Były prezes NIK Marian B. oskarżony o nakłanianie do ujawnienia tajemnicy skarbowej
Quick Look
- Prokuratura Regionalna w Białymstoku oskarżyła Mariana B., byłego prezesa NIK, oraz dwie inne osoby o nakłanianie do ujawnienia tajemnicy skarbowej.
- Zarzuty dotyczą ujawnienia informacji o kontrolach podatkowych i działaniach CBA.
AI-generated summary
Why It Matters
Prokuratura Regionalna w Białymstoku skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko trzem osobom, w tym byłemu prezesowi NIK Marianowi B., zarzucając im nakłanianie do ujawnienia tajemnicy skarbowej.
Prokuratura Regionalna w Białymstoku skierowała do sądu w Krakowie akt oskarżenia przeciwko trzem osobom, w tym Marianowi B., byłemu prezesowi Najwyższej Izby Kontroli. Zarzuty dotyczą między innymi nakłaniania do ujawnienia tajemnicy skarbowej.
Prokuratura ustaliła, że oskarżony Tadeusz G., były dyrektor Izby Administracji Skarbowej w Krakowie, ujawnił osobie nieupoważnionej informacje stanowiące tajemnicę skarbową, które uzyskał w związku z wykonywaniem czynności służbowych.
"Jedna z ujawnionych informacji dotyczyła czynności prowadzonych przez Urząd Skarbowy Kraków-Stare Miasto, a jej ujawnienie stanowiło pomocnictwo dla sprawcy przestępstwa w uniknięciu odpowiedzialności karnej" - podała prokuratura.
Tadeusz G., pełniący wcześniej funkcję Dyrektora Izby Administracji Skarbowej w Krakowie, przyznał się do bezprawnego ujawnienia Marianowi B. informacji na temat kontroli podatkowej i czynności prowadzonych wobec niego przez CBA.
W związku z tym za nakłanianie oskarżonego Tadeusza G. (sam usłyszał sześć zarzutów) do ujawnienia informacji stanowiących taką tajemnicę prokuratura przedstawiła w 2025 roku Marianowi B. zarzuty i teraz skierowała do sądu akt oskarżenia.
Działania na szkodę państwa
W akcie oskarżenia znalazła się również Beata O., była dyrektor Delegatury NIK w Warszawie.
"Zgromadzony materiał dowodowy dostarczył także podstaw do przedstawienia oskarżonej Beacie O. pełniącej wówczas obowiązki Dyrektora Delegatury Najwyższej Izby Kontroli w Warszawie, zarzutu nakłaniania osoby pełniącej funkcję publiczną do dokonania przez nią czynu zabronionego na szkodę Skarbu Państwa polegającego na ujawnieniu tajemnicy skarbowej i przekroczeniu uprawnień i działaniu w ten sposób na szkodę interesu publicznego" - przekazała w komunikacie prokuratura.
Zgromadzony materiał dowodowy obejmuje między innymi zabezpieczone wiadomości e-mail, dane telekomunikacyjne, zeznania świadków i wyjaśnienia oskarżonych, a także wyniki przeszukań i analizę służbowego telefonu jednej z osób.
Prokuratura przypomniała, że zarzucane Marianowi B. czyny zagrożone są karą do 5 lat pozbawienia wolności, a w przypadku działań, które miały prowadzić do przekroczenia uprawnień funkcjonariusza publicznego - nawet do 10 lat pozbawienia wolności.
Open Questions
- Jaka będzie decyzja sądu?
- Czy zostaną ujawnione dalsze szczegóły sprawy?



