Trening siłowy po 60. roku życia: klucz do niezależności i lepszej jakości życia
75-letnia Iza nigdy wcześniej nie była na siłowni. Początkowo deprymowało ją, że nie umie wykonać większości ćwiczeń. Dziś regularnie trenuje i mówi, że dzięki temu czuje się silna i niezależna. Trening siłowy po sześćdziesiątce to nie ekstrawaganckie hobby, ale ogromna poprawa jakości życia. - Bez niego człowiek może stać się więźniem własnego ciała, a nie czwartego piętra bez windy - zauważają eksperci.
Siłownia nie jest zarezerwowana dla młodych - przekonują eksperci i uczestnicy projektu "Siłownia Długowieczności". - Mięśnie to nasza polisa na długie życie. Dzięki nim nie tylko poruszamy się sprawniej, ale też możemy odzyskać pewność siebie i zbudować relacje - mówi w rozmowie z tvn24.pl Aleksandra Laudańska, redaktorka naczelna warszawskiego miesięcznika seniorów #POKOLENIA i popularyzatorka aktywności fizycznej wśród osób po sześćdziesiątce.

