
Czterech ludzi, w tym dziecko, zginęło, a 67 zostało rannych w ataku na dom weselny w Kuhestak, prowincji Hormozgan, Iran, przypisanym amerykańskiemu wojsku przez irański Czerwony Półksiężyc.
AI-generated summary
Atak nastąpił w ramach trwającej od pół roku wojny USA z Iranem, skupionej wokół cieśniny Ormuz.
„Wojsko amerykańskie nigdy nie atakuje cywilów, w przeciwieństwie do irańskiej Gwardii Rewolucyjnej” - przekazał w środę agencji Reutera rzecznik CENTCOM.
Zaatakowany dom, w którym odbywało się wesele, był położony w miasteczku Kuhestak w prowincji Hormozgan - przekazały lokalne władze. To portowa miejscowość nad cieśniną Ormuz - akwenem, wokół którego skupia się obecna faza trwającej od pół roku wojny USA z Iranem.
W ataku zginęły cztery osoby, w tym dziecko, a 67 ludzi zostało rannych; bilans ofiar może się zwiększyć - przekazał irański Czerwony Półksiężyc.
„Brutalne zbombardowanie wesela na południu Iranu to zbrodnia wojenna, która pokazuje prawdzie oblicze amerykańskiej agresji” - napisał rzecznik MSZ Iranu Esmail Baghei w serwisie X. Dodał, że stanowisko CENTCOM mija się z prawdą i przypomniał amerykańskie ataki podczas wojen w Afganistanie i Iraku, w których ginęli cywile.

Prezydent Donald Trump zaproponował zmianę nazwy cieśniny Ormuz na „Cieśninę Trumpa”, argumentując, że USA kontrolują ten szlak. Wcześniej przemianował Zatokę Meksykańską i jezioro Ontario. Przepływ ropy przez cieśninę osiągnął 17 mln baryłek dziennie, najwięcej od początku konfliktu z Iranem.

Chiny wypuściły na orbitę tajny bezzałogowy samolot kosmiczny, który według danych LeoLabs wykonywał manewry w pobliżu innych satelitów, w tym własnego, po uwolnieniu małego satelity. W międzyczasie USA i Wielka Brytania przeprowadziły wspólną operację orbitalną, zbliżając swoje satelity w obecności chińskiego obiektu Shiyan 12-01, co eksperci ocenili jako sygnał dla Pekinu. Amerykańskie dowództwo ostrzegało przed szybkim rozwojem chińskich systemów zdolnych do zakłócania lub niszczenia satelitów, w tym laserów, cyberataków i rakiet antysatelitarnych. Pekin odrzuca militaryzację kosmosu, oskarżając jednocześnie USA o wyścig zbrojeń poprzez programy takie jak Złota Kopuła i plany rozmieszczenia broni w orbicie.

Policja na Svalbardzie zajęła we wtorek rosyjski statek oceanograficzny Profesor Mołczanow na wniosek ukraińskiego koncernu Naftohaz, który od 2016 roku dochodzi od Rosji rekompensaty za mienie skonfiskowane po aneksji Krymu w 2014 roku. Roszczenie wynosi 4,2 mld dolarów. Statek pozostanie zacumowany w Barentsburgu do czasu decyzji norweskich władz.

Rolnik podczas prac polowych natknął się na niewybuchy z okresu II wojny światowej. Saperzy zabezpieczyli 271 sztuk amunicji strzeleckiej, 109 granatów ręcznych, 174 pocisków do granatników, 56 zapalników oraz 100 innych niebezpiecznych przedmiotów. Policja apeluje o zachowanie ostrożności i natychmiastowe powiadomienie służb pod numerem 112 w przypadku podobnych znalezisk.

Izraelski premier Binjamin Netanjahu oświadczył, że Izrael kontroluje 60 proc. Strefy Gazy i nie wycofa się z zajętych terenów, mimo obowiązującego od 10 października 2025 r. rozejmu pod patronatem USA, który przewidywał kontrolę nad 53 proc. terytorium. Minister obrony Israel Kac stwierdził, że Izrael jest gotowy do wysiedlenia mieszkańców Strefy Gazy za zgodą USA, co według prawa międzynarodowego stanowi zbrodnię wojenną.

Niemieckie media podały, że dwóch podejrzanych o powiązania z rosyjskimi służbami specjalnymi próbowało przeprowadzić zamach na lotnisku w Lipsku przy użyciu drona z materiałami wybuchowymi. Jeden z nich, urodzony w Rosji posiadacz łotewskiego paszportu, miał przylecieć przez Berlin i opuścić kraj dwa dni przed incydentem. Drugi, Rosjanin z Białorusi, wjechał do Niemiec z włoską wizą turystyczną wydaną w Mińsku i został zidentyfikowany dzięki śladom DNA na dronie. Niemieckie Ministerstwo Spraw Wewnętrznych oficjalnie przypisało odpowiedzialność za incydent Rosji. Do zdarzenia doszło w nocy z 4 na 5 sierpnia, gdy ukraiński samolot Antonow został zmuszony do lądowania w Hanoweru po zderzeniu z niezidentyfikowanym obiektem, a na lotnisku w Lipsku znaleziono drona z detonatorem i materiałami wybuchowymi.