Uroczystości w przededniu 82. rocznicy Powstania Warszawskiego z udziałem władz i powstańców
L'essentiel
- W Warszawie odbyły się uroczystości upamiętniające 82. rocznicę Powstania Warszawskiego, z udziałem prezydenta Karola Nawrockiego, marszałek Senatu Małgorzaty Kidawy-Błońskiej, prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego oraz powstańców.
- Podkreślano heroizm walki o wolność i niepodległość, znaczenie jedności w obliczu zagrożeń geopolitycznych oraz odbudowę stolicy.
Résumé généré par IA
Pourquoi c'est important
W Warszawie odbyły się uroczystości upamiętniające 82. rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego, z udziałem władz państwowych i miejskich oraz uczestników powstania, podkreślając znaczenie wolności i jedności.
W piątkowych uroczystościach, w przededniu 82. rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego, wzięli udział uczestnicy powstania oraz przedstawiciele władz na czele z prezydentem Karolem Nawrockim, marszałek Senatu Małgorzatą Kidawą-Błońską, prezydentem Warszawy Rafałem Trzaskowskim, ministrą kultury Martą Cienkowską, ministrem koordynatorem służb specjalnych Tomaszem Siemoniakiem oraz przedstawicielami organizacji kombatanckich.
Legła w gruzach, ale nie zniknęła z mapy Europy
Spotykamy się dziś przed pomnikiem Powstania Warszawskiego, by oddać hołd bohaterom, którzy 82 lata temu stanęli do walki o wolność i niepodległość. Historia uczy nas, że te wartości nigdy nie są dane raz na zawsze. Trzeba ich strzec, bronić, szczególnie dziś, gdy znów są zagrożone - zaznaczył Janusz Maksymowicz.
Przypomniał, że Powstanie Warszawskie było heroiczną próbą wyzwolenia się spod niemieckiej okupacji. Marzyliśmy wtedy o kraju wolnym, godnym i sprawiedliwym. Przez 63 dni spragnieni wolności walczyliśmy o stolicę bez wparcia z zewnątrz, ponosząc ogromne straty w ludziach i w dorobku życia - wyjaśnił prezes ZG ZPW.
Po upadku powstania okupant przystąpił do ostatecznego zniszczenia miasta i przekształcenia go w ruiny. Warszawa legła w gruzach, ale nie spełniła się dyrektywa Hitlera, żeby Warszawa zniknęła z mapy Europy - zaznaczył Janusz Maksymowicz.
Podkreślił, że miasto powstało z ruin. Warszawa po tych zniszczeniach wojennych została nie tylko odbudowana, ale i rozbudowana dzięki pracy wielu pokoleń Polaków - mówił. Dzisiaj Warszawa jest nowoczesna, piękna, jest tętniącym życiem miastem europejskim - ocenił.
Prezes ZG ZPW przypomniał, że losy powstańców warszawskich po wojnie potoczyły się różnie. Po latach zapomnienia i niedoceniania uznano, że nasza walka miała sens - zaznaczył, dodając, że dziękuje wszystkim, którzy wspierają pamięć o powstaniu.
My, powstańcy warszawscy wierzymy, że każda Polka i każdy Polak zdaje sobie sprawę, jak wielkie znaczenie ma wzajemny szacunek, zrozumienie i współpraca ponad uprzedzeniami, stereotypami i podziałami. Dlatego apelujemy do wszystkich sił politycznych, by w sprawie bezpieczeństwa i pokoju być zjednoczonymi - powiedział Janusz Maksymowicz, dodając, że jest to szczególnie ważne w obliczu napiętej sytuacji geopolitycznej i potencjalnych zagrożeń ze strony Federacji Rosyjskiej.
Z nadzieją patrzymy w przyszłość. Wierzymy, że zbudowana silna armia, dobrze zaopatrzona w nowoczesny sprzęt, dobrze wyszkolona, dobrze dowodzona, wsparta piątym paragrafem punktu NATO, będą zaporą przed zakusami Rosji - podkreślił prezes ZG ZPW.
W imieniu powstańców warszawskich wyraził podziękowanie za tak liczne przybycie i oddanie hołdu tym, którzy walczyli o niepodległość i demokrację oraz życie w wolnym kraju.
Niech pamięć o Powstaniu Warszawskim trwa wiecznie. Chwała bohaterom poległym w walce o wyzwolenie Warszawy - zakończył swoje wystąpienie Janusz Maksymowicz.
Nawrocki: To nie był impulsywny romantyzm
Głos w trakcie uroczystości na Placu Krasińskich w Warszawie, w przededniu 82. rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego, zabrał także prezydent Karol Nawrocki.
Dramat konieczności wyglądał jak dramat antyczny, jak tragedia antyczna, w której nie można było dokonać jednego, dobrego wyboru - mówił Nawrocki.
Określił powstańców mianem bohaterów i zaznaczył, że byli gotowi oddać swoje życie za godność, człowieczeństwo, za suwerenność i niepodległość Polski. Prezydent dodał, że w historii naszego kraju statystyka i kalkulacja zawsze przegrywały z tym, co - jak mówił - głęboko zakorzenione w „polskiej duszy”, czyli pragnieniem wolności i niepodległości.
Wybuch Powstania Warszawskiego nie był impulsywnym romantyzmem ani emocją. Mogą mówić tak tylko ci, którzy zapominają, że wyrok na Warszawę i Polskę został wydany w roku 1939 r., a od roku 1939 w pracy organicznej, pozytywistycznej Polacy zbudowali największe podziemne państwo świata - ze swoimi sądami, edukacją, kulturą, sztuką, z największą podziemną armią świata - to nie jest impulsywny romantyzm - mówił Nawrocki.
Wnosimy do UE i do wspólnoty europejskiej także tę cechę, która jest naszą chlubą i która zawdzięczamy właśnie wam, bo pokazaliście ją 1 sierpnia 1944 r. i choć sami potrafimy oglądać się w swoim zwierciadle i nie potrzebujemy międzynarodowych recenzji (...) ta cecha to przywiązanie do wolności i niepodległości, którą świat szanuje, którą świat kocha, która świat zna i wie, że Polacy zawsze dla wolności są gotowi walczyć - dodał, kierując swoje słowa do obecnych na uroczystości powstańców.
Cześć i chwała bohaterom!
Do powstańców warszawskich zwrócił się także prezydent stolicy Rafał Trzaskowski.
Warszawa i Polska nie potrzebują mitologii, żeby realizować swoje sny i marzenia. Potrzebują wierności tym wartościom, które nam wpajaliście. Byliście i nadal jesteście dla nas wszystkich nauczycielami. Nasi rodzice i właśnie wy - zwrócił się do powstańców Trzaskowski
Podkreślił, że dzięki nim wszyscy wiedzą, skąd przyszliśmy i dzięki nim wiedzą, dokąd iść. To jest nasz obowiązek i ten obowiązek od was przejmujemy. To jest nasze zobowiązanie. Bo nasze pokolenie nie tylko stawia i będzie stawiać wam pomniki, ale też kieruje się tym, czego nas nauczyliście - dodał.
Zaznaczył, że pomniki kiedyś pokryją się patyną, ale wartości, które powstańcy przekazują kolejnym pokoleniom, są wieczne.







