Newsgather
BackPiotr Pytel opuszcza więzienie po 22 latach. Pytania o pomoc postpenitencjarną w Polsce
In Entwicklung
TVN2427.06.2026Politik4 dk okuma

Piotr Pytel opuszcza więzienie po 22 latach. Pytania o pomoc postpenitencjarną w Polsce

Auf einen Blick

  • Piotr Pytel, skazany za zbrodnię, której nie popełnił, opuścił więzienie po 22 latach dzięki decyzji ministra sprawiedliwości.
  • Jego historia rodzi pytania o skuteczność polskiego systemu readaptacji byłych więźniów i dostęp do pomocy postpenitencjarnej.

KI-generierte Zusammenfassung

Warum es wichtig ist

Piotr Pytel spędził 22 lata w więzieniu za zbrodnię, do której przyznał się inny mężczyzna. Po opuszczeniu zakładu karnego, dzięki decyzji ministra sprawiedliwości, staje przed wyzwaniem powrotu do świata, który znacząco się zmienił.

Schriftgröße

Przytłacza mnie ta rzeczywistość. Te zmiany. 22 lata to jest naprawdę przeskok - przyznał Piotr Pytel po opuszczeniu zakładu karnego. Historia mężczyzny nasuwa pytania o to, jak wygląda opieka postpenitencjarna w Polsce i czy byli więźniowie otrzymują realną pomoc w procesie readaptacji. Materiał Macieja Zalewskiego w programie "Polska i Świat" TVN24.

Oglądaj program "Polska i Świat" od poniedziałku do piątku na antenie TVN24 o godzinie 21 oraz jako wideo na żądanie w TVN24+

Piotr Pytel decyzją ministra sprawiedliwości Waldemara Żurka opuścił więzienie i oczekuje na decyzję w sprawie ułaskawienia. W zakładzie karnym spędził 22 lata za zbrodnię, do której 15 lat temu przyznał się i został skazany inny mężczyzna.

Dla Pytla otworzył się rozdział powrotu do życia w świecie, który diametralnie się przez ten czas zmienił. - Przytłacza mnie ta rzeczywistość. Te zmiany. 22 lata to jest naprawdę przeskok. To przepaść do tego, co pamiętam z tego miasta, a do tego, co dzisiaj jest. Inny świat - przyznaje.

Jego przyjaciel Robert Stefanowski, mówiąc o pierwszych doświadczeniach Pytla po wyjściu z więzienia, opisuje: - Piotr, truskawki. Już sezon się kończy. Kiedy ostatnio jadłeś truskawki? Cytując Pytla, dodaje: - Nie pamiętam, ale na pewno ponad 22 lata temu.

- Kupiliśmy kilogram truskawek. Były jeszcze czereśnie. To są takie drobne rzeczy - opowiada Stefanowski.

Na jaką pomoc mogą liczyć byli więźniowie?

Historia Pytla stawia pytania o to, jak wygląda proces readaptacji byłych więźniów w Polsce. - Tak naprawdę inwestowanie w pomoc postpenitencjarną, w zmianę, jest inwestowaniem w bezpieczeństwo publiczne i w to żeby człowiek nie chciał popełnić przestępstwa jeszcze raz i nie wrócił do więzienia - mówi wiceminister sprawiedliwości Maja Ejchart.

Co roku na wolność w naszym kraju wychodzi około 90 tysięcy osób. W readaptacji pomóc mają ośrodki pomocy postpenitencjarnej. W Polsce działa 14 takich placówek, finansowych między innymi z Funduszu Sprawiedliwości. - Rozmowy ze specjalistami pomagają im (byłym więźniom) spojrzeć w ten sposób, żeby nie wracać do recydywy (...) starać się utrzymać na tej wolności - przekonuje Magdalena Kamińska prezeska Warszawskiego Oddziału Stowarzyszenia Patronat.

Byli więźniowie "mierzą się z wykluczeniem"

Czy pomoc psychologiczna po pobycie w zakładzie karnym jest obowiązkowa? - Nie jest obowiązkowa, ale wskazana - odpowiada Kamińska i dodaje: - Uważam, że każdemu powinno się dać szansę. Każdemu. Jeżeli z tej szansy nie skorzysta, to z powrotem trafi tam, skąd wyszedł.

- Są też osoby, które do więzienia trafiły dlatego, że miały wiele problemów, rozmaitych, z którymi sobie nie poradziły i tylko jakby kwintesencją tego było trafienie do zakładu karnego. W związku z czym oni wychodzą i mają dalej bez liku problemów - zwraca uwagę Agnieszka Szeliga-Żywioł wiceprezeska Małopolskiego Stowarzyszenia Probacja.

