Polish competition watchdog charges Dino, transport firms over alleged labor market collusion
Quick Look
- Poland's competition authority (UOKiK) has accused supermarket chain Dino Polska, four transport companies, and five managers of colluding to restrict competition in the labor market.
- The alleged 'no-poach' agreement may have prevented truck drivers from changing employers and led to lower wages.
AI-generated summary
Why It Matters
Poland's competition watchdog, UOKiK, has initiated proceedings against Dino Polska and four transport companies, along with five managers, for alleged collusion that restricted competition in the labor market. The alleged agreement may have hindered truck drivers from switching employers and resulted in less favorable employment conditions.
Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów postawił zarzuty sieci Dino, firmom przewozowym i menedżerom. Według urzędu mogli oni zawrzeć zmowę ograniczającą konkurencję na rynku pracy. - Ograniczanie pracownikom możliwości zatrudnienia i zmiany pracy to praktyki kojarzące się z XIX wiekiem, a nie z nowoczesną gospodarką - powiedział Tomasz Chróstny, prezes UOKiK-u.
Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK) wszczął postępowanie przeciwko Dino Polska i czterem firmom przewozowym obsługującym centra dystrybucyjne tej sieci handlowej: Euro Finannce, Jar-Trans, Martrans Logistics i Mati-Trans - przekazał urząd w komunikacie.
Zarzuty otrzymało również pięciu menedżerów: trzech z Dino Polska oraz po jednym z Martrans i Mati-Trans, "którzy mogli być osobiście odpowiedzialni za niedozwolone ustalenia".
UOKiK: mogli zawrzeć zmowę ograniczającą konkurencję na rynku pracy
Jak wyjaśnił UOKiK, "przedsiębiorcy mogli zawrzeć zmowę ograniczającą konkurencję na rynku pracy", w efekcie czego kierowcy ciężarówek mogli mieć utrudnioną zmianę pracodawcy i gorsze warunki zatrudnienia".
- Ograniczanie pracownikom możliwości zatrudnienia i zmiany pracy to praktyki kojarzące się z XIX wiekiem, a nie z nowoczesną gospodarką. Rynek pracy powinien opierać się na wolnym wyborze, negocjowaniu warunków zatrudnienia i uczciwym konkurowaniu firm o pracowników - powiedział prezes UOKiK Tomasz Chróstny.
Jak zaznaczył, "przedsiębiorcy, którzy łamią prawo, muszą się liczyć z poważnymi konsekwencjami - kara za udział w zmowie to nawet 10 procent obrotu. Menedżerom z kolei grozi sankcja do 2 milionów złotych."
Przeszukania w firmach
UOKiK wyjaśnił, że "dużą część dowodów na możliwą praktykę Urząd pozyskał podczas przeszukań w siedzibach firm. Wskazują one, że przedsiębiorcy mogli uzgodnić, że firmy transportowe nie będą zatrudniać kierowców pracujących u innych uczestników porozumienia".
Urząd dodał, że "w ciągu trzech miesięcy, określanych przez przedsiębiorców jako okres karencji, kierowca nie mógł przejść do innego przewoźnika-pracodawcy, który również obsługiwał sieć handlową Dino".
Zaznaczył także, że według niego "inicjatorem i organizatorem systemu była spółka Dino Polska. To ona weryfikowała, czy konkretny kierowca może wjechać na teren centrum dystrybucyjnego, a ewentualne odstępstwa od ustaleń wymagały jej zgody. Spółka mogła wywierać presję na przewoźników, aby nie zatrudniali kierowców objętych 'karencją'".
>>> Protest pracowników Dino. "Wyciskanie do sucha za biedną pensję"
"Celem przedsiębiorców mogło być zatrzymanie u siebie dotychczasowych pracowników, ograniczenie ich rotacji czy zmniejszenie kosztów rekrutacji. Wiedząc, że inne firmy nie zaoferują pracownikom wyższej pensji, sami nie musieli podnosić ich wynagrodzeń, które mogły być niższe niż w warunkach uczciwej konkurencji" - czytamy w komunikacie.
Redakcja biznesowa tvn24.pl skierowała do Dino Polska oraz do firm transportowych, które otrzymały zarzuty, prośbę o komentarz w sprawie, jednak do momentu publikacji nie otrzymaliśmy odpowiedzi.
UOKiK: takie praktyki są zabronione
UOKiK wyjaśnił, że "podejrzewana zmowa to tzw. no-poach agreements. Takie praktyki są zabronione, bo oddziałują na ważny element konkurencji pomiędzy przedsiębiorcami - wysokość wynagrodzeń oferowanych pracownikom. Mogą m.in. prowadzić do tego, że pensje pracowników są niższe lub nie rosną w takim stopniu, jak w sytuacji, gdyby takiej zmowy nie było".
What to Watch
AI outlook — possibilities, not facts
UOKiK will likely impose substantial fines on Dino Polska and the involved transport companies.
Very likely · Within months
Managers involved may face personal financial penalties.
Likely · Within months
The investigation could lead to improved working conditions and wages for truck drivers in the sector.
Possible · Medium term
Open Questions
- What is the exact duration and scope of the alleged 'karencja' period?
- Will Dino Polska and the transport companies face significant fines?
- Will the managers face personal financial penalties?
- What impact will this have on driver wages and working conditions in the sector?



