Kontrowersyjne zdjęcie posłanki Bodnar z tuńczykami wywołało burzę w sieci
Quick Look
- Posłanka Izabela Bodnar opublikowała zdjęcie z tuńczykami z wakacji w Hiszpanii, wywołując falę krytyki w internecie.
- W odpowiedzi na zarzuty, m.in. od Anny Marii Żukowskiej, Bodnar wdała się w ostrą wymianę zdań, broniąc swojego zachowania i krytykując hipokryzję.
AI-generated summary
Why It Matters
Posłanka Izabela Bodnar opublikowała zdjęcie z tuńczykami, co wywołało falę krytyki w mediach społecznościowych i ostrą wymianę zdań z innymi politykami.
„Życzę dzisiaj Hiszpanom takich sukcesów, jak na połowie tuńczyka podczas naszych hiszpańskich wakacji! Viva España!!!!” – takim podpisem posłanka Izabela Bodnar opatrzyła zdjęcie, opublikowane na kilka godzin przed pierwszym gwizdkiem finałowego meczu mundialu Hiszpania-Argentyna.
Na zdjęciu widać uśmiechniętą polityczkę, siedzącą na pokładzie łodzi. Obok niej leżą dwa, pokaźnych rozmiarów tuńczyki. Posłanka wygląda tak, jakby opierała stopy na jednej z ryb.
Publikacja szybko wywołała lawinę komentarzy. Wielu internautów nazywało fotografię „niesmaczną”, porównując ją m.in. do zdjęć myśliwych z upolowanymi zwierzętami. Spora część osób wyrażała również swoje oburzenie, nie przebierając w słowach.
„Czym to zdjęcie się różni od zdjęcia z upolowaną sarną i co na to Mikołaj Dorożała (wiceminister klimatu i środowiska, główny konserwator przyrody – przyp. red.)? Nie ma już Pani na czym nóg opierać?” – napisała w odpowiedzi Anna Maria Żukowska, posłanka i szefowa sejmowego klubu Lewicy.
Izabela Bodnar posłance Lewicy odpowiedziała, nie szczędząc złośliwości.
„Pani Anno w pełni rozumiem, że tak duże akweny jak ocean mogą budzić w Pani niepokój. Pani specjalizuje się w nieco mniejszych. Tam można złowić gumkę do włosów bądź mydełko. Ale nie oceniam Pani upodobań, proszę zatem nie oceniać tak ochoczo moich. Dobrego tygodnia” – napisała posłanka KP Centrum.
Warto w tym miejscu wyjaśnić, że Anna Maria Żukowska w maju ubiegłego roku uczestniczyła w częściowo zdalnym posiedzeniu Krajowej Rady Sądownictwa, łącząc się z wanny, co można było wywnioskować z obrazu widocznego poprzez kamerę internetową. Niedługo później w rozmowie w TVN24 tłumaczyła się:
Cierpię na bóle kręgosłupa i po prostu czasem to jest jedyna rzecz, która mi pomaga. Ja za to bardzo przepraszam, już przepraszałam.
W nocy z niedzieli na poniedziałek posłanka Bodnar w reakcji na pojawiające się pod jej zdjęciem komentarze zmieściła następujący wpis: „Kto kiedykolwiek jadł sushi niech nie śmie mędzić, bo okaże się hipokrytą”.
Polityczka wróciła do sprawy jeszcze w poniedziałek o poranku, kiedy to po godz. 8 napisała:







