Bartłomiej Kubkowski przepłynął Bałtyk po 55 godzinach, zbierając pieniądze na Cancer Fighters
Quick Look
- Bartłomiej Kubkowski po niemal 55 godzinach nieprzerwanego płynięcia dotarł do Dziwnowa, kończąc wyzwanie przepłynięcia Bałtyku ze Szwecji.
- Podczas próby zebrano blisko 600 tys. zł na fundację Cancer Fighters, mimo kryzysów z halucynacjami i utratą świadomości.
AI-generated summary
Why It Matters
Bartłomiej Kubkowski, twórca projektu Ultra Baltic Swim, od kilku lat dążył do przepłynięcia Bałtyku, podejmując wcześniejsze próby w 2022 i 2025 roku, które zakończyły się niepowodzeniem. Decyzję o tegorocznym starcie podjął na początku roku, realizując brutalny plan treningowy.
Kubkowski rozpoczął swój rejs wpław w piątek ze strony szwedzkiej. W niedzielę około godziny 20:00, po niemal 55 godzinach nieprzerwanego płynięcia, dotarł do plaży w Dziwnowie w województwie zachodniopomorskim (powiat kamieński), gdzie powitały go tłumy kibiców. Aby wyzwanie zostało oficjalnie zaliczone, pływak musiał o własnych siłach wyjść z wody na brzeg. Tuż po zakończeniu próby pytany o odczucia przyznał ze szczerością, że jest tak zmęczony, iż jeszcze nie wie, co czuje.
Przez ten czas nie dotknął ani razu łodzi, nie odpoczywał, nie spał, płynął ruch za ruchem cały dzień – relacjonował Marcin Cieślak z zespołu Purely Athletic.
Cieślak podkreślił, że podczas takiego wysiłku kryzysy wynikające z braku snu są nieuniknione. Druga nieprzespana noc wiązała się z halucynacjami i okresową utratą świadomości przez zawodnika, jednak dzięki profesjonalnemu przygotowaniu diety, treningu i wsparciu ekipy na łodzi zagrożenia te zminimalizowano.
Wyczyn pływaka ma dodatkowy, szlachetny wymiar. W trakcie, gdy Kubkowski przepływał Bałtyk, w specjalnej zbiórce na fundację Cancer Fighters zebrano blisko 600 tys. zł.
Droga do sukcesu i przygotowania do Ultra Baltic Swim
Bartłomiej Kubkowski – twórca projektu Ultra Baltic Swim, rekordzista świata w pływaniu 24-godzinnym oraz wielokrotny medalista mistrzostw Polski i świata – dążył do osiągnięcia tego celu od kilku lat:
2022 rok: pierwsza próba zakończona po 32 godzinach i pokonaniu 115 km.
2025 rok: próba przerwana na 159. kilometrze (po 53 godzinach) z powodu utraty świadomości, gdy do brzegów Polski brakowało zaledwie 11 kilometrów.
Sierpień 2026 rok: udana, piąta próba zakończona dopłynięciem do Dziwnowa.
Decyzję o tegorocznym starcie Kubkowski podjął na początku roku. Od tamtego momentu realizował brutalny plan treningowy, obejmujący m.in. trwające nawet półtora dnia sesje, pływanie w nocy, wielokilometrowe treningi na basenie oraz ćwiczenia na lądzie i pracę mentalną. Podczas przeprawy przez morze towarzyszył mu wyspecjalizowany zespół odpowiedzialny za nawigację, bezpieczeństwo oraz żywienie.
Kolejny śmiałek na trasie przez Bałtyk
Kubkowski nie był jedyną osobą, która w ten weekend podjęła próbę pokonania Bałtyku. W piątek ze Szwecji wystartowała również Karolina Szczepaniak – dwukrotna olimpijka (z Pekinu i Londynu), rekordzistka Guinnessa oraz rekordzistka świata w 72-godzinnym nieprzerwanym pływaniu.
Open Questions
- Jaki jest ostateczny wynik zbiórki na Cancer Fighters?
- Czy Karolina Szczepaniak ukończyła swoją próbę?
- Jak długo potrwa rekonwalescencja Kubkowskiego?







