To nie Pacyfik odpowiada za polskie rekordy
En resumen
- Michał Brennek z Instytutu Geofizyki PAN wyjaśnia, że za ekstremalne zjawiska pogodowe w Polsce odpowiada globalne ocieplenie, a El Nino jedynie nasila ten trend.
- Choć El Nino nie wpływa bezpośrednio na pogodę w Europie, Polacy odczują jego skutki poprzez wzrost globalnych cen żywności, takich jak kawa czy cukier, szacowany na około 5 proc.
Resumen generado por IA
Por qué importa
Michał Brennek z Instytutu Geofizyki PAN wyjaśnia, że za polskie rekordy ciepła i ekstremalne zjawiska pogodowe odpowiada globalne ocieplenie, a El Nino jedynie nasila ten trend, nie dodając nowej energii do systemu klimatycznego.
Jak wyjaśnia Michał Brennek z Zakładu Fizyki Atmosfery Instytutu Geofizyki PAN, El Nino to naturalna, okresowa oscylacja klimatyczna przemieszczająca ciepło między oceanem a atmosferą, która nie dodaje do systemu nowej energii. Za ekstremalne fale upałów, susze oraz gwałtowne nawałnice nad Wisłą odpowiada przede wszystkim postępujące, wywołane przez człowieka globalne ocieplenie.
Wskutek wzrostu ilości gazów cieplarnianych średnia roczna temperatura w Polsce od połowy XX wieku wzrosła o ponad 2 st. C, a 28 czerwca w Słubicach padł rekord ciepła, gdy termometry pokazały 40,5 st. C. Eksperci przypominają też, że chwilowe ochłodzenie nie jest dowodem na brak zmian.
Dla wielu osób chłodny, wietrzny tydzień to dowód, że „z tym ociepleniem nie jest tak źle”. Jest dokładnie odwrotnie. Zmiana klimatu nie oznacza, że każdy tydzień będzie cieplejszy od poprzedniego. Oznacza natomiast, że zmienia się cały rozkład temperatur: chłodne epizody wciąż się zdarzają, ale są coraz rzadsze i coraz mniej intensywne, a fale upałów pojawiają się coraz częściej i są coraz gorętsze – wyjaśnia Michał Brennek z Zakładu Fizyki Atmosfery Instytutu Geofizyki PAN w rozmowie z Polską Agencją Prasową.
Zjawisko El Nino nakłada się jednak na ten niebezpieczny trend długoterminowy.
Można to porównać do nieregularnie działającej huśtawki (…). Zjawisko przemieszcza ciepło zgromadzone w oceanie do atmosfery w różnych miejscach tropikalnego Pacyfiku, w nieregularnym rytmie od dwóch do siedmiu lat, ale nie dodaje go do systemu klimatycznego ani nie odejmuje – tłumaczy Brennek.
Wskutek globalnego ocieplenia nowy jest poziom, z którego ta huśtawka startuje – każde kolejne El Nino wynosi nas wyżej niż poprzednie – mówi specjalista.
Choć zjawisko podnosi średnią temperaturę globu o 0,1–0,2 st. C, to nie ono jest bezpośrednim sprawcą lokalnych katastrof.
Jaki wpływ ma El Nino na Polskę?
Co istotne, wpływ El Nino na pogodę w Polsce jest pośredni i dość słaby. Nie można powiedzieć, że konkretna lipcowa nawałnica nad Mazowszem albo pożar w Grecji to skutek El Nino. (…) Najważniejszym elementem jest globalne ocieplenie i to ono, a nie Pacyfik, odpowiada za polskie rekordy. Lata z El Nino podnoszą oczywiście średnią temperaturę planety o 0,1 – 0,2 st. C (…). Zmiana klimatu to zupełnie inna skala i zupełnie inny mechanizm – podkreśla Brennek.
Skutki odczujemy przy kasach sklepowych
Choć El Nino nie przyniesie bezpośrednio fal upałów do Europy, Polacy mocno odczują jego obecność w portfelach. Tropikalne susze niszczą uprawy w rejonach Pacyfiku, co przekłada się na globalne skoki cen surowców, takich jak kawa, ryż, cukier czy olej palmowy. Szacuje się, że silny epizod może podnieść światowe ceny żywności o około 5 proc.
Dla polskiego konsumenta El Nino będzie widoczne raczej na półce sklepowej niż za oknem – zauważa Brennek.
Analizy wskazują, że fala upałów z czerwca 2026 r. w klimacie sprzed pół wieku byłaby fizycznie niemożliwa, a dziś podobne ekstrema występują aż 200 razy częściej niż dwie dekady temu. Naukowcy zaznaczają, że wciąż możemy powstrzymać najgorszy scenariusz, ale wymaga to natychmiastowego odejścia od paliw kopalnych, walki z betonozą, ochrony retencji wody oraz stworzenia systemowej opieki nad najsłabszymi.
Preguntas abiertas
- Jak szybko Polska odejdzie od paliw kopalnych?
- Jakie konkretne działania ochronią retencję wody?
- Jak zostanie stworzona systemowa opieka nad najsłabszymi?







