Burze w Polsce: silny wiatr, podtopienia i tysiące odbiorców bez prądu
Quick Look
- Silne burze przechodzą nad Polską, powodując powalone drzewa, podtopienia i przerwy w dostawie prądu.
- Najwięcej interwencji straży pożarnej odnotowano na Śląsku i Lubelszczyźnie.
- W niektórych regionach wystąpiły gradobicia i zjawisko downburst.
AI-generated summary
Why It Matters
W środę nad Polską przechodzi front atmosferyczny z wyładowaniami, silnym wiatrem i ulewnymi deszczami. Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej oraz Rządowe Centrum Bezpieczeństwa wydały ostrzeżenia.
Burze wędrują w środę nad Polską. Towarzyszący im silny wiatr powala drzewa i łamie gałęzie. Po ulewach doszło do podtopień w województwie śląskim. Tysiące odbiorców na Lubelszczyźnie nie ma prądu.
W środę nad Polską przechodzi front, na którym pojawiają się wyładowania atmosferyczne. Grzmi między innymi w Małopolsce, na Śląsku, Lubelszczyźnie, Mazowszu czy Podlasiu. Przed niebezpieczną aurą ostrzega Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej. Rządowe Centrum Bezpieczeństwa rozesłało SMS-owy alert.
ŚLEDŹ RADAR I MAPY BURZ W TVNMETEO.PL
Państwowa Straż Pożarna przekazała, że do środowego wieczora odnotowała w całym kraju 2335 interwencji związanych z intensywnymi zjawiskami pogodowymi. Najwięcej działań prowadzono na terenie województw: śląskiego - 749 interwencji, lubelskiego - 344, kujawsko-pomorskiego - 222, świętokrzyskiego - 215, mazowieckiego - 173, wielkopolskiego - 111, podlaskiego - 104, dolnośląskiego - 99, podkarpackiego - 72, małopolskiego - 61.
Najczęściej strażacy usuwali powalone drzewa i konary, zabezpieczali też uszkodzone dachy oraz wypompowywali wodę z zalanych posesji i dróg.
Podkarpackie. Ściana gradu
Jak przekazał rzecznik prasowy KW PSP starszy brygadier Marcin Betleja, najwięcej zgłoszeń odnotowano w powiatach stalowowolskim, tarnobrzeskim oraz mieleckim. Podkreślił, że większość działań strażaków polegała na usuwaniu połamanych konarów i gałęzi drzew. Drzewa tarasowały jezdnie, chodniki oraz zalegały na prywatnych posesjach. - W kilkunastu przypadkach pomagaliśmy zabezpieczyć uszkodzone przez podmuchy wiatru i grad dachy na budynkach gospodarczych i mieszkalnych - powiedział. Rzecznik dodał, że najwięcej interwencji odnotowano w północno-zachodniej części województwa. - Na szczęście nikt nie został ranny - zaznaczył. Dyżurny Wojewódzkiego Centrum Zarządzania Kryzysowego w Rzeszowie przekazał, że bez prądu w regionie jest około tysiąca odbiorców, głównie w okolicach Stalowej Woli i Mielca. Zaznaczył, że awarie usuwane są na bieżąco.
Po południu w Stalowej Woli sypnął grad. "Znajduje się tam stacjonarna komórka burzowa, która poza gradem, przynosi nawalne opady deszczu mogące prowadzić do zalań" - napisała w mediach społecznościowych Sieć Obserwatorów Burz.
Lubelskie. Zerwane dachy, wiatrołomy
Burze pojawiły się w środę także na terenie województwa lubelskiego. Strażacy mają pełne ręce roboty. Dyżurny KW PSP w Lublinie przekazał, że odnotowano ponad 300 zdarzeń. Interwencje dotyczyły powalonych drzew i konarów, wypompowywania wody, a także zabezpieczania uszkodzonych lub zerwanych dachów na budynkach gospodarczych oraz mieszkalnych.
"Przez nasz region przechodzą burze. Apelujemy o zachowanie szczególnej ostrożności i stosowanie się do komunikatów służb oraz prognoz pogody. Policjanci wspólnie z pozostałymi służbami na bieżąco monitorują sytuację i dbają o bezpieczeństwo mieszkańców" - zaapelowała w środę policja z Tomaszowa Lubelskiego.
W Puławach wystąpił nawalny deszcz, doszło tam do rozległych podtopień. Radiowóz policji nie był w stanie przejechać przez ulicę Kopernika, bo była zalana.
W Puławach sypnęło tyle gradu, że utworzyły się tam zaspy. Zobacz, jak to wyglądało na nagraniu.
"W wielu częściach miasta woda wybijała studzienki, zalana jest część ulic, na niektórych leżą także połamane drzewa. Jestem w kontakcie z Komendantem Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Puławach starszym brygadierem Krzysztofem Morawskim. Wiemy, że na terenie powiatu mamy 140 zgłoszeń, w Puławach 70" - napisał na Facebooku Paweł Maj, prezydent Puław.
Nad Dęblinem przeszła gwałtowna burza. Porywisty wiatr oraz intensywne opady deszczu doprowadziły do licznych zniszczeń. Powalone i połamane drzewa uszkodziły sporo pojazdów.
Przechodzącej przez miejscowość Siemień burzy towarzyszył bardzo silny wiatr związany ze zjawiskiem downburst. Downburst to gwałtowny prąd zstępujący w chmurze burzowej, który może powodować poważne szkody.
Również w Puławach wystąpiło zjawisko downburst.
Podlasie. Tysiące odbiorców bez prądu
Agnieszka Bajerska, rzeczniczka białostockiego oddziału PGE Dystrybucja, poinformowała, że w związku z sytuacją pogodową około 3,5 tysiąca odbiorców w rejonie Bielska Podlaskiego jest bez prądu. Obecnie nie wiadomo, kiedy dokładnie awaria zostanie usunięta.
Śląskie. Opady gradu, zalane ulice
Dyżurny WSKR przekazał, że śląscy strażacy interweniowali głównie w południowej części województwa. Działania dotyczyły usuwania połamanych drzew, gałęzi i wypompowywania wody z zalanych ulic.
W wyniku burz doszło do podtopień w Chorzowie. Na nagraniach widać, jak samochody, a także autobus miejski, pokonują zalaną ulicę. Woda sięgała kolan.
Na Kontakt24 otrzymaliśmy nagrania ulewy w Chorzowie.
To, jak aura jest groźna, widać na materiałach, które wpływają do nas od Reporterów24.
Grad spadł w miejscowości Owsiszcze w województwie śląskim, niedaleko granicy z Czechami.
Małopolska. Połamane gałęzie
W województwie małopolskim strażacy przeprowadzili kilkadziesiąt interwencji. Działania polegały głównie na oczyszczaniu dróg z połamanych gałęzi.
Redagowała ast
Open Questions
- Kiedy dokładnie zostaną usunięte awarie prądu?
- Jakie będą długoterminowe skutki zjawisk pogodowych?





