Barbara Nowacka: Nikt w Polsce nie będzie bronił Zełenskiego za honorowanie UPA
Quick Look
- Minister Edukacji Narodowej Barbara Nowacka skrytykowała prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego za nadanie jednostce wojskowej imienia "bohaterów UPA", oceniając to jako "karygodny błąd".
- Prezydent RP Karol Nawrocki odebrał Zełenskiemu Order Orła Białego w odpowiedzi na tę decyzję.
- Nowacka uważa, że reakcja Nawrockiego szkodzi wizerunkowi Polski jako partnera.
AI-generated summary
Why It Matters
Minister Edukacji Narodowej Barbara Nowacka skomentowała decyzję prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego o nadaniu jednostce wojskowej imienia "bohaterów UPA", co doprowadziło do odebrania mu Orderu Orła Białego przez prezydenta RP Karola Nawrockiego. Jednocześnie poruszono kwestię afery w Szpitalu Południowym w Warszawie.
Kropka nad i
"Miał pełną świadomość, że Polska nie zostawi tak tego tematu"
Ministra edukacji narodowej Barbara Nowacka oceniła, że "nikt w Polsce nie będzie bronił Wołodymyra Zełenskiego". Jej zdaniem, honorując UPA, prezydent Ukrainy zrobił "karygodny błąd z naszej perspektywy". - Miał pełną świadomość, że Polska nie zostawi tak tego tematu - dodała.
W piątek prezydent Karol Nawrocki zdecydował o odebraniu Orderu Orła Białego prezydentowi Ukrainy - za nadanie jednostce wojskowej imienia "bohaterów UPA". Wołodymyr Zełenski odesłał już Order Orła Białego - tak samo jak jego poprzednicy, którzy otrzymali to samo odznaczenie: Petro Poroszenko, Wiktor Juszczenko i Leonid Kuczma.
- Powiedziałabym, że Zełenski zrobił karygodny błąd z naszej perspektywy. Rozumiem, że mu się to opłaca w polityce krajowej. A prezydent Nawrocki odpowiada dokładnie tym samym: czyli bardzo ostro, zyskując w polityce krajowej, uderza w Zełenskiego - oceniła w "Kropce nad i" w TVN24 ministra edukacji narodowej i posłanka KO Barbara Nowacka.
Zełenski "miał pełną świadomość"
Zdaniem Nowackiej "nikt w Polsce Zełenskiego nie będzie bronił". - Zachował się bardzo źle, bardzo niemądrze z naszej perspektywy i perspektywy globalnej polityki, ale być może widzi w tym swój interes - oceniła. Dodała jednak, że reakcja Karola Nawrockiego skłóca nas "z całym światem".
- Na razie jesteśmy skłóceni tylko z Ukrainą. Tylko że nas to stawia w sytuacji partnera niestabilnego, nieprzewidywalnego. Czyli to, co się udało premierowi Tuskowi zbudować - Polska jako partner, który jest pomostem pomiędzy Europą a Ukrainą, jest przewidywalny - nagle prezydent Nawrocki dla swoich partykularnych interesów ewidentnie rozwala - powiedziała rozmówczyni Moniki Olejnik.
Ministra edukacji powiedziała, że nie wie, jak nauczyciele w Polsce będą w stanie wytłumaczyć dzieciom "tak kuriozalne i niedyplomatyczne zachowanie jednego i drugiego prezydenta".
Zgodziła się też z prowadzącą, że uzasadnione są wątpliwości, czy w oczach Zełenskiego Polska wciąż jest potrzebna Ukrainie. - Przecież Zełenski, działając oczywiście po to, żeby zdobyć poklask u siebie, uśmiech u nacjonalistów, miał pełną świadomość, że Polska nie zostawi tak tego tematu, że dla Polski prawda historyczna jest bardzo ważna - mówiła.
W ocenie Nowackiej obecność Zełenskiego na konferencji poświęconej odbudowie Ukrainy - która ma się odbyć w dniach 25-26 czerwca w Gdańsku - to "sprawa wtórna". - Polska też musi myśleć o swoich interesach i naszym interesem jest Konferencja na rzecz Odbudowy Ukrainy i działanie tak, żeby to polscy przedsiębiorcy, polskie firmy, też mieli udział w odbudowie Ukrainy - dodała.
Nowacka "zniesmaczona" aferą w Szpitalu Południowym
Według doniesień mediów w Szpitalu Południowym w Warszawie istniała ścieżka przyjęć na Specjalny Oddział Ratunkowy dla członków Koalicji Obywatelskiej. W centrum tej sprawy znajduje się Dawid Kacprzyk - były już radny dzielnicy Ursus i były członek KO, który jako koordynator SOR we wspomnianym szpitalu zarobił w 2025 roku ponad półtora miliona złotych.
- To jest beznadziejne. To jest bardzo źle świadczące o standardach moralnych, o w ogóle pomyśle na funkcjonowanie - skomentowała Nowacka.
Ministra tłumaczyła, że do polityki idzie się dla idei, nie dla pieniędzy, a jak dla kogoś zarobki są najważniejsze, to powinien się trzymać z dala od niej. - Jestem oburzona, zniesmaczona. Cieszę się, że my reagujemy szybko, że nikt niczego nie zamiata pod dywan - mówiła.
Na uwagę Moniki Olejnik, że sprawa nie została załatwiona szybko, bo już w zeszłym roku były sygnały, że w Szpitalu Południowym są nieprawidłowości, Nowacka odparła, że "prokuratura wyjaśnia tę sprawę, trwają też wewnętrzne wyjaśnienia, my niczego nie ukrywamy".
- Tak samo jak państwo wszyscy, przeczytałam to i sobie pomyślałam: tyle miesięcy pracy, tyle lat działania, tyle fantastycznych ludzi wokół nas, i nagle wszystko popsute przez jednego cwaniaka. I to są rzeczy, które nie powinny się dziać, i cieszę się, że premier zareagował natychmiast; niczego nie ukrywał, nie czekał 5 dni na konferencję, jak było w czasach, kiedy się ukazywały różne historie o PiS - przekonywała Nowacka.
Prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski odwołał radę nadzorczą i zarząd Szpitala Południowego. Sam Dawid Kacprzyk skorygował 33 faktury i zwrócił pół miliona złotych. Prokuratura Okręgowa w Warszawie wszczęła z urzędu czynności sprawdzające w tej sprawie. Trzaskowski mówił też, że nie miał wcześniej sygnałów o nieprawidłowościach w Szpitalu Południowym, chociaż - jak z kolei informował portal Zero - zgłaszał to w zeszłym roku jeden z ordynatorów.
Open Questions
- Jakie będą długoterminowe konsekwencje sporu Polska-Ukraina?
- Czy prokuratura ustali pełny zakres nieprawidłowości w Szpitalu Południowym?
- Jakie dalsze kroki podejmie prezydent Nawrocki?





