyńska from the "two towers" case, alleging bias after she dismissed most of his questions during Jarosław Kaczyński's testimony.
  • Kaczyński also stated Giertych, a political opponent, should not have questioned him.

ملخص مُنشأ بالذكاء الاصطناعي

لماذا يهم

The "two towers" case concerns allegations that Austrian businessman Gerald Birgfellner was misled into incurring significant costs related to a planned construction project involving two towers on land owned by Srebrna, a company linked to PiS. Jarosław Kaczyński had engaged Birgfellner for the project, which was later abandoned. When Birgfellner sought compensation, Kaczyński refused, leading to a criminal complaint.

حجم الخط

Mecenas Roman Giertych złożył wniosek, by wyłączyć prokurator Ewę Szeroczyńską od prowadzenia sprawy "dwóch wież". W środę przesłuchiwany w charakterze świadka był prezes PiS Jarosław Kaczyński. Giertych podkreślał, że prokurator "z absurdalną argumentacją" uchyliła większość jego pytań do polityka.

Jarosław Kaczyński był przesłuchiwany w środę w Prokuraturze Okręgowej w Warszawie w charakterze świadka w związku z toczącym się postępowaniem w sprawie "dwóch wież". Dotyczy ono doprowadzenia austriackiego biznesmena Geralda Birgfellnera do niekorzystnego rozporządzenia mieniem wielkiej wartości poprzez wprowadzenie pokrzywdzonego w błąd.

Giertych chce wyłączenia prokurator od "dwóch wież"

Mecenas Roman Giertych, jeden z pełnomocników Birgfellnera, poinformował w czwartek, że złożył wniosek o wyłączenie prokurator Małgorzaty Szeroczyńskiej od prowadzenia sprawy.

"Wczoraj Jarosław Kaczyński złożył wniosek, abym go nie przesłuchiwał. Prokurator wniosek oddaliła, po czym uchyliła, z absurdalną argumentacją, ponad 80 procent pytań, które miałem do świadka. Tego typu działanie prokuratora zdarzyło mi się pierwszy raz w życiu" - napisał na platformie X. Według Giertycha "ta praktyka oznacza pozbawienie pokrzywdzonego prawa do reprezentacji".

"Miałem wrażenie, że prokurator Szeroczyńska bardzo przeżywa klęskę sądową, w której sąd uchylił z hukiem jej postanowienie w innej sprawie, którą prowadzę, w której umorzyła sprawę policjantów PiS, którzy złamali rękę drobnej dziewczynie podczas demonstracji w obronie praw kobiet. Sąd zmiażdżył argumentację prokurator Szeroczyńskiej, wytykając liczne błędy w postępowaniu. Ta porażka mogła wpłynąć na jej stosunek do pełnomocnika pokrzywdzonego" - napisał Giertych, który jest również posłem KO.

Dodał, że "bez względu na to, z czego wynikała postawa prowadzącej wczorajsze przesłuchanie, uchylanie ponad 80 procent pytań pełnomocnika pokrzywdzonego stanowi jawne złamanie reguł postępowania, które świadczy o negatywnym stosunku do strony, a w konsekwencji przesądza o braku bezstronności organu prowadzącego".

Zobacz reportaż "Symbol władzy" programu "Czarno na białym" o sprawie dwóch wież >>>

Rzecznik prokuratury o "niezadowoleniu" Giertycha

Giertych brał udział w środowym przesłuchaniu Kaczyńskiego, jednak w pewnym momencie opuścił prokuraturę. Zapytany po wyjściu z budynku o swoje odczucia, powiedział dziennikarzom, że ma wrażenie, iż "pani prokurator nie poradziła sobie do końca". W przesłuchaniu brał udział również drugi z pełnomocników austriackiego biznesmena, mecenas Jacek Dubois.

Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie, prokurator Piotr Antoni Skiba, odnosząc się w środę do wcześniejszego wyjścia Giertycha, powiedział: - Myślę, że jest to wynik niezadowolenia z uchylania przez prowadzącą czynności procesowe prokurator pytań, które albo dotyczą już kwestii, na które świadek odpowiadał, dublowania pytań, albo zadawania pytań, które nie mają związku z tym postępowaniem.

- Myślę, że było tutaj jakieś takie lekkie rozdrażnienie ze strony przesłuchującego [którym był mec. Giertych - red.] - dodał Skiba. Rzecznik zaznaczył, że Giertych, wiceszef klubu KO , "komunikował również obowiązek wykonywania czynności poselskich w Sejmie RP".

Wieczorem, po zakończeniu przesłuchania, rzecznik ocenił, że przesłuchanie przebiegało w "dobrej atmosferze". - Aczkolwiek nie będę ukrywał, że jak w dobrym dramacie sądowym pojawiły się w pewnym momencie pewne zgrzyty, które nie miały większego wpływu na dalszy tok przesłuchania - dodał.

Skiba relacjonował, że świadek został pouczony o możliwości skorzystania z prawa do odmówienia udzielenia odpowiedzi na pytania, lecz ani razu z niego nie skorzystał.

Kaczyński: Giertych nie powinien mnie przesłuchiwać w sprawie "dwóch wież"

Kaczyński pytany na czwartkowej konferencji prasowej o przesłuchanie, powiedział, że było zgodne z normami prawa. Ocenił przy tym, że mecenas Roman Giertych, który jest również posłem KO, nie powinien pełnić roli pełnomocnika pokrzywdzonego Geralda Birgfellnera.

- Dlaczego nie powinien być pełnomocnikiem i przesłuchiwać mnie? No po prostu dlatego, że jest w przeciwnym mojemu obozie politycznym. Jest także przeciwnikiem tutaj w parlamencie. No to nie jest sytuacja, która pozwala na zachowania zgodne z regułami prawa - mówił.

- Oczywiście adwokat, pełnomocnik nie ma takich zobowiązań jak prokurator czy sędzia, ja o tym wiem, ale w tym wypadku ta granica, w moim przekonaniu, została przekroczona - ocenił. - Poza tym nic takiego się nie działo - dodał Kaczyński.

Mecenas Dubois: prokuratura ma bardzo duży materiał

Mecenas Jacek Dubois zastrzegł w środę w "Faktach po Faktach" w TVN24, że nie może informować o szczegółach związanych z zeznaniami prezesa PiS, ale jego zdaniem "prokuratura ma bardzo duży materiał, żeby je porównać z pozostałymi dowodami". Dodał, że efekty przesłuchania poznamy w "decyzjach procesowych prokuratury".

Śledztwo w sprawie dwóch wież

Śledztwo w sprawie "dwóch wież" jest związane z niedoszłymi planami wybudowania dwóch wieżowców na należącej do powiązanej z PiS spółki Srebrna działce w Warszawie. W 2016 roku w tym celu zaangażowany przez Jarosława Kaczyńskiego został austriacki przedsiębiorca Gerald Bilgfellner. W 2018 roku z budowy tzw. dwóch wież zrezygnowano. Gdy jednak Birgfellner zażądał wypłaty za poniesione przez niego koszty - które wycenił na 1,3 miliona euro - Kaczyński odmówił.

Pełnomocnik austriackiego biznesmena złożył zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa przez prezesa PiS, ale postępowanie zakończyło się odmową wszczęcia śledztwa. Ministrem sprawiedliwości i prokuratorem generalnym był wtedy Zbigniew Ziobro. Postępowanie zostało ponownie podjęte w lutym ubiegłego roku.

أسئلة مفتوحة

  • Will the motion to remove prosecutor Szeroczyńska be granted?
  • What will be the impact of this development on the "two towers" investigation?
  • Will there be further legal challenges regarding the questioning process?
  • What are the specific details of the "absurd argument" cited by Giertych?

مواضيع ذات صلة

This article was originally published by TVN24.

أخبار ذات صلة

المزيد حول هذا الموضوعRoman Giertych