Błąd ludzki spowodował alarm porwaniowy na pokładzie samolotu LOT
L'essentiel
- Samolot LOT, lecący z Warszawy do Nowego Jorku, został przekierowany do Bułgarii z powodu przypadkowego włączenia przez pilota sygnału o porwaniu.
- Incydent, uznany za wyjątkowy i niebezpieczny, spowodował poderwanie myśliwców z Izraela i Bułgarii.
- Trwa śledztwo.
Résumé généré par IA
Do incydentu doszło we wtorek. Samolot został przekierowany do Bułgarii.
Każdy samolot jest wyposażony w transponder (urządzenie automatycznie przekazujące kontroli lotów informacje o maszynie- przyp. RMF FM). Przez pomyłkę został ustawiony kod transpondera, który oznacza zagrożenie. (...) Wieża kontroli lotów zapytała, czy pilot podtrzymuje deklarację o zagrożeniu. Pilot odpowiedział, że nie, bo zostało ono zadeklarowane przez pomyłkę - powiedział Moczulski.
Przyznał, że „był to raczej błąd ludzki, ale będzie to sprawdzane”. Dodał, że taki incydent jest „absolutnie wyjątkowym zdarzeniem”, które praktycznie się nie zdarza.
Dodał, że samolot skierowano na lotnisko bazowe linii Electra Airways w bułgarskim Burgas.
Interwencja armii
Wcześniej media z Izraela podawały, że pilot nacisnął guzik informujący władze o porwaniu, gdy samolot znajdował się w przestrzeni powietrznej Turcji; maszyna przeleciała następnie nad Cyprem i zawróciła, gdy nie uzyskała zezwolenia na lądowanie w tym państwie - opisał incydent izraelski portal Ynet.
Portal Mako dodał, że pilot wszczął alarm przez pomyłkę, o czym później poinformował.
Izraelskie myśliwce zostały poderwane, gdy wojsko otrzymało informację o tym, że został utracony kontakt z samolotem; armia podała później, że odzyskano komunikację z maszyną, a „incydent został zakończony” - przekazał z kolei portal Times of Israel. Później bułgarska telewizja publiczna BNT podała, że poderwane zostały również bułgarskie maszyny.
To że zostały poderwane myśliwce izraelskie, nie oznacza, że one doleciały do tego samolotu - zaznaczył rzecznik PLL LOT.
Wysocy rangą urzędnicy zajmujący się lotnictwem uznają incydent za bardzo nietypowy i niebezpieczny; w sprawie zostanie wszczęte natychmiastowe śledztwo - dodał izraelski portal Ynet.
Według serwisu Filghtradar24 rejs LO155, który o godz. 10:30 wyleciał z Warszawy, doleciał w okolice Cypru, następnie zawrócił i został przekierowany do bułgarskiego Burgas.