Jeżeli to możliwe, byli więźniowie szukają pomocy u rodziny. W innym przypadku, często trafiają do noclegowni dla osób w kryzysie bezdomności. Pomoc w ośrodkach postpenitencjarnych może być różna, ale cel jest jeden - usamodzielnienie się.

- Jest to doradztwo zawodowe, czyli aktywizacja zawodowa, która jest niesamowicie ważna po wyjściu z zakładu karnego, ponieważ, osoby (po odbyciu kary więzienia) mierzą się z wykluczeniem. Nie mówię tylko o społecznym, ale też z wykluczeniem takim zawodowym - zauważa Magdalena Maciejewska dyrektorka generalna Fundacji Lumus.

Sprawa Piotra Pytla

Piotr Pytel, będąc już od lat w Niemczech, nawiązał znajomość z 17-letnim wówczas "Tomaszem L." (który później okazał się Tomaszem W., czego Pytel nie był świadomy). Mężczyźni dokonywali napadów. 26 marca 2004 roku w Monachium ich celem stała się Ecaterina I. Rozbój z rabunkiem zakończył się zbrodnią.

Pytel od lat niezmiennie zeznaje i mówi, że w trakcie akcji został na ulicy, a do mieszkania kobiety wszedł tylko "Tomasz L.", który po jakimś czasie wrócił ze zrabowanymi rzeczami. Gdy w mediach pojawiła się informacja o brutalnym zabójstwie, "Tomasz L." uciekł z kraju. Pytel został w Monachium i tam w trakcie śledztwa go aresztowano.

Po dwóch latach Pytel został skazany jedynie na podstawie zeznań współwięźnia - obcokrajowca, któremu groziło wydalenie z Niemiec i miał on osobisty interes we współpracy ze służbami. Pogrążył oskarżonego Polaka, zeznając, że ten przyznał się ponoć do pobytu w mieszkaniu, gdy doszło do zabójstwa.

Mimo braku jakichkolwiek dowodów - nawet braku śladów biologicznych Pytla w mieszkaniu - wyrok dożywocia za rozbój i morderstwo zapadł w październiku 2006 roku. Polak chciał odsiadywać go w Niemczech, bo tam miałby później szansę o ubieganie się o wcześniejsze zwolnienie, ale w 2009 roku doszło do przekazania go Polsce. Do tej pory odsiadywał wyrok w Rzeszowie.

Do zabójstwa przyznał się inny mężczyzna

W 2010 roku zatrzymano Tomasza W. - w ramach śledztwa prowadzonego przez prokuratury w Polsce i w Niemczech między innymi w sprawie pewnej grupy przestępczej z Podkarpacia. W obecności polskich i niemieckich funkcjonariuszy Tomasz W. przyznał się wtedy do zamordowania Ecateriny I. Zaznaczył też, że zbrodni dokonał sam.

W 2011 roku, po przekazaniu go Niemcom, usłyszał wyrok dziewięciu lat i trzech miesięcy pozbawienia wolności. Wymiar kary był niski z powodu niemieckiego prawa, bo sprawca w momencie dokonywania zbrodni był niepełnoletni. Mężczyzna wyszedł już na wolność.

Historię skazanego mężczyzny opowiedział reporter Maciej Zalewski w materiale "Osadzony. Podwójna rzeczywistość" w TVN24+.

Worauf zu achten ist

KI-Ausblick — Möglichkeiten, keine Fakten

  • Możliwa rewizja systemu pomocy postpenitencjarnej w Polsce.

    Möglich · Innerhalb von Monaten

Offene Fragen

  • Jak skuteczna jest pomoc postpenitencjarna w Polsce?
  • Czy byli więźniowie otrzymują realne wsparcie w readaptacji?
  • Jakie są przyczyny niesłusznych skazań?

Verwandte Themen

This article was originally published by TVN24.

Ähnliche Meldungen

In Entwicklung·36 dk önce

Poseł Konfederacji dziękuje Kaczyńskiemu za wzmacnianie jego ugrupowania

Poseł Konfederacji Krzysztof Mulawa podziękował prezesowi PiS Jarosławowi Kaczyńskiemu za "wzmacnianie Konfederacji", sugerując, że radykalizacja PiS w kwestii pomocy Ukrainie i antyukraińskie wypowiedzi polityków tej partii sprzyjają jego ugrupowaniu. Mulawa stwierdził, że PiS, zamiast zdobywać radykalnych wyborców, utwierdza ich w przekonaniu o słuszności wyboru Konfederacji.

TVN24
Mehr zu diesem ThemaPiotr Pytel